Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Justyna Adamczewska

Użytkownicy
  • Postów

    6 866
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    73

Treść opublikowana przez Justyna Adamczewska

  1. Cześc Patryku. Dobry tytuł, dobre też: Instant znaczy natychmiastowy. I tak natychmiastowo przebiec można przez cała historię poezji oraz jej twórców i odbiorców czytając Twój wiersz. :))) Pozd. Justyna A.
  2. Cześć @Nieznajomy Niewidzialny Wersy pierwszy i ostatni Twojego wiersza otwierają oczy, choć i jest też wers Dość intrygujące. Mam pytanie. Dlaczego w ostatnim wersie pomiędzy słowem "zobaczyć" i słowem "śmierć" jest przecinek? Tytuł b. pasuje do: Tyle, że trudno żyć w takim stanie, choć z drugiej strony, można też rozumieć, ze strach jest "opanowany", bo go nie wypaszcza PL. z dłoni. To pierwszy z Twoich wierszy, który przeczytałam, ciekawa jestem innych. Poczytam. Pozdrawiam J. A.
  3. Specyficzny układ słów, Marysiu. Zaskakujące: małorolny gospodarz, nie spotkałam jeszcze nigdy takiego zestawiania przymiotnika z rzeczownikiem Pl pisze: W PRL - u, rzczywiście trudno było być samowystarczalnym gospodarzem. Podoba mi się, ze opisałaś ciężką pracę. Doceniam ludzi pracujących na roli, zajmujacych się żywym inwentarzem. Nie ma wolnych sobót, niedziel - zwierzęta musza jeść, a rola nie może leżeć odłogiem. Justyna.
  4. Cześć, Aniu. "Dzień ósmy". Ciekawe. To poczatek, jeżel brać naszą rachubę czasu, n. tygodnia. Czyli po - nie - dział - ek. Pl opisuje dzieło stworzenia, - w tym miejscu chciałam zacytować Twój tekst, ale jakoś nie mam możliwości. Czyli wpisuję sama fragment: stworzył Bóg zamknięte drzwi Ciekawe, sam sobie stworzył przeszkodę? Nie chce ingerować? Nie chce zaczynać n. tygodnia? Tajemnicą jest dla mnie zatem stworzenie i brudnego człowieka. Po co? Jakim światem jest zatem: wtedy dopiero powstał świat tak naprawdę Nieco drażnący tekst. P. S. I dziwnie "wklejony", bo, tu się powtórzę, nie mogę zacytować niczego z tego tekstu, co mogę uczynić, np z Twoją odpowidzią na komentarze, Maluteńkie literki są przeszkodą w czytaniu, tym bardziej, odbiorze Twojego tekstu. Justyna.
  5. Cześć, to trochę mało logiczne. Sen daje ukojenie, choć, gdy jest koszmarem - może tu masz sen o "gonitwie myśli", to właśnie koszmar. Fatalny jest natłok myśli, można się bardzo zmęczyć. Trzeba jednak działać, to wyczytałam z Twojego wiersza. Pozdrawiam Justyna Adamczewska.
  6. Ja to bym chciała w "ciepłych krajach żyć". Nosić zwiewne sukienki, lubię takie. Ale fajne też są te nasze zmiany pór roku; Urozmaicenie duże. Tu mi się podoba postawa wiatru (uosobienie) jest nonszalncki, choć może i robić wrażenie zadufanego w sobie. "I co mi możecie zrobi?" Fajny wiersz, taki w zgodzie z naturą. Lekko się go czyta. Tutaj mam lekki zgryz te chmury "płynace gzdzieś" czyli tak naprawdę nie wiemy, dokąd płyną, ale dalej jest: No tak przyroda i natura pełna niespodzianek, choć w tym wierszu jest tak naprawdę wszystko poukładane. Ciekawie napisane, ciekawe, ze plka znalazła w chaosie porządek. Tu też ten wiatr, wieje, śpiewa, gładzi liście starych drzew - pewnie przynosi im ulgę, bo za niedługo będzie wietrzyskiem i liście zedrze z dzrew. Ale takie są prawa natury, krórą ładnie ukazłaś. Pozdrawiam Marysiu. :))) Justyna.
