Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Wochen

Mecenasi
  • Postów

    924
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Wochen

  1. przechadzam się w czterech ścianach według prostej nawet przestałem się garbić szukam symetrii lewa strona prawa gdzie jest oś niezgody kość zwierciadełko powie przestańcie krzyczeć nie słychać sprzedawcy luster małym drukiem skrobie siedem lat za pobicie i nieszczęście pokoleń
  2. łatwo tak zmienić twarz jednym cięciem wyostrzyć zdjęcie wysiłku nie trzeba by dotknąć nieba taki to czas drzazga siedzi w nas
  3. @Jacek_Suchowicz dynamiczny wiersz…fajne pisanie
  4. @Poezja to życie można by bez ostatniego wersu 😊 ale to tylko takie moje luźne spostrzeżenia
  5. w porannej mgle chowają się myśli nieodkryte ubrane w białe słowa z trudem szkicują szkarłatną twarz bose ślady pamiętają każdy ruch dotykają jej dziewiczość otula się białym aksamitem czujesz to tak jakie to piękne że inaczej niż ja
  6. w porannej mgle chowają się myśli nieodkryte ubrane w białe słowa z trudem szkicują szkarłatną twarz bose ślady pamiętają każdy ruch dotykają jej dziewiczość otula się białym aksamitem czujesz to tak jakie to piękne że inaczej niż ja
  7. @Waldemar_Talar_Talar smutne… prawdziwe … trzeba z tym walczyć 😊
  8. @Poezja to życie zakończyłbym na ”kawałek nieba”
  9. @poezja.tanczy dziękuję
  10. @Poezja to życie można by w drugim wersie bez jesteś Jesteś wiatrem i płomieniem życiem i sumieniem
  11. @Waldemar_Talar_Talar dziękuję
  12. Dostrzegam ten znak Stop Rogatki opuszczone Stop Pierścionek złoty Stop Lód w sercu Stop Ten splot żelaza z węglem Stop Jeszcze Post Scriptum zobacz stop I odejdź
  13. nie pragnę złotych spojrzeń na diamenty uwięzłe w dłoniach nieotwarte prezenty słowa bez znaczenia nie czekam kiedy usta przytulimy do ust nie zaciskaj warg tak trudno narysować Eden od nowa
  14. @Stary_Kredens dziekuję
  15. @befana_di_campi dziękuję
  16. @andreas dziękuję
  17. we dwoje w środku mnie układamy się do snu ciała nie wydają się być kształtne ostre krawędzie przecinają spojrzenie oplata nas mgłą tajemnica dojrzewa spieszą się dłonie nieporadnie rysują granice przed świtem wszystko będzie inaczej zazieleni się niebo ochłodzi nas słońce *2021 rok z tomiku „Nie-poradnik”
  18. @jaguar dziękuję
  19. @Ewelina Dziękuję
  20. w tym samym miejscu drzewa wydają się być rozproszone chociaż stoją w szeregu jak zawsze z koroną dźwigają swój majestat czuję ten wiatr jest tak blisko jakby otulał jedwabiem nie rozumiem o czym śpiewa marznę w blasku słońca za siebie płynie tylko myśl pewnie dlatego że jestem tu bez Ciebie
  21. w tym samym miejscu drzewa wydają się być rozproszone chociaż stoją w szeregu jak zawsze z koroną dźwigają swój majestat czuję ten wiatr jest tak blisko jakby otulał jedwabiem nie rozumiem o czym śpiewa marznę w blasku słońca za siebie płynie tylko myśl pewnie dlatego że jestem tu bez Ciebie
  22. @Tectosmith świetny wiersz, pełen niedomysleń 👏👏
  23. @hania kluseczka dzięki
  24. Nie zamykam oczu Bo słońce może narysować Nowy świt Jestem teraz u siebie Rozpoznaję smak twoich ust Czereśni zrywanych prosto z drzewa Nie kołysz mnie do snu Pragnę Twoich ramion Boję się w nich zasnąć
×
×
  • Dodaj nową pozycję...