Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

janofor

Użytkownicy
  • Postów

    393
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez janofor

  1. Tłum niewidzialnych na naszych ulicach mknie rozebrany do krwi oraz gnatów. Pędem biedaków, bezdomnych tłum gna ów prosto w ciepełko z napisem kostnica. Tłum niewidzialnych — na czyich ulicach? Tych, którzy są na nich kiedy zmierzchnie. Oni spiąć na nich opuszczają je we śnie lub kiedy zgaśnie w latarni dusz iskra. Beton i ziemia — plastik oraz słońce. Bardzo odległy blask smutny z zapałek. Beton i ziemia — przedsionek do końca i koce do cna, do nitki wygrzane. Beton i ziemia — nie wszystko stracone — beton dla ziemi, ziemia ciałom kalek.
  2. @Annna2 Kochanowskiego uznaję za komplement. Bardziej lub mniej świadomie odwołuję się do poezji starych mistrzów (mi.in. formą). Głównie ze względu na to, że nieliryczność poezji nowoczesnej mi nie do końca odpowiada. A co do ćmy, robaczków ... niech będą tym, co sobie wymarzysz. Pozdrawiam J
  3. @Dagna dziękuję za obszerny komentarz! Pozwolisz, że skorzystam z niektórych Twoich poprawek, podobają mi się. PS O lepszą analizę nie mogłem poprosić! Pozdrawiam J
  4. @Dagna może masz rację, niepotrzebne to usprawiedliwianie, niech tekst mówi sam za siebie i będzie interpretowany jak zechciał... autor (?). PS Uważasz, że samo tłumaczenie się broni? To pierwsza moja tego typu "zabawa" i zależy mi bardziej na merytorycznej ocenie warsztatu niż duchowym przekazie (na to przyjdzie czas później).
  5. Utwór wraz z oprawą muzyczną poniżej — z niego został zaczerpnięty układ rymów. Tłumaczenie nie ma na celu nawoływania do mordu, ani propagowania bestialstwa
  6. do usunięcia
  7. Babciu Każdy wybór skutkuje sercem złamanym na dwoje. Każda cząstka zakwita niczym niechciane powoje. Zmierzam babciu do Ciebie leśną drożyną wśród świerków. Biorę garścią na później miękko zrzucone igliwie. W kieszeń wpycham z nim serce, bardzo zmęczone żonglerką. Serce, które, gdy dotrę będziesz całować troskliwie. Zrobisz z igieł nalewkę - tę kurujacą niewierność klaunów z trup wielkomiejskich, bo nim się stałem w przypływie... chciwości.
  8. @Naram-sin Dzięki za komentarz. Jednak "niemal perfekcyjnie" mi nie wystarcza... Mógłbyś wskazać gdzie akcenty/coś innego kuleje? Ponownie, nie widzę tęgo, a Twoje wskazówki sprawiają, że moje opanowanie formy się rozwija. Pozdrawiam J
  9. ...
  10. @Naram-sin dzięki za kolejny obszerny komentarz, analizę właściwie. W tej obojętności (no trudno!) co do moich wierszy, jest mi podwójnie miło... Masz rację z tym smokiem, ponownie skorzystam z Twoich wskazówek - zamienię "smoka" w drugiej strofie na "stwora" ;) Pozdrawiam J
  11. ...
  12. @Naram-sin Ty nie wierzysz, a ja obrastam w piórka! Dziękuję Ci za te wyczerpujące komentarze. Co prawda znamy się krótko, ale zawsze czekam na nie z niecierpliwością. Pozdrawiam J
×
×
  • Dodaj nową pozycję...