  7. Widać emotikonkę. Dzięki za oklaski, Patryku. "Odklaskowuję" :)) Nom , musiałam pomyśleć, ale to nie boli, cieszy mnie to, ze mój mózg nadal pracuje. Dobranoc.
  8. Wróciłam , pomyślałam i zrozumiałam. To tekst, który nie jest pełen sprzeczności, jest konkretny. Wybacza Pl matce, ale nie sobie. Forma tekstu adekwatna do tresci. To tyle. J.
  9. Dobry wiersz przyciąga jak magnes. A Twój właśnie taki jest. Tom przybyła i przeczytała, podumała chwilę, nawet dwie i wyszło mi to na dobre. To ja dziękuję za ten wiersz i tłumaczenie. Kłanaim. J.
  10. Cześć Sylwestrze. "Słowa, słowa, słowa..." O nich wiersz. Przeczytałam z zainteresowaniem. Jest i nauka - potęga. Dostrzegam w wierszu smutek, bo choć umiemy mówić, to porozumiewania się musimy się bez przerwy uczyć, a raczej nazwałbym to "trenować". Dobre jest sformułowanie: Pozdrawiam Justyna.
  11. @Tom Tom Aż dwa razy mi "piknęło", tylko w drugim napisałam swoje imię mała literą, taki "głuptak" jestem. Ale, jak to mawiał A. De Mello: Wszystko, co nas otacza, jest takie, jakie byc powinno cyt. za "Przebudzenie" Bywaj Druhu. Justyna.
  12. :)) Dobrej nocy. @Tom Tom JUSTYNA.
  13. Dobre, eh. Pozdrawiam Waldku. :)) J.
  14. Betko, to nie jest "niezgoda" na to, to podziw,że tak można podchodzić do "tylko uczuć". Pomaga żyć. Wyjaśniasz wiele w drugiej cz. komentarza - jesteś mądrą kobietą. Szczególne dla mnie: A ja mam świat "Krainy Może". Jest w nim optymizm, ale taki, że ach......! A później może być bach.............! Tak, tak, słucham Bacha. Wiele nauczyłam się z tego wiersza. Dziękuję.
  15. Waldku, ciekawe rozważania, ale zagmatwane trochę. Tego nie rozumiem: To, co pogrubiłam, to nieco egoizmem pachnie - bez urazy. I jeszcze: Smutne. Justyna.
  16. I to, i to. Może później coś jeszcze dodam, bo muszę pomyśleć. Na razie. J.
  17. Trudny tekst. J. A.
  18. "tylko uczucia", betko, stwierdzenie powalające z nóg.
  19. Patryku. Zatrważające nieco, a nawet bardzo, że porządkuje pl swe życie na chwilę przed... Wyczuć można jednak spokój mówiącego, jego dążenie do doskonałości w obrachunku z życiem. Justyna.
  20. Ciekawie. Ten wiersz to taka "gra w klasy", podoba mi się. :)) Justyna.
  21. Cześć Maćku. Wzruszajacy wiersz. Wiesz, kiedyś obejrzałam program, w którym pokazano, jak ktoś zabił rodzinę łabędzi w bestialski sposób. B. mnie to poruszyło. Eh, te Anioły... to wszystko. Pozdrawiam. Justyna.
  22. Bardzo niesamowity wers i to z dalszym ciągiem tej "opowieści", niesamowitość jego jeszcze potęguje. Poruszające jest to, Tom Tom: W ogóle Twój utwór ma w sobie wiele "sprzeczności", ze się tak wyrażę. Jest płacząca matka, jest Bóg, jest też bezmyślnośc, zagrożenie i bezwzględność. B. dobry wiersz. J.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...