Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Moondog

Użytkownicy
  • Postów

    1 043
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez Moondog

  1. to mnie chyba najbardziej za gardło chwyciło pozdrawiam
  2. @Radosław jak już pisałem wcześniej wiersz jest podszyty metaforą rozstania dwojga pasujących do siebie ludzi łzy są symbolem pogodzenia się z ciężką rzeczywistością (np. Romeo i Julia) a parkiet i taniec symbolem miłości i pożądania mam nadzieję że zaspokoiłem twoją ciekawość pozdrawiam
  3. @Radosław nie znam się na fizyce ale miały być jakby synonimem ciężkości również pozdrawiam
  4. @fregamo dzięki @Somalija może właśnie pod wpływem Twoich wierszy jakoś tak powiało u mnie nostalgią pozdrawiam:) @Marek.zak1 chciałem żeby to wyszło jak metafora rozstania stąd ta gorycz pozdrawiam @Andrzej_Wojnowski przesłuchałem właśnie zawsze Poniedzielski kojarzył mi się z komedią a tu proszę faktycznie w tym klimacie pozdrawiam
  5. w tym wierszu znalazłem dużą część siebie już tak chyba mają romantyczni idealiści pozdrawiam
  6. @Wędrowiec.1984 dzięki miło mi
  7. gęste łzy rozbijają się o parkiet ramą złączeni jak skrzydła i wiatr przez takty wiedzione jedwabne fale muskając brzegi wypełniają kadr płyną niczym gwiazdy po oceanie śladami nut aż do blasku poranka póki orkiestra grać nie przestanie gorzką melodie ostatniego walca
  8. @Somalija czytałem też niezły taki erotyk z kobiecego punktu widzenia kilka naprawdę zmysłowych linijek ale to bardziej ekstaza chwilowe uniesienie tak moim zdaniem( oczywiście nic mu nie ujmując) pozdrawiam i również dziękuję za rozmowę :)
  9. @Somalija w każdym Twoim wierszu są jakieś perełki (abo wersy albo strofy) także raczej mi się podoba bo wywołują emocje a co do schodzenia niżej to szczęście i te dobre emocje też nie są płytkie moim zdaniem oczywiście pozdrawiam :)
  10. @Somalija czytam te Twoje wiersze i czytam i kurde jest w nich tyle smutku aż za gardło ściska pozdrawiam
  11. doskwiera kac bo tamtej nocy dzióbałem kielony jak ziarno gołąb palą się domy krzyczą pomocy a mnie tak męczy że mogę spłonąć (parafraza z monologu Kacpra Rucińskiego) pozdrawiam
  12. @Domanski w kontekście tego wiersza to trochę brak wiary w kobiety (ale kawałek fajny) pozdrawiam a co do wiersza panie Marku to zgadzam się całkowicie pozdrawiam
  13. kolejny chłodny wieczór znów puste objęcia pamięci tylko przypominają Twój dotyk spleciony warkocz jak niegdyś nasze dłonie naga jak gwiazdy na płótnie nocy już teraz wiem jak głęboka jest pustka bo obok mnie leży już tylko poduszka jakoś tak bym to widział dam serduszko bo biję z tego wiersza szczera tęsknota za kimś bliskim a mi też nie jest ona obca pozdrawiam :)
  14. @Joachim Burbank nie wiem czemu w warsztacie bo jak dla mnie utwór jest kompletny a puenta to prawdziwa perełka pozdrawiam
  15. @Cor-et-anima po prostu zajebis... pozdrawiam
  16. @fregamo zmieniłbym na strudzonych głosów i końcówka trochę zgrzyta...dobra nie mądruję pozdrawiam
  17. zmienił bym margarynę reszta jest skłaniająca do myślenia pozdrowienia
  18. trzecia i czwarta moim zdaniem są spoko fajna gra słów i znaczeń pozdrawiam
  19. tak mi się skojarzyło
  20. obrazoburczy to na pewno ale wczoraj wpadła mi właśnie taka myśl że internet i Boga stworzono dla socjopatów żeby mieli komu się wyżalić niemniej jestem póki co agnostykiem poszukującym głębszego sensu pozdrawiam
  21. puenta wybija się najmocniej
  22. Myślę że ten leń z wiersza jest wśród innych leni aktywistą bo wyciąga brzuch do nieba gdy oddycha pełną piersią
  23. Fajne to Przesłanie
  24. @Jacek_Suchowicz Dobra w sumie teraz przeczytałem i chyba zrozumiałem nie jest to aż tak głębokie jak mi się wydawało sory za opryskliwość
  25. @Jacek_Suchowicz mam ciętą ripostę lecz jej nie użyję tak głęboką jak cytat quo vadis domine... Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...