Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

huzarc

Użytkownicy
  • Postów

    3 220
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez huzarc

  1. @error_erros I to esemesowo;) pozdrawiam
  2. @lena2_ Życiowa krzątanina, po wektorach dni, takimi inercyjnymi ruchami się plącze i zmaga, jak to jest w Twoich słowach. Pozdrawiam:)
  3. Bolą mnie ramiona od dźwigania kręgosłupa moralnego, bo skrzydeł nie nosi ich skorupa. Mruga prawa źrenica opaczności, a łzawi lewa, zaś nos jak piwot zawsze na darmo krwawi. Bolą lędźwie od grzania krzesła elektrycznego z demobilu, bo żadnych szans nie mam mieć innego. Ćmi bólem od myślenia głowa, co obrazami śni, nie mogąc już władać własnymi powiekami. Bolą mnie w pięść zamknięte twardo dłonie estety, bo na egzemę uczuć nie ma maści niestety. Cierpnie krosta w języku, który androny prawi, lecz przecież trzeba wiele słów skraść, wtedy Bóg zbawi. Bolą rozstępy twarzy od skurczów i grymasów, ćwiczonych w szkole życia międzyludzkich zapasów. Szczypie wredna Wenera na kulejącym Marsie, bo tyleż jest w miłości prawdy co sensu w farsie. Boli serce bezdechem skserowanych szarzyzną dni, nieczułością niemych udręk bycia mężczyzną. Szwedzi dusza niemyta, jak kieszeń wypłukana z grosików szczęścia drobnych, jak nadzieja załgana. Bolą włosy przyrosłe palcem rwącym kosmyki srebrzących gwiazd, na zupę z ciężkostrawnej etyki. Gryzą zęby mielące w szczękach chlebowe głazy codzienności spuchniętej złem winy i urazy. Bolą odciski na poduszkach stop i dłoni, od chwytania ciężaru chwil synapsą pogoni. Utykają kolana nawykami klękania przed szyderczym profanem, uczącym nas czołgania. Ból ten sprawia, że w jaźnie czasu trwa wciąż istnienie, Daremnie lecz oparcie, tańczy jak w mroku lśnienie.
  4. @emwoo Stworzyłaś piękną poetycką baśń z mądrym przeslaniem. A Feliksowi zawsze potrzebny jest ogień w mocy, którego może się odradzać, trzeba dbać o niego i starać się podsycać zarzewie. Popiół to również gleba pod nowe życie. :) po prostu zawieszający się tel....
  5. @[email protected] Dziękuję Ci, również życzę miłego weekendu i nisko, skromnie kłaniam się.
  6. @error_erros Co poradzić, taki mamy klimat;)
  7. @Justyna Adamczewska Ślicznie dziękuję, za słowa pochwały. Pozdrawiam.
  8. @akwamaryn Nastrój epicki. pracy dużo w niego włożono, jest i poetycka dramaturgia oraz ta odwieczna walka światła z ciemnością. Pozdrawiam
  9. @beta_b Można, trzeba się odradzać, ale długo jeszcze popiół, jak strupy z odpadających ran, strzepują skrzydła, gdy przyszło im wpierwej przechodzić przez pożary gorejące w myślach włąsnych, uczynkach innych i zaniedbaniach losu. Pozdrawia autorkę:)
  10. @error_erros Dylematy mężów przed żonami po spotkaniu z kochankami;)
  11. @Zawierucha7 Jak w starym dowcipie, na zjedzie partyjnym po wysłuchaniu referatu, ktoś zwraca się do prelegenta, niech towarzysz tak powie, ale tak szczerze, czy wierzy w możliwość życia na "Marksie"
  12. @emwoo Faktycznie ;) zrobiłem to specjalnie, aby zwrócić na siebie uwagę:) i nie ma nic bardziej uwag zwracającego niż naga noga, najlepiej czerwoną podwiązka przepasana, więc podświadomość pracuje natchniona;)))))
