Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

corival

Użytkownicy
  • Postów

    4 811
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    19

Treść opublikowana przez corival

  1. @Tectosmith Lekko, melancholijnie mkniesz wzrokiem za nieuchwytnym, majaczącym, kuszącym, pięknym marzeniem. Doskonale mi się czytało, po swojemu zrozumiało. Pozdrawiam :)
  2. @Asia Rukmini Dziękuję, że doceniłaś. Pozdrawiam :)
  3. @Arsis Masz wyobraźnię... Pozdrawiam :)
  4. @Leszczym Obowiązki, powinności, życie pędzi, że też zdążyłeś wyklarować zestaw własnych zasad na wypadek umierania. Tylko pogratulować. Generalnie podoba mi się sposób w jaki przedstawiłeś pewien, jak mi się wydaje, mechanizm... Najbardziej fascynują mnie "różnobarwne wyrocznie"... Pozdrawiam :)
  5. @Waldemar_Talar_Talar Zawsze mi się wydawało, że jednak raz przeżyte chwile nie powtórzą się, ale... czasami byłoby całkiem miło. Pozdrawiam Waldemarze :)
  6. @Lidia Maria Concertina Zawiłe są życiowe drogi, nie zawsze jest idealnie, różne są wybory... krótko, dobitnie i udatnie zebrałaś myśli. Pozdrawiam :)
  7. Burzy w umyśle i porywom duszy tamy nie postawisz. Kłębowisko odczuć przerwie wnet zaporę ostrym nurtem myśli, i słów rwącą rzeką skotłuje toń wody. Zdziczałe emocje szarpią biedną duszę, dławią jak pułapka uwięzionej woli, Kiedy już wypuścisz wreszcie uciśnioną, musisz zawód, pustkę, zagospodarować. Choć chwilowy obłęd zaburza logikę, jakby kto tonący chciał od morza wody, pragnienie kojącej, słodkiej niczym nektar, krystalicznie czystej, nieomal źródlanej. Hamuj dziś żądania, pretensje i żale. Otwórz szafę masek na różne okazje, gotowych uśmiechów, gładkich słów palety. Patyną pokryją wstyd, zakłopotanie. Okiełznaj kwiczące, rozszalałe konie, odetchnij świeżością, pozytywnej myśli, podejmij wędrówkę wyboistą drogą. Jeśli nic nie zrobisz, supernowa błyśnie.
  8. corival

    Gra w skojarzenia. :)

    wspomnienia
  9. corival

    Gra rymów

    Dziś niejeden obiecuje, nie patrząc na dnia mitręgi.
  10. @Jacek_Suchowicz Doskonały komentarz. Może i lepiej nie wnikać, choć z drugiej strony może i lepiej wiedzieć, bo gdyby co do czego... ;) Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam :) @Nefretete Miło mi, że odwiedziłeś. Z tym Aresem, to chyba jednak nie do końca tak. Pozdrawiam serdecznie :)
  11. @Sylwester_Lasota Cieszy mnie, że zerknąłeś. Pozdrawiam :) @violetta Dziękuję za czytanie i cichy ślad. Pozdrawiam :) @Leszczym Miło mi, że zajrzałeś i pozostawiłeś ślad. Pozdrawiam :) @Asia RukminiDziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam :) @iwonaromaCieszy mnie, że zajrzałaś i zostawiłaś cichy ślad. Pozdrawiam :)
  12. @Starzec Niezwykle mi się podoba ten krótki, ale bardzo wymowny wiersz. Pozdrawiam :)
  13. @Nata_Kruk Wobec tego troszkę więcej informacji dodam... Loki nie był bogiem, a olbrzymem przystojnym, obrotnym i wymownym, ale też głęboko amoralny, podstępny i ogólnie zły. Zwany bywał "kowalem nieszczęść", "siewcą kłamstw" itp. Mógł dowolnie zmieniać postać. Jest postacią niezwykle skomplikowaną. Identyfikowany jest również z demonem ognia. Miał przywilej zasiadania na ucztach bogów, gdzie często knuł i judził. Długo to znosili bogowie, ale miarka się przebrała, gdy na jednej z uczt Loki naruszył rytualny pokój, zamordował sługę gospodarza (czyli Agira pana mórz) i bezczelnie obraził niemal wszystkich zebranych. Musiał uciekać i się ukrywać, więc za dnia przybierał postać łososia i pływał w wodach Franangr, a w nocy krył się na pewnej górze. Ostatecznie został wyśledzony i schwytany przez Thora. Został przykuty do trzech głazów w gaju z ciepłymi źródłami, a nad nim umieszczono jadowitego węża, z którego paszczy spływał jad prosto na twarz więźnia, powodując ogromne cierpienia. Loki rzucał się w męce, wywołując trzęsienia ziemi. Mam nadzieję, że wiersz stanie się bardziej zrozumiały. Cieszy mnie Twoja wnikliwość w czytaniu. Pozdrawiam :)
  14. corival

