Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Arsis

Użytkownicy
  • Postów

    4 964
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Arsis

  1. @Somalija klawy jak cholera, egon... @Somalija ale mówiąc poważnie, dobry...
  2. @Somalija odjechany, ale jest spoko...
  3. @Somalija cześć, aga...
  4. Arsis

    Ambientalnie

  5. Arsis

    Bluesowisko

  6. Arsis

    Hammondologia

  7. Arsis

    nasza muzyka - org.fm

  8. Arsis

    nasza muzyka - org.fm

  9. Arsis

    nasza muzyka - org.fm

  10. Arsis

    nasza muzyka - org.fm

  11. Arsis

    nasza muzyka - org.fm

  12. @Gosława cześć, renia...
  13. Arsis

    Ambientalnie

  14. Wsłuchuję się w ciche oddechy ścian, w odgłosy przeszłych epok… Przywieram rozwartymi dłońmi do chłodnego tynku, całując drobne pęknięcia, grudki cementu… … sponiewiera mnie swoim milczeniem noc… ― melancholia opuszczonego miejsca… Oplatają mnie senne krajobrazy, widziadła o nieustalonych rysach twarzy… Wdycham zapach palących się świec, których blask unicestwiają mżące piksele samotności… Gdzieś tu i tam pozostał nikły ślad, jakaś niestarta plama... … rysa, odpryśnięty lakier, wkłuwająca się boleśnie pod paznokieć wystająca zadra, … Czasem trzask rozsychającego się drewna ― oznajmia, jakby czyjąś obecność… Czyją? Śledzę snujący się cień wśród rzędu zakurzonych książek, starych czasopism, gazet… … ktoś najwyraźniej czegoś szuka, a co zapomniał za życia… Zwiedzam bezkres milczenia z kapiącymi na moje palce kroplami rozgrzanej stearyny… Pod sufitem, w kącie ― plątanina rur… … umywalka z rdzawym nalotem, ciężka żeliwna wanna na krzywych, krótkich nogach… Kołyszące się wizje w blasku dopalającej się świecy, migotliwe omamy… Stąpam po zimnej terakocie, niby po ciele mojej umarłej matki… … gdzieś w oddali ― roznosi się chrzęst mechanizmu… … zaraz potem ― gong stojącego zegara… GONG… ― i znowu ― GONG… … po chwili ― dopada mnie rozsadzająca półmrok ― szumiąca w uszach piskliwa cisza… … za kolebiącym się o futryny otwartym oknem ― jedynie wiatr, bezbrzeżna noc… (Włodzimierz Zastawniak, 2022-01-02)
  15. @Somalija cześć, aga...
  16. Arsis

    nasza muzyka - org.fm

  17. Arsis

    nasza muzyka - org.fm

  18. @Somalija a słuchaj, słuchaj...
  19. @Somalija a, tam, nie ma za co...
  20. @Somalija cześć, aga... nie chcę już słodkiego, spiłem się słodkim winem musującym, ohyda...
  21. @Somalija dobrze, to nie przeszkadzam zatem...
  22. @Somalija a jakie to ma znaczenie, ja też nie umiem...
  23. Moje serce, tak, to moje serce… ― wybijany jednostajny rytm… Ulica lśni po niedawnym deszczu… Pełgają w niej żółtawe blaski latarń… Przesiąkają od nadmiaru wilgoci moje buty, wytarty płaszcz… … noc iskrzy się miliardami niedosiężnych świateł, napełnia luminescencją nagie gałęzie drzew… Czas zatacza olbrzymi krąg… … gdzie ja jestem, gdzie? Leżę twarzą do podłogi, wdychając zapach dębowych klepek, nikłą woń woskowej pasty… Otaczają mnie fotele, pufy, kanapa, stół, i inne czworonogi , które utraciły już dawno swoje piękno, przestępując niecierpliwie z nogi na nogę… … wybijają jednostajny rytm, patrząc z wyrzutem martwych przedmiotów… Zakurzone pożółkłe zdjęcia, portrety… … zacinająca się gramofonowa płyta… Za oknem noc… Odbita w lustrze czyjaś zniszczona twarz, czyja? … kurz i pajęczyny, jesienny chłód, czyjś niespokojny oddech… (Włodzimierz Zastawniak, 2021-12-31)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...