Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Tectosmith

Mecenasi
  • Postów

    4 628
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    22

Treść opublikowana przez Tectosmith

  1. @Amber Bardzo ciekawa, wieloznaczna miniaturka. ‘Mars’ i ‘ziemia’ działają tu podwójnie - jako miejsca i jako stany. Podoba mi się napięcie między tym, co znane, a tym, co obce. Pozdrawiam serdecznie.
  2. @KOBIETA Nie, nie lubię nosić szalików i na szczęście nie muszę :-)
  3. @Amber Dziękuję Ci, Amber. Jeśli masz podobne zdanie na temat życia, to znaczy, że Cię nie rozpieszcza, czego współczuję. Dziękuję za obecność i słowa. Pozdrawiam serdecznie. @KOBIETA Dziękuję Ci, Kobieto. Cieszy mnie, że wiersz się spodobał, pomimo oczywistej brutalności. Jeśli chodzi o spanie, to sypiam na brzuchu, najczęściej na prawej stronie. Lubię natomiast spać na plecach, ale od kilkunastu lat strasznie chrapię. Dziękuję raz jeszcze i pozdrawiam serdecznie. @Waldemar_Talar_Talar Czasami nie da się inaczej i trzeba jakoś poradzić sobie z tematem. Dziękuję Ci, Waldemarze, i pozdrawiam serdecznie.
  4. Kultywacja Nienawiści to dopiero początek. Bo niby jak pomieścić miłość i nie miłość w jednym prostym pojebanym zdaniu? Że można wybaczyć i powiedzieć, że wszystko w porządku, że niby jak i po co skoro to ciągle, ciągle to samo zasrane miejsce? Pępowiną obwiązany duszę się całe życie, duszę się każdego pierdolonego dnia, każdej cholernej chwili i wciąż słyszę, że tak trzeba! Niech szlag trafi tę skurwiałą rzeczywistość. Niech szlag trafi tę pierdoloną przeszłość. Niech szlag trafi każdą pieprzoną żyłę nikomu nie potrzebną i to wciąż uparcie bijące serce. Kultywacja niech będzie, jak tantra, jak pieprzona mantra wpisana w skurwiałe umysły, bo właśnie tak trzeba i tak trzeba to żreć, i pieprzyć po raz kolejny, że tak trzeba i raz jeszcze! Bo przecież to nie ja tutaj błyszczę. To nie ja potrzebuję zgniłego powietrza. Nie ja chcę siebie okłamywać. Nie! Niech piasek więc sypie się każdego kurewskiego dnia, niech zapełnia pieprzoną pustkę, i niech gnije, po prostu gnije razem z tą cholerną infekcją, a ja, ja nigdy więcej się nie odwrócę i już nie chcę więcej widzieć. Nienawidzę.
  5. @andrew Że na żółto i niebiesko? Spoko. Ja to kupuję i zacznę klaskać jeśli dasz radę. Pzdr. T.
  6. Słucham??? A co ja niby takiego niekulturalnego napisałem? Proszę przytocz. Po prostu - z grubej rury walnij mi te niekulturalności z mojej strony. Dasz radę? Uważasz, że obraźliwy ton to podważanie domorosłej psychologi? Przytocz proszę choćby jedno słowo bez kontekstu. W takim razie dlaczego jesteś nie przyjazna dla mojej perspektywy? Tylko dlatego, że jest inna od perspektywy Żaka czy jednak Twojej perspektywy? Jakieś przykłady tej moje perspektywy? Jeden jakiś? @Berenika97 Przestań gadać nonsensy Bereniko97 i przytocz mi gdzie zachowałem się nie kulturalnie. Zapewniam cię, że jeżeli do tego doszło to na pewno przeproszę.
  7. @andrew Ale to trzeba czytać czy masz jakieś streszczenie w dwóch zdaniach, krótkich proszę. Pokoloruj swój świat Na żółłłłto i niebieeeesko ... Czy jakoś tak.
  8. @slavu Jest jakiś odgórny sens podziału na strofy czy po prostu tak wyszło? 3-2-2-2 to lepiej niż 2-2-2-3.
  9. @Marek.zak1 Nie ma problemu Marku - ja akurat dopuszczam to, że ktoś pierniczy trzy po trzy - bez wnikania w prawa autorskie.
  10. @Marek.zak1 Napisałem już w komentarzu do Ciebie, Bereniki i Tie-break. Co mam jeszcze dodawać. Czytasz w ogóle komentarze czy tylko własne?
  11. To jest naprawdę dobre - wskazujesz mnie jako osobę nie rozumiejącą tego, co napisałeś: To napisałeś Ty i wiem (serio), że chodzi o to, że jesteś autorem książki i prawie tysiąca tekstów. Autorce podoba się bardzo wiele i nie wnikam w jej gusta. A niby dlaczego? Dlaczego mam nie kwestionować Twojego osądu? Dlaczego miałbym przyjmować Twoje słowa za pewnik? Jak już napisałem - bycie autorem zobowiązuje do utrzymania spójności w przekazie.
  12. @Marek.zak1 To, że jesteś autorem, tym bardziej zobowiązuje do spójności pojęciowej. Rozdzielanie pamięci na „racjonalną” i „emocjonalną” nie wprowadza klarowności, bo opisuje to samo zjawisko dwoma językami. Zasłanianie tego interpretacją nie rozwiązuje problemu nieprecyzyjnego użycia pojęć.
  13. @tie-break @Berenika97 @Marek.zak1 Zaskakuje mnie, jak szybko poezję próbuje się zamienić w popularnonaukowy wykład o pamięci. Ten wiersz nie mówi o mechanizmach ani „porządkowaniu” pamięci, tylko o stanie zamknięcia. Próby psychologizowania i dopisywania funkcji pamięci są już poza tekstem. Pozdrawiam.
  14. Zatrzymało mnie to porównanie. Faktycznie im bardziej wyschnięta ziemia tym trudniej wchłania wodę - woda po prostu po niej spływa. Ciekawy obraz. Pozdrawiam.
  15. @APM To bardzo dobry wers. Faktycznie sroki znoszą wiatr nawet jeśli jest silny, faktycznie znoszą patyczki do budowy gniazda i faktycznie znoszą jajka w gnieździe. Pozdrawiam.
  16. @huzarc To ciekawy tekst, ale autor adresuje go bezpośrednio do czytelnika i w ten sposób mnie omija. Pozdrawiam.
  17. @huzarc Historia lubi się powtarzać i pewnie się powtórzy. Pozdrawiam.
  18. Tectosmith

