Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

corival

Użytkownicy
  • Postów

    4 811
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    19

Treść opublikowana przez corival

  1. @Antoine W Jakiż chwalebny czyn ;) Chyba jednak masz rację co do meduzy, bo inaczej głośne echo zmagań zapewne dotarłoby aż tutaj. Dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam :)
  2. @Anastazja Sokołowska@Antoine W@error_errosDziękuję za wizytę i pozostawiony ślad. Pozdrawiam :)
  3. @Nefretete Znowu musiałam przetrawić treść :) Zaczynasz jak sądzę od ładnego obrazka - pochwały Matki natury i jej życiodajnego wpływu, ciągłości, nieśmiertelności pewnej. Obserwacje prowadzą peela do szeregu pytań o działanie świata... prób wyrażania pytań, obserwacji w formie wierszy, analizy twórczości innych i wyciągania wniosków. Tak to sobie wytłumaczyłam, choć być może coś jeszcze siedzi w tej treści. Bardzo intrygującej zresztą. Pozdrawiam :)
  4. @Nefretete Dziękuję za odwiedziny i docenienie treści. Pozdrawiam :)
  5. @Pradzi Przypuszczałam, że tak będzie :) Pozdrawiam również.
  6. @Michał_78 Dziękuję Michale. Cieszy mnie, że moje wysiłki doceniłeś. Pozdrawiam :)
  7. @Waldemar_Talar_Talar Wyczuwam jakiś bunt i sprzeciw. Jest i nadzieja, więc jak sądzę w ogólnym efekcie będzie dobrze. Pozdrawiam :)
  8. @dach Jak się zdaje nie do końca o ciężarówce i nie tak lekki jakby się zdawało. Podoba mi się jednak. Pozdrawiam :)
  9. @Pradzi Włączyłam sobie tą melodię, spróbowałam zaśpiewać i wyszło całkiem całkiem. Treść na zadany temat ułożyłeś/ łaś zgrabnie. Bratowa powinna być zadowolona. Mnie się spodobało. Pozdrawiam :)
  10. @Gosława Hmmm? Boisz się? Czego tu się bać... Duże, silne, szybkie i potrafi być temperamentne, ale z każdym z osobników da się dogadać prędzej, albo też i później :)
  11. @Gosława A ja po prostu chciałam wreszcie uklepać coś bardziej metaforycznego niż zazwyczaj ;) Okazja była, bo to o koniu. O koniach zawsze jakoś lekko mi idzie :)
  12. @Gosława Ais faktycznie podrzuciła przepiękne zdjęcie. Wyjątkowo mi się pisało ten wiersz. Może dlatego, że Pegaz jest koniskiem? I wyszła rzeczywiście niemal opowieść jakaś. Cieszy mnie, że się podoba. Pozdrawiam :)
  13. @Marcin Marcińczyk Dziękuję za odwiedziny i pochwałę. Co do treści natomiast... Wczytaj się :) Jest i o Gorgonie, przygodach z Bellerofontem, o przybyciu na Olimp i pracy wykonywanej dla Zeusa (przynoszenie piorunów), o utworzeniu źródła Hippokrene i jego znaczeniu dla poetów i poezji, a także o nagrodzie jakiej Pegaz dostąpił, czyli umieszczeniu go wśród gwiazd w formia gwiazdozbioru. Wszystko w wierszu jest i zapewne przy uważnym czytaniu wyłowisz meritum. Pozdrawiam :) @Kot Jak już wyżej Marcinowi wyłożyłam, meritum w wierszu jest, ale jakoś, po trudach i znojach, udało mi się je wyłożyć całkiem nie wprost. Sygnały i słowa klucze jednak są. Spodobało Ci się akurat to, co dotyczy poetów :) Strofa mówi o utworzeniu przez Pegaza źródła Hippokrene. Źródłosłów to właśnie owo źródło, którego woda jest wszak przyczyną natchnienia, a co za tym idzie potoku słów, z których tworzy się wiersz. To dla mnie bardzo dużo. Dziękuję. Starałam się i chyba wyszło. Pozdrawiam :) @huzarc@Gosława @heksDziękuję Wam za wizytę i ślad obecności. Pozdrawiam :)
  14. @ais O rany, nawet nie wiedziałam, że taka istnieje. Główny bohater jednak jak widać jest ten sam :) Pozdrawiam :)
  15. @Nefretete Bez przesady... nie ma w zasadzie za co. Przynajmniej według mnie :) Pozdrawiam :)
  16. @Nefretete Prawdę mówiąc nie spodziewałam się, że trafię, a przynajmniej nie ze wszystkim. Trudny ten wiersz był :) Pozdrowienia ślę wzajemnie :)
  17. @Waldemar_Talar_Talar Kolejny doskonale ujęty temat. Każda zwrotka to inny wariant tego samego elementu, czyli: życia. Spodobało mi się. Pozdrawiam :)
