Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

huzarc

Użytkownicy
  • Postów

    3 220
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez huzarc

  1. @emwoo Mogę tylko ubolewać;) i faktycznie u wielu mężczyzn życie"spirytystyczne" kończy się na butelce zamkniętej banderolą akcyzy:)
  2. @emwoo Nie śmieję się z uczyć i ideałów, szczególnie z tych skrywanych w narożniku serca. A zatem o "bodygaurdzie" jest to fantazja;)
  3. @emwoo och ta niestabilna marsjańska natura mężczyzn;) a powszechna zgoda to i nuda, trzeba się różnic, byle z grzecznie, z wyrozumiałością i tolerancją
  4. @emwoo Natura kobieca przecież zmienna jest;) i faktycznie nawet milczenie może mieć formę modlitwy. Ale ja się nie znam, jako jej nie praktykujący:)
  5. @emwoo to Ci pomyłka, ale nie ma przypadków są tylko znaki;) i byle nie Kali:) i nie modlę się, wolę rozmowę:)
  6. @emwoo przynoszę słowa, bo tylko je mam:) i zostawiam ślad podewszy w pyle czasu, nim go zamarzę nieczuły i obojętny podmuch wieczności;)
  7. @emwoo Jak najbardziej oficjalnie i jak przystało na profana, szukałem tajemnego, ukrytego wejścia do świątyni, bo każdej takie jest;)
  8. @Somalija Jak się pieści pocałunkiem ust kwiat niewieści, to nie nie sączy on antymęskich opowieści zbędnym frasunkiem:)
  9. @puszczyk Czuć Masłowską
  10. @Leszczym Gratuluję i życzę dalszych sukcesów twórczych:)
  11. @emwoo Życzę zatem smakowitej zieloności:) I obym tylko nie dopuścił się jakiegoś świętokradztwa;)
  12. @puszczyk Samo życie.
  13. @emwoo Adorowane bóstwo zawsze kusi :)
  14. @emwoo więc pozostajemy przy pierwszym, oddam się bez oporów, murem jasnogórskim nie jestem;)
  15. @emwoo Ale trudniej za to wykorzystać;)
  16. @emwoo wszystko jest ze sobą wspólnie zespolone, co o umiera rodzi się w innym wcieleniu. Jest to nieprzerwany łańcuch. Czy się kiedyś skończy, czy jest to możliwe? Przyjemnie się czyta słowa pokornego optymizmu, bo to mi w myślach brzmi po lekturze wiersza. Może tego nam trzeba, pogodnej i pogodnej afirmacji. Pozdrawiam gorąco:)
  17. @emwoo aż się zarumieniłem uwiedziony Twoją pochwałą i będą teraz kolejne powody do plotek;) @Dag gdzieś nasza obecność zawsze uwikłana jest w wielokątach, w odniesieniu do nich wciąż pozycjonujemy siebie względem wieczności, tego co było i nadejdzie. Dziękuję za wizytę i modry komentarz. Pozdrawiam:)
  18. @Gosława ach, ten dotyk motyli:)
  19. @valeria Mówisz, że takie plotki są o mnie na mieście już:))) dzięki za odwiedziny. Pozdrawiam serdecznie:)
  20. @Gosława Dziękuję. I miło mi, że tych kilka mych słów, jakie zebrałem przypadły Ci do gustu:)
  21. @Father Punguenty Freudowskie przejęzyczenie, po prostu i rozumiem:)
  22. Moje miejsce - trzy drogi złączone trójkątnie krzyżami wielokątnych myśli i rozstajów. Dwie ścieżki, las ponury i to co pod lasem. Niebo i to pod niebem - drzewo i jego cień. Kamień i jego ciężar, ryty bruzdą wspomnień. Horyzont zdarzeń tkany z całunów szklanych mgieł. W kliszy śliskiego okna wierzga dymny podmuch i rozmywa kształt domu w kałużach szarości przez barwność pól głaskanych górnością powietrza. Spokój ptaków wiszących pięciolinią krzywizn wciska wyklute oczy w blady kształt przestrzeni. Tłuste skiby zlepionej ziemi twardą czernią przezierają przez śnieżny ażur wzorem bieli. Lazur nieba rozwiesza pajęczynę zmierzchu płonąc w pogorzelisku solarnych pigmentów, tam gdzie przez drzwi ostatnie powiedzie mnie wieczność, haftując cekinami gwiazd mrok firmamentu.
  23. @Father Punguenty Że niby podrzucać żony;)
  24. Niestety Bogu parę razy zapomniało się pomyśleć o naszym świecie, widocznie za dużo ma ich do oglądania, a może my o nim zapomnieliśmy pomyśleć, albo kreując jego istotę na siłę i wikłając w to wszystko tylko szukamy alibi dla zrozumienia sensu najbardziej mrocznych i najbardziej okrutnych świadectw obecności naszego gatunku. To mi się nasuwa po przeczytania wiersza. Pozdrawia autora.
  25. @Father Punguenty Daję plusa podwójnego, za Drwęcę oczywiście, nad jaką część życia spędziłem. Pozdrawiam:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...