    Gra w skojarzenia. :)

    ulotny
  15. @poezja.tanczy Sądząc po puencie, peel otrzymał wszystko, choć nie koniecznie to dostrzegł, bo oczekiwał zgoła czego innego. Pozdrawiam :)
  16. @Ewelina Niewdzięczny... , ale wierszyk zgrabny. Pozdrawiam :)
  17. @Tectosmith Zaimkoza, okropne monstrum wiszące nad i czyhające na biednych piszących, czy to prozę, czy też poezję. Kiedy tylko stracisz czujność człecze... pożre Cię i tyle. Zgodnie z przewidywaniami autora zresztą. Bardzo mi się spodobało co napisałeś. Pozdrawiam :)
  18. @Marek.zak1 Tak właśnie było w tej konkretnej opowieści. Jest to też konkretna prawda, nie koniecznie odnosząca się tylko do żołnierskiej profesji. Niekoniecznie również jedynie do umiejętności fizycznych. Tak to rozumiem. Doskonały temat i zgrabnie ujęty niewielką ilością słów. Pozdrawiam :)
  19. @violetta Piknik w plenerze, zieleń, ptaszki i wietrzyk... miła perspektywa. Pozdrawiam :)
  20. @Tectosmith Miasta, góry i cała reszta muszą się trząść, skakać i drżeć, bo ból wywołuje drgawki w ciele Lokiego, a to skutkuje trzęsieniem ziemi. Taka próba wytłumaczenia niewytłumaczalnego dla ówczesnych ludzi zjawiska. Niemniej dziękuję za pomysł. W innym wypadku zapewne bym skorzystała. Cieszy mnie, że zajrzałeś do tego wiersza, znalazłeś w nim coś dla siebie i pozdrawiam :)
  21. @marekg Intrygujący opis... ale na tyle klarowny, żeby utworzyć sobie w wyobraźni obraz... Podoba mi się. Pozdrawiam :)
  22. @Rafael Marius Nie inaczej. Rzecz dotyczy Lokiego, w nordyckiej mitologii dość awanturniczego, podstępnego, lubiącego zamęt i niezgodę. To bóstwo ognia i oszustwa. Tyle dodam ;)
  23. @Waldemar_Talar_Talar Proszę bardzo Waldemarze. Nie to, że nie mam refleksji na temat tego wiersza, ale są jak sądzę zbyt, powiedzmy osobiste i zatrzymam je dla siebie. Pozdrawiam :)
  24. @Waldemar_Talar_Talar Godnie to słowo niemal współcześnie zapomniane, a szkoda... Doskonale Waldemarze, pozdrawiam :)
  25. Nie warto drażnić możniejszych od siebie. Trzeba obliczać siły na zamiary. Zniknął mąciciel w skórze łososia, złudnej nadziei skutecznej ucieczki. A fiord Frangangr, nie został mu domem, zbyt wiele oczu przeszukało wody Odnaleziony, zyskał ponad twarzą symbol swej winy, jadowitą żmiję. Oto jest kara za obrazę bogów. Krople trucizny, ból skurcze i drżenie, wstrząsają góry, niziny i pola. I skaczą miasta karane bez winy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...