  18. Z grozy powstało uskrzydlone piękno, potrząsnęło grzywą, parskało w zachwycie, nieposkromione, dzikie przemierzało szlaki, poznając dobre dusze, jak i złe oblicza. Śmiertelne serce w nieśmiertelnych stajniach, jak bystre myśli swobodnie płynące pośród łąk kwietnych i pod łzawym niebem, przejęte istotą rzeczy, wielkie i gorące. Ogniste ładunki nosić i łykać przestrzenie, kształtnym kopytem rozkazywać górom, źródłosłów żywić kryształu natchnieniem, myśl zapłodnić i chwycić historii pazury. Utrwalone po śmierci. Podnieś tylko oczy, na czarnym aksamicie pobłyskuje srebrem, wśród ciepłych barw lata wieczny poblask nocy, północne niebo zdobi śliczny koń podniebny.
  19. @Henryk_Jakowiec Cieszy mnie to, bo jakoś tak mi się zrozumiało, że zanikasz Henryku na stałe :) Jeszcze raz pozdrawiam :)
  20. @Henryk_Jakowiec Każdemu należy się urlop od tego, czy też tamtego. Każdy ma również wolną wolę co do obecności na portalu. Szkoda, bo miło wspominam naszą wymianę myśli. Przyznam, że z mojej strony czasem efekty były marne, ale dzielnie się starałam. Oczywiście Mistrza w rymowaniu, w Twojej osobie, trudno doścignąć :) Mam nadzieję, że to o nieprzychylności nie jest o mnie, bo jakimże cudem. Życzę miłego wypoczynku w koleżeńskim i rodzinnym gronie. Pozdrawiam serdecznie :)
  21. @Anna_Sendor Spieszył się widać... kocie sprawy go poganiały i zaryzykował ;)
  22. @Anna_Sendor Ha, faktycznie jakoś mi umknęło ;) A mnie osobiście czarne lubią i to z wzajemnością, więc niech sobie biegają :) Pozdrawiam :)
  23. @Anna_Sendor Elegia o życiu czarnego kociego nestora. Spodobał mi się ten tekst, a miejscami i uśmiechnął. Pozdrawiam :)
  24. @dach I tak przy okazji dowiedziałam się czym jest Playa Jardin. Zawsze jest coś, czego można się nauczyć, a za to dziękuję. Pozdrawiam :)
  25. @Nefretete Mam chwilkę, więc wklepię, jak widzę Twój wiersz :) Ogólnie, poprzez meandry rozmaitych treści dotarłeś do świetnej puenty, będącej pochwałą poezji. Można na rozmaite tematy dywagować i wykładać je bardzo uczenie, ale wiele zachowań człowieka i tak wykształciło się już przed tysiącami lat z jego pierwotnych instynktów. Co prawda pojęcia nie mam czemu czerwień miałaby przeczyć inteligencji, ale za to dźwięki, a czasem i zapachy towarzyszące otwieraniu starych słoików jestem w stanie sobie wyobrazić. Rozdrapywanie starych ran zazwyczaj nie służy spokojowi, chociaż najwyraźniej peel nie cofnie się przed tym i będzie się usilnie starał rozkminiać przeszłość. W efekcie dochodzi do wniosku, że wiele jest rzeczy ukrytych w tajemnych zakątkach duszy, czy umysłu. Na przykład wspomnienia pięknych chwil. W przeszłości jednak kryją się też nakładające się na siebie przyczyny aktualnego stanu naszej planety i chyba jednak przyszłe pokolenia zamiast laurów, raczej mogą chcieć kopnąć wspomnienie o nas. Śmieci nas zasypują, czego skutki nie są ani piękne, ani pożyteczne. Ziemia wstrząsa się na to ze wstrętem, wypluwając siarkę i wrzącą tkankę. Człowiek tymczasem żyje sobie na niej, dotąd jakby na kredyt i prowadząc rabunkową gospodarkę, ale ostatnio usilnie starający się dostroić do wspólnego celu. Czyli w próbie ratowania co jeszcze się da. Pośród tego wszystkiego żyje "plemię" poetów, którzy przez swoją twórczość starają się przekazać wiele. Dla nich tworzenie jest jak powietrze. Żyją nim. Z kłębiących się w głowie przemyśleń, słów, pomysłów, bulgoczących i przelewających na kształt rozgrzanej masy, tryskają odrobinki, iskry, które poeta przekuwa na różne sposoby, by odzwierciedlić odczucia, uczucia, emocje, obrazy... Z tego rodzi się wiersz. Poeta publikuje go, prezentuje i tak jego myśl emanuje, systematycznie rozprzestrzenia się, oddziałuje na innych. W ten sposób wiersze niejako łączą tych, którzy tworzą i czytają... Pozdrawiam :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...