Podoba mi się, bo oryginalne, co u Ciebie standard, i gra słów. Z tym pośpiechem, to jednak jest czas nań, jak teraz w meczu dla Igi, a jak już wygra, można sobie mimochodem pospacerować po mieście. Znam takich, co z tego mimochodu nigdy nie wysiedli. Pozdrawiam.