Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

corival

Użytkownicy
  • Postów

    4 811
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    19

Treść opublikowana przez corival

  1. Zawsze pozostaje pamięć i miejsce w sercu. No i wspomniane fotografie. Pozdrawiam :)
  2. Cieszy mnie, że wiersz zainspirował Cię do poszukiwań w tym temacie. Dziękuję za czytanie. Pozdrawiam :)
  3. @Michał_78 Tu miałem zagwozdkę. Bardziej zrozumiałe dla odbiorców byłoby: gardło się wiąże. Tak brzmi, że ktoś obcy je wiąże, a nie samo siebie. W zasadzie mówi się "ściśnięte gardło", "coś ściska mnie w gardle" ze strachu na przykład, ze stresu. Może w tym kierunku jakoś? :)
  4. Trudne chwile, trudne rozmowy... powoli się wygładzi. Pozdrawiam :)
  5. Opisałeś bardzo męczący stan. Z drugiej strony, troszkę humorystyczny (w moich oczach) wihajster, nieco rozluźnia atmosferę. Przynajmniej lepiej brzmi niż "odpowiednia klepka" w głowie. Kiedy klepka się otworzy, wysuwa się szufladka i człowiek doznaje oświecenia... Pozdrawiam :)
  6. @Henryk_Jakowiec Za nie swoje czyny zbiera, słowa, uściśnięcia ręki, puszy się, nosa zadziera, nasz bohater niezbyt tęgi. Byk tymczasem patrzy z dala, otrząsnął uszy po szoku, obserwuje jak górala zajść z któregokolwiek boku. Pozdrawiam :)
  7. Rzecz dotyczy licznych, znajdowanych przez archeologów na terenach bagiennych i torfowiskowych, darów wotywnych. Pamięć o takich rejonach tkwiła w ludziach przez setki, a nawet tysiące lat. Cisza... szumią liście, śpiew ptaków rozbrzmiewa, tu bzyknie komar, tam coś zaszeleści. Czas zatrzymany, mgły płyną o poranku, tajemniczość wraz z nimi między kępami. Wypływa z czarnej, bezdennej głębiny podsycanej wodą. Gąbczaste podłoże. Zdradliwy rejon strach rodzi w sercach, niepewność ludzi pełznie wśród oparów. Lepiej cześć oddać niebezpiecznym siłom, bóstwom miejscowym. Dary niesiemy przez tysiąclecia.
  8. @Arsis Sądzę podobnie jak iwonaroma, bez "rzeczy" w tytule byłoby dużo lepiej. Wiersz smutny, bo jakże by inaczej, ale z drugiej strony pod koniec pojawia się cień optymizmu. Pozdrawiam :)
  9. @Henryk_Jakowiec Cylinder już ciut zbyt ciasny, króliczkowy żywot smutny, wrzask Haliny ucichł. Jasne... Wylazł baca rezolutny. Ku uciesze audytorium, czerwień zdobi jego lica, akt odwagi wykazała chyba jednak połowica. Pozdrawiam :)
  10. @Jo Shakti Od ogółu do szczegółu :) Wszędzie jednak woda jest powszechna. W sumie przecież zresztą to prawda ;) Pozdrawiam :)
  11. @GrumpyElf Dziękuję Grumpy :) Pozdrawiam :)
  12. @Leszczym Jesli tekstu w zeszycie będzie przybywało tak szybko, jak ubywa alkoholu, to nieprawdziwy okarze się komentarz, ze obiecanki cacanki ;) Pozdrawiam :)
  13. @_Marianna, Tak, tak... kazda wymówka jest dobra, żeby nie zabrać się za pracę ;) Pozdrawiam :)
  14. @Henryk_Jakowiec I tak pyka, patrzy w byka, byk nie pyka, w bacę patrzy. Oba jak ta snać motyka, co z nią zaraz Hala natrze. Pieniek pusty nagle został, gdzie zaś baca, trodno orzec. Byk zdumiony w ucho dostał, na wrzask Hali, w halę pobiegł. Pozdrawiam :)
  15. @Lahaj Smutny wiersz... wyczuwam wielką tragedię. Pozdrawiam :)
  16. corival

    Gra w skojarzenia. :)

    księża
  17. @Henryk_Jakowiec Napuszony bufon glupi nie wie, że się na nim skrupi. Baca panem tejże łąki, przygotuje coś na bąki. Pozdrawiam :)
  18. @Leszczym Przyjrzyj się naszej zieleni w terenie, a zobaczysz tam całą gamę odcieni. Niemal każdy gatunek roślin może poszczycić się troszkę inną. Pandeę pozostały tylko skrzypy i paprocie... wyobrażam sobie, że monotonia jeśli o zieleń chodzi musiała być. To oczywiście moja wizja ;) Cieszę się, że widzisz coś w moich utworach :) Pozdrawiam :)
  19. @_Marianna, No widzisz, ja tam się na orchideach nie znam jak już wspominałam ;) Nie pojęłam o co chodzi. Wybacz :) Pozdrawiam :)
  20. @_Marianna, @Jo Shakti Doskonale odczytałyście istotę podmiotu tego wiersza. Chodzi faktycznie o bursztyn, bardzo poszukiwany w Rzymie i zdobywany olbrzymim wysiłkiem, a także nakładami. Pozdrawiam Was obie :) @Stracony Mam nadzieję, że Cię nie przerażę wieścią, że mam w zanadrzu Sumerów, Wikingów, Słowian... Coś tam jeszcze pewnie wrzucę :) Dziękuję i pozdrawiam :) @[email protected] Oj, mitologia też chyba jednak ciut inna :) Dziękuję i pozdrawiam :)
  21. @Henryk_Jakowiec To byczysko groźne jakieś, podstęp może użyć trzeba: chwalić głośno wielkość racic, skusić tam, gdzie grząska gleba. Pozdrawiam :)
  22. @Konrad Koper Czyli nie jest źle z moim kojarzeniem :)
  23. @Konrad Koper Mój umysł zboczył z tematu i wyobraźnia podsunęła mi nuty na pięciolinii :) Pozdrawiam :)
  24. Dziękuję :)
  25. @Wędrowiec.1984 Celowo nigdy nie rozdepczę żadnego. Niestety, niekiedy gdzieś tam się zaplączą tak, że ich nie widać. Za to człowiek poczuje, jak mu zachrzęści. Nieprzyjemne odczucie :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...