Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

BPW

Użytkownicy
  • Postów

    479
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez BPW

  1. BPW

    Gra w skojarzenia. :)

    Najlepsze
  2. Jednak miała żywot krótki, Bo piła zbyt dużo wódki. Nędzne dusze ją nawiedzały, A ciała mężów cmentarz zapełniały. Snów prawie nie miała, Jednak drogi swej nie żałowała. Ale i Bóg ją wezwał, I sama do grobu wpełza.
  3. BPW

    Gra w skojarzenia. :)

    biało-czarność ?
  4. BPW

    Gra w skojarzenia. :)

    ropucha ?
  5. Piękne ?
  6. BPW

    nasza muzyka - org.fm

  7. W szaty ciemne odziana, Dalej zabijała. Bo w głowie myślała, Że nie zostanie pokochana. Swoich mężów pochowała, Jednak z pieniędzmi zostawała. Pieniędzmi jaki ryby wabiła, A potem ich dusiła. Czarna wdowa na nią mówiono, Jednak rzadko ktoś zdążył rzec "żono".
  8. BPW

    Niech ktoś zgadnie co to jest...

    A może ametyst?
  9. Antarktyda
  10. A muszę wam zdradzić że szykuję III część. ?
  11. A rosną tak wysoko, Jak pan leży głęboko. Dzięki. ?
  12. Saratowie
  13. Kochanka swego zadźgała, Bo niby za stara, Dowiedział się prawdy, I sądziła że już niezakochany. Teraz jak leży zadźgany, To jak upiór lizała jego rany, Obrała nowe imię, A na jej cześć wiedźmy zabijały żmije.
  14. antropologia
  15. Kirgistan
  16. @Antosiek Szyszka historia tragiczna, ale to dopiero pierwsza część.
  17. Przez las czarny, Idzie w ciemnym cieniu, Śpiewa sobie piosnkę, Wydaje się żałosne, Ale takim być nie może, Śpiewa o kochanku, Który został zabity, Nawiedzał ją co wieczór, I narzekał na swój los, Melodia ucichła, Śpiewać przestała, Zobaczyła kolejnego, I go zadźgała.
  18. Moderator
  19. Pamiętacie mnie, Ale jaką tą starą! Ja śmierć i się tak zwie! Jestem waszą koszmarną marą! Jednak myślicie że ja konserwatywna, Ha! I tu się mylicie! Ja jestem relatywna, I się cieszcie, bo kończy sie wam życie! Ja kościotrup?! W czarne prześcieradło owinięte?! Nie myśl tak bo zniszczę twój ród! A, jako wieszak użyję twoją rękę. Ja pomimo lat przeżytych, Jestem młoda! Koniec niby mi bliski, Ale to tylko mi szczęścia doda! Mój cel to siebie zabić, A następcą stanie się najlepszy. Zamiast kosy... spluwa! A teraz kombinezon czarny, Prześcieradło dałam Luceferowi. Jahwe na mnie obrażony, I niby przeze mnie, Że za wieloma duszami obarczony. To ten karabin, Wystrzelałam nim za wiele ludzi. Kosa poszła w odstawkę, I teraz on strach budzi! A teraz obietnica, Która chce wam złożyć! Kiedy zniknę lub zabraknie mi życia, To będziecie się o mnie modlić!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...