Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

huzarc

Użytkownicy
  • Postów

    3 072
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez huzarc

  1. @emwoo Jak najbardziej oficjalnie i jak przystało na profana, szukałem tajemnego, ukrytego wejścia do świątyni, bo każdej takie jest;)
  2. @Somalija Jak się pieści pocałunkiem ust kwiat niewieści, to nie nie sączy on antymęskich opowieści zbędnym frasunkiem:)
  3. @puszczyk Czuć Masłowską
  4. @Leszczym Gratuluję i życzę dalszych sukcesów twórczych:)
  5. @emwoo Życzę zatem smakowitej zieloności:) I obym tylko nie dopuścił się jakiegoś świętokradztwa;)
  6. @puszczyk Samo życie.
  7. @emwoo Adorowane bóstwo zawsze kusi :)
  8. @emwoo więc pozostajemy przy pierwszym, oddam się bez oporów, murem jasnogórskim nie jestem;)
  9. @emwoo Ale trudniej za to wykorzystać;)
  10. @emwoo wszystko jest ze sobą wspólnie zespolone, co o umiera rodzi się w innym wcieleniu. Jest to nieprzerwany łańcuch. Czy się kiedyś skończy, czy jest to możliwe? Przyjemnie się czyta słowa pokornego optymizmu, bo to mi w myślach brzmi po lekturze wiersza. Może tego nam trzeba, pogodnej i pogodnej afirmacji. Pozdrawiam gorąco:)
  11. @emwoo aż się zarumieniłem uwiedziony Twoją pochwałą i będą teraz kolejne powody do plotek;) @Dag gdzieś nasza obecność zawsze uwikłana jest w wielokątach, w odniesieniu do nich wciąż pozycjonujemy siebie względem wieczności, tego co było i nadejdzie. Dziękuję za wizytę i modry komentarz. Pozdrawiam:)
  12. @Gosława ach, ten dotyk motyli:)
  13. @valeria Mówisz, że takie plotki są o mnie na mieście już:))) dzięki za odwiedziny. Pozdrawiam serdecznie:)
  14. @Gosława Dziękuję. I miło mi, że tych kilka mych słów, jakie zebrałem przypadły Ci do gustu:)
  15. @Father Punguenty Freudowskie przejęzyczenie, po prostu i rozumiem:)
  16. Moje miejsce - trzy drogi złączone trójkątnie krzyżami wielokątnych myśli i rozstajów. Dwie ścieżki, las ponury i to co pod lasem. Niebo i to pod niebem - drzewo i jego cień. Kamień i jego ciężar, ryty bruzdą wspomnień. Horyzont zdarzeń tkany z całunów szklanych mgieł. W kliszy śliskiego okna wierzga dymny podmuch i rozmywa kształt domu w kałużach szarości przez barwność pól głaskanych górnością powietrza. Spokój ptaków wiszących pięciolinią krzywizn wciska wyklute oczy w blady kształt przestrzeni. Tłuste skiby zlepionej ziemi twardą czernią przezierają przez śnieżny ażur wzorem bieli. Lazur nieba rozwiesza pajęczynę zmierzchu płonąc w pogorzelisku solarnych pigmentów, tam gdzie przez drzwi ostatnie powiedzie mnie wieczność, haftując cekinami gwiazd mrok firmamentu.
  17. @Father Punguenty Że niby podrzucać żony;)
  18. Niestety Bogu parę razy zapomniało się pomyśleć o naszym świecie, widocznie za dużo ma ich do oglądania, a może my o nim zapomnieliśmy pomyśleć, albo kreując jego istotę na siłę i wikłając w to wszystko tylko szukamy alibi dla zrozumienia sensu najbardziej mrocznych i najbardziej okrutnych świadectw obecności naszego gatunku. To mi się nasuwa po przeczytania wiersza. Pozdrawia autora.
  19. @Father Punguenty Daję plusa podwójnego, za Drwęcę oczywiście, nad jaką część życia spędziłem. Pozdrawiam:)
  20. @Gosława Pogłaskać i mnie;)
  21. @Gosława Hehe, a myślałem, że ja:)
  22. @Śniący Czy szarość, to też kolor? czy ma w sobie tyle odcieni? że nic więcej nie potrzeba, aby oddać każde wrażenie. Pozdrawiam z krainy szarości:)
  23. @Pan Ropuch Kto bywa, ten rządzi (albo choć żyję w takim przekonaniu on i publika). Reszta to logika inercji. Pozdrawiam:)
  24. @Franek K Człowiek często doświadcza pustki, ale jak puste dopiero są miejsca, które porzuca, a jakie tworzył, jak bardzo przeraźliwie martwe się wydają bez ludzkiej w nich obecności. Spaniała poetycka kreacja, gratuluję świetnego wiersza. :)
  25. @duszka Tylko prawda i autentyczność nas obnaża, odsłania, prześwietla. Mądry wiersz i subtelnie napisany. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...