  13. @Marek.zak1 Czyżby Sahyń nie leżał na lini frontu walk z UPA? Owszem doszło do ludobójstwa, ale po tym, gdy to Ukraińcy sami zaproponowali taki język międzysąsiedzki. Nie usprawiedliwiam mordu, bo ten był z polskiej inicjatywy, ale był on skutkiem spirali przemocy jakiej my nie rozkręciliśmy i z powodu różnych okoliczności zachowywaliśmy się defensywnie. A do Jeremy, przykład ten mało trafny, bo rzeczony sam nosił ukraińskie imię był z kniaziów miejscowych i był to raczej rozrachunki między miejscowymi, tymi, którzy byli nastawieni pro i anty wobec Rzeczypospolitej. Do tego obracanie się w kozaków ludzi, których dzisiaj powierzchownie moglibyśmy uznać za przedstawicieli polskiego wynosi było częste. Nas problem to usilne wprowadzanie zachodnioeuropejskiej metodologii dziejów, podczas gdy realia i doświadczenia historyczne naszej części Europy słabo się mają do tego, co przeszedł Zachód.
  14. @Nefretete Najgorsze jest to, że oni są bezosobowi, to uwikłanie, ukoszenie przez system, który też trudno upostaciowić, bo nawet definiując jego część wchodzimy w pole jego moderowania nas. Cóż mozna zawsze uprawiać mały sabotaż i starać się niezależnie, niekonwencjonalnie i wymykać się tej oblawie:)
  15. @Nefretete Wolność możliwa jest tylko na pustyni, na pustkowiu gdzie nic nie ogranicza, nie przeslania linii horyzontu, gdzie gwiazdy są najjaśniejsza, a ziemia najprawdziwsza, bo noga. Taka myśl mi zaświtała w pierwszym wrażeniu po przeczytaniu. I daje plusa oczywiście:)
  16. @Nefretete Hej, dziękuję:) no cóż, ale czy my mamy jakiś wogóle wpływ, żeby coś wybrać? Nastawiony jestem fatalistycznie, bo gdy lokomotywa dziejów pędzi po dwóch torach to się polemistów i defetystów rzuca pod koła i ugodowych klakierów wynagradza biletami do wagonów lepszej klasy. Jeszcze raz dziękuję za Twój komentarz i pozdrawiam:)
  17. @NataszaUlik zatem dziękuję:)
  18. @NataszaUlik Dlaczego zakładasz, że to dom dobry dla mnie? ;)Po prostu ocieram się bez najmniejszej przyjemności o podobne mroczne rewiry, więc mogę mieć wyrobiony inny pogląd ogniskowany przez narracje tego filmu, niż to wynika ze zwykłego obcowania z nim przez prezerwatywę ekranu
  19. @Gosława Strach ma wielkie oczy, a największe pomiędzy szczelinami palców;)
  20. @NataszaUlik Hehe, mój humor jest w ogóle nieśmieszny, tragifarsą czuć z daleka od niego;) A Smarzowskiego "dom zły" to ja mam jakby już za sobą i to jakby w sensie dosłownym;) Trochę film jest karykaturalny, przerysowany momentami, ale takie historie o przemocy życie lubi pisać
  21. @error_erros Plus za wiersz, bo nietuzinkowy, studium władczej zazdrości jak sądzę skromnie:). A horrory są bardziej śmieszne niż straszne, taka parodia opowiadania o lęku;)
  22. @NataszaUlik O przemocy można dlugo, namiętnie i brutalnie rozmawiać. Ma z nią na co dzień wystarczająco dużo styczności, aby mieć coś więcej do powiedzenia, niż to obiegowo jest ujmowane, często ideologizowane do tego. I dotyka ona wszystkich, w domowym zaciszu wiąże się najczęściej z głębokimi dysfunkcjami i zaburzeniami między uwikłanymi w nią. A krytyka surowa jest zwykle ciężkostrawna, lepsza jest to budującą, ale na inżynierii to ja się znam słabo;)
  23. @NataszaUlik Wiersze traktuję jako wstęp do dyskusji o problemach jakie dotykają, z sumy różnych spojrzeń, jak kilkubarwnych pikseli powstaje dopiero obraz. To co społeczne tak najpełniej ulega wizualizacji. Poczułem się sprowokowanym, a to ważna rzecz, świadczy o dużej jakości myśli zawartej w wierszu, do postawienia bardziej generalnej kwestii tego czym jest przemoc, w tym sensie małżeńska, oraz jak się o niej opowiada. Sam też jestem tu nowalijką, więc bez przesady;)
  24. @NataszaUlik Wiersze oddają subiektywny, a przez to często absurdalny w punktu widzenia ogółu obraz, indywidualnych przeżyć, emocji, wyobrażeń. I w razie czego to ja nic nie powiedziałem;)
  25. @Pan Ropuch Pomysł warty trzynastozgłoskowca bez wątpliwości;) pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...