Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Leszczym

Użytkownicy
  • Postów

    13 327
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Treść opublikowana przez Leszczym

  1. @Alicja_Wysocka Teraz tak na głos sobie myślę, że to może o pieska jakiegoś chodzi...
  2. @Alicja_Wysocka Ależ proszę Alicjo, podoba mi się ten wierszyk :)
  3. @Pan Ropuch Taka prawda, ale w bardzo obrazowy i mega ciekawy sposób napisana :))
  4. @Berenika97 Cóż dziękuję. Nie miałem pojęcia i nie sprawdziłem w googlach że była w ogóle rzeka Strawa. Mnie o metaforę trawienia i dobrobytu bardziej chodziło więc wymyśliłem sobie tę nazwę, a okazuje się że była, a i bitwa nad tą rzeką ponoć była :) Tego akurat nie wiedziałem :) Również pozdrawiam uważną Czytelniczkę :)
  5. @viola arvensis Racja!! @Nata_Kruk Dziękuję, cieszę się.
  6. @viola arvensis A może Ci się tylko wydaje ? To bardzo poetyckie jest, poetkom i poetom dużo się wydaje, relatywnie bardzo sporo :))
  7. @viola arvensis A wiesz to akurat prawda, no bez kitu, siebie czytam najwięcej :)) O poezji natomiast nie wiem nic i coraz bardziej o tym niczego nie wiem :)) Jeszcze walczę z materią, ale generalnie to słabnę :)
  8. @viola arvensis Ogólnie nas dzieli odległość z tego co ustaliłem :)
  9. @viola arvensis A dziękuję, fajnie że do mnie zerkasz, czuję się wręcz zaszczycony, bo mam Twoje unikatowe 2 tomiki wierszy :))
  10. @violetta Tak, możliwe, że to rzeka z tych płytszych :))
  11. @Gosława Właśnie Reni tu jest kłopot, kłopot poetycki właśnie, bo piszesz wiersze bardzo dobre :)) Ano właśnie...
  12. @Gosława Żeby pisanie wierszy naprawdę uspokajało trzeba pisać nie najlepsze wiersze :)) Taka recepta na poczekaniu :))
  13. @Gosława A no to Reni ślicznie dziękuję i naprawdę się cieszę że wróciłaś na forum. Opuściłem się w czytelnictwie, wytraciłem sporo pisarskiej energii, ale coś tam zawsze zaglądam.
  14. @Migrena Tak, celnie odebrałeś moją myśl przewodnią :)) Mi jakby chodziło o uwalniający pic na wodę fotomontaż :)) @Gosława O jak fajnie że wpadłaś :)) Znowu nie wiem co za kwadracik, ale miło Ciebie znów widzieć :))
  15. @tie-break Tak, oczywiście o to mi chodziło, ale chodziło mi również o pewien rodzaj przywileju jakim może być wcale nie najlepszy i nie doskonały wierszyk. Bo to jakby rodzaj wręcz ulgi, uwolnienia, jakby powiew wolności i komfortu.
  16. Nad rzeką Strawą wpośród kilku zbrojnych obozów gdzie fighterzy napinają mięśnie i piłują i piłują i walczą o swoje chodzi mi tylko o kąpiel w rzece i o melodię traw i o uroki zaułków dam oczywistą zadość swoim słabościom zagubię się w drodze i jak tutejszych bardzo wielu spróbuję nazwać co nienazwane spróbuję napisać znów to co dawno napisane spróbuję ponownie nie dać odpowiedzi próba nie będzie wcale a wcale złotem najwyższego lotu i klasy zatem mi ulży ulży doprawdy i ulży wcale nieprzesadnie Wiersz napisał ten, który niczego nie wiedział. Ten który domyślał się tylko po łebkach. Ten który nie opanował techniki między wierszy. Warszawa – Stegny, 11.10.2025r.
  17. Daje asumpty pod najprzeróżniejsze spektrum rozważań. Warszawa – Stegny, 11.10.2025r.
  18. @iwonaroma No coś w ten deseń :)) @Berenika97 Bo to może ogólnie chodzi o umarłe teksty? Wiesz zamęczone normalnie :) Nie wiem. Pozdrawiam.
  19. Lepiej po dwóch piwkach machnąć lepiej, niż ciemiężyć i wpaść w agresję. Warszawa – Stegny, 09.10.2025r.
  20. @Berenika97 No cóż nic dodać nic ująć, tak właśnie bywa :)
  21. Ważną sprawę międzyludzką nieco nie cierpiącą zwłoki odłożyliśmy na później, czyli na następne spotkanie. Ona ach ta A już nigdy na nie nie przyszła. Przemyślała, albo coś ją powstrzymało, albo jakaś inna jeszcze okoliczność. Został tylko rodzaj cierpienia niespełnienia i trochę złości, no bo jak to tak wcale nie domykać tak pilnych spraw. Świąt ciągle ciebie prosi o cierpliwość do kobiet i czasem czyni to zupełnie nieudolnie. Warszawa – Stegny, 08.10.2025r.
  22. @Jacek_Suchowicz Nie mylę.
  23. @Annna2 Ja tego nie wiem. Bo tak naprawdę nie wiem. Piszę co mi przychodzi do głowy, część ląduje na moją ścianę grafiti. Tyle wiem. Część wręczam na karteczkach. Nie mi to oceniać, ale trochę chyba każdy przekracza.
  24. @Annna2 Annno 2 umówmy się na kawę w śródmieściu. I faktycznie rozbierzmy się i przelećmy te 50 metrów aż nas złapią Nowym Światem, czy Chmielną. Zróbmy tak z naszymi tomikami w dłoni. I wtedy pół miasta się zainteresuje co za jedni to po pierwsze, a po wtóre co tam napisali. No o tej hecy nie napiszą na głównych wiadomościach, bo tam nie lubią takich historii. Zachowanie będzie wolnościowe, choć odebrane zostanie za szaleństwo :)) No nie zamierzam dyskutować z Heglem, ale mi ten zwrot wolnościowy leży. To tylko luźna propozycja, bo jak jest i tak nikt nie wie. To tylko lepszy lub gorszy opis, coś jak rodzaj domysłu. Mi akurat chodzi bardziej o wygodę, ale to inna sprawa. Troszkę przekraczać trzeba, bo gdy tego w ogóle nie robisz nie istniejesz. Gdybym ja akurat wziął na tapetę termin odpowiedzialności to w swojej skomplikowanej sytuacji nie napisałbym absolutnie niczego.
  25. @Nata_Kruk :))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...