Hej WarszawiAnko :) trochę ukrócę ;) spacje, ale interpunkcja jest w mi w tych akurat momentach potrzebna - wielokropek mówi, że był ciąg dalszy (te właśnie buty na obcasach, o których pisze Jola etc.:)) natomiast kropka oddziela sceny wiersza.
zdrówka też
w złoconej ramie
czeszę jaśniutkie me włosy grzebieniem
z kości słoniowej
otulam się prawdziwymi
długimi perłami
rozpylam zapach wschodnich perfum
z kryształowego flakonu
o szyi okręconej czarnym jedwabnym frędzelkiem
zakończonym misterną głęboko
fioletową zakrętką...
babcia wyszła do pracy
a ja
czuję się księżniczką.
lustro jest teraz ostre
bez obramowań
grzebień plastikowy
perły sztuczne
perfumy
z supermarketu
babcia już dawno wyszła do nieba
a ja staram się
być.
królową? :)