Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rafael Marius

Użytkownicy
  • Postów

    10 287
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    77

Treść opublikowana przez Rafael Marius

  1. Każdy to chyba przerabiał. Najlepsze są dziewczyny z sąsiedztwa. Mam na myśli typ osobowości, a nie miejsce zamieszkania. Choć i to jest nie bez znaczenia. Księżniczki, jak już każde dziecko wie, mieszkają w odległych krainach na wysokich wieżach, a to może stwarzać pewne problemy natury logistycznej.
  2. Ja tam nie wiem, ale tak czy siak nie ma jak droga złotego środka, ale bez złota, z pustym trzosem, po franciszkańsku, to grunt.
  3. Teraz to by się zgadzało, bo szanowanie to można różnie rozumieć.
  4. Czasem zawieje na lewo, a żeby wejść do nieba trzeba być prawym.
  5. Można się potknąć. A na serio przez trzy cnoty teologalne droga do nieba.
  6. Do samego nieba. Tam będzie lepiej.
  7. @bronmus45 Grunt to dobra samoocena. Biczownicy zeszli ze sceny wraz z końcem średniowiecza.
  8. Przeciwnika szanowali rycerze w średniowieczu. A współczesna wojna jest tego zaprzeczeniem niestety.
  9. @slow U mnie to nawet cienia tego nie było. Całkowity rozkład pożycia małżeńskiego odkąd pamiętam. Gdy się zrobiło niebezpiecznie zabrała mnie babcia. Z nią się można było dogadać, ale bez rewelacji. Była przynajmniej negocjacyjna. Mimo tego dzieciństwo wspominam dobrze. Miałem zawsze świetną grupę rówieśniczą. Powodzenie u dziewcząt od przedszkola. Wychodziłem z domu rano wracałem wieczorem i dobrze się żyło. Inni mieli gorzej. Robiłem co chciałem. Wolność, a tą kocham najbardziej. Tak, ale wtedy ja tego tak nie rozumiałem. Za mały byłem. Szedłem za miłym odczuciem i tyle. Tak spotykałem też takie dzieci. Jest zazdrosna o uczucia dorosłych, chciałaby wszystko dla siebie, zaborcza. Dokładnie moje przeciwieństwo. Chowaj się kto może. Najczęściej życie człowieka rozstrzyga się już w przedszkolu, na szczęście są wyjątki i można też i w dorosłym życiu wiele zmienić, jednak wymaga to tytanicznej pracy.
  10. Jak najbardziej to wszystko prawda, ale teraz mi się przypomina, że gdy byłem jeszcze w przedszkolu to szukałem harmonii między ludźmi. Gdy widziałem zakochaną parę na ławce to wpychałem się pomiędzy nich, a oni byli zawsze chętni, by mnie przyjąć, choć pewnie zaskoczeni, też. Czułem coś miłego i to mnie przyciągało. Potem szedłem tym tropem. Nie przypominam sobie, by inne dzieci coś takiego robiły. To był mój patent na szczęście.
  11. @Quidem.art Dobrze, że chociaż jeden jest zadowolony.
  12. Księżniczki faktycznie bywają męczące, ale 5 dni to można od biedy wytrzymać.
  13. Każdy w coś wierzy inaczej nie da się żyć. Choć nie wszyscy to dostrzegają/
  14. Moim skromnym jest tyle samo zła ile dobra. Bez równowagi świat nie mógłby istnieć. Reszta to kwestia subiektywnego postrzegania.
  15. Kiedyś wszystkie sprawki duszy wyjaśniała religia, a obecnie tradycyjne wyznania odchodzą do lamusa. Natura nie znosi próżni. Zatem pojawiła się psychologia by wypełnić pustkę. Choć i wierzący nie zasypują gruszek w popiele, szukając nowej formuły będącej fuzją powyższych. Obserwuję z dużym zainteresowaniem. Może nawet kiedyś dołączę. To przynajmniej jest jakaś opcja.
  16. Może być i tak. Ale ja jednak podchodzę do tematu bardziej optymistycznie. Sam jestem DDD i już jako małe dziecko zorientowałem się, że coś z rodziną jest nie tak i szukałem intuicyjnie wzorców, gdzie indziej. I dobrze na tym wyszedłem. Nie jestem do nich podobny, omijałem to co złe szerokim łukiem to i do mnie nie przylgnęło. Brałem tylko to co dobre. Choć naturalnie wiem iż mało komu tak się udaje. A dlaczego?
  17. To fajnie. Zresztą ani trochę mnie to nie dziwi. Tak myślałem, że masz takie pochodzenie. Ja nie mam. Znam dobrze swoich przodków, ale o tym już Ci kiedyś pisałem. Miałem zawsze sympatię do Cyganów, a w szczególności Cyganek. Sam nie wiem dlaczego.
  18. A poważnie mówisz? Jak dla mnie raczej dobrze. Miałem dwie partnerki z tej nacji i dobrze wspominam. Tyle, że one były już całkiem zasymilowane i w kapciach w strefie publicznej nie chodziły. Być może ich babcie, podobno były wróżebne. A u nas na osiedlu mieszka jedna pani z Indii. Ona gdy odprowadza swojego małego synka do szkoły to zawsze w kapciach. Widocznie taka tradycja.
  19. Jeśli własna skrajnie patologiczna to już lepiej do innej, oby lepszej, by nie wpaść czasem z deszczu pod rynnę.
  20. @opal Ja bym posłuchał czegoś w pół drogi i spokojnego.
  21. @andrew Bardzo ładnie napisałeś. Tak trzymać.
  22. @Zlatan Czasem faktycznie lepiej nie mierzyć. Lepiej akceptować.
  23. Tak właśnie przypuszczałem. Bardzo ładnie. A nie boisz się kolców i szkieł itd?
  24. @Waldemar_Talar_Talar Po drugiej stronie życia jest pięknie.
  25. No cóż typowa projekcja praktykowana bezrefleksyjnie z pokolenia na pokolenie, dopóki ktoś sobie nie uświadomi własnych problemów i nie przerwie łańcucha transmisji.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...