    zasłona

    @Amber Zatrzymało mnie „uwięzione w bryle”. czytam to jak okulary dla lunatyków, filtr snu i widzenia. Bardzo ciekawy obraz. Pozdrawiam serdecznie.
  19. @Amber Bardzo mi się podoba obraz samotnego żagla i ten spokojny, melancholijny dryf. Pozdrawiam serdecznie.
  20. @hollow man Nie pozostaje mi nic innego, jak podziękować za tak wnikliwą analizę. Cieszy mnie, że w tych kilku wersach udało mi się pomieścić tyle treści. Dziękuję bardzo i pozdrawiam.
  21. @CharismafilosMartwiłem się już, że nie pojawisz się pod moim wierszem. Dziękuje za czytanie i pozdrawiam.
  22. @Kwiatuszek Spokojny, refleksyjny tekst o balansie między ciszą a rozmową. Najmocniej działa fragment z personifikacją rośliny - tam cisza naprawdę zaczyna mówić. Pozdrawiam serdecznie.
  23. @Kwiatuszek To moje nastawienie jest niezmienne od bardzo wielu lat. Od czasu do czasu miewam jednak lepszy nastrój. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie. @huzarc Zbyt często życie jest boleśnie przewidywalne. Dziękuję i pozdrawiam. @widelec To nie sprzeczność, tylko napięcie. Można widzieć życie jako loterię o znanym finale, a jednocześnie mieć wpływ na to, jak się przez nią przechodzi. Podmiot nie neguje determinizmu, tylko odmawia kapitulacji. Dziękuję za czytanie i pozdrawiam.
  24. @RadosławTo była moja pomyłka. Pozdrawiam.
  25. @Amber Takie to życie - czasami jednak trzeba wybierać dla innych. Dziękuję CI Amber i pozdrawiam serdecznie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...