Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Justyna Adamczewska

Użytkownicy
  • Postów

    6 866
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    73

Treść opublikowana przez Justyna Adamczewska

  1. Cześć karenko. To bardzo optymistyczne, ale zaraz Pl pisze: Smutne - chwila mija szybko. I ta bezosobowe: Choć, z drugiej strony, zawsze jest ktoś, kto moze potrzebować pomocy. Tak, chwila może wiele , po głębszym zastanowieniu się, muszę to przyznać. Dość silny wiersz. Choć: tutaj widzę zaprzeczenie. Takie "poddanie się losowi". Ja podziwiam wersy K. Przerwy - Tetmajera: Na jednej desce łodzi zdruzgozdanej, toń można pruć... "Ty nie giń marnie..." Pozdrawiam, zycze spokojnego wieczoru. J.
  2. Pozdrawiam Orgowiczów. Justyna.
  3. Myślę, Gaźniku, ze nie można generalizować. Ludzie są różni. Niektórzy, mając normalny, zdrowy dom, też potrafią robić krzywdę swoim rodzicom. To trudne zagadnienie i nie o tym wiersz traktuje, ja tylko, napisałam w powyższym komentarzu o podobnej sytuacji - sa bezdomne dzieci i bezdomne zwierzęta. Jedno jest pewne - słabsi giną, bo np. matki - zwierzęta potrafią porzucić swoje młode, jeśli jest słabe, bo wiedzą, że będzie tylko ciężarem a i tak nie przeżyje, a geny tylko silnych sa ważne. Świat ma swoje zasady, twarde zasady. Ludzie sa zazdrośni, bezwzględni, niesprawiedliwi, ale sa też i dobrzy ludzie, tylko trzeba b. uważać obracając sie w tym świecie. Co do homoseksualnych par adoptujących dzieci, nie wypowiem się, bo nie wiem, jak się spełnia owa para jako rodzice. Jeszcze napisałeś: To, co pogrubiłam ważne jest. Naturalni rodzice też czasami nie radzą sobie z dziećmi. Co do zwierząt. To często wracają do schronisk z domów adopcyjnych, bo np. brudzą, niszczą sprzęty, no sam wiesz i choćby były jak najbardziej wierne, ludzie, którzy nie zdają sobie sprawy z tego, jak wygląda opieka nad zwierzakiem - oddają go. Odbiegłam od wiersza, ale chciałam wyrazić swój punkt widzenia na to, co Ty napisałeś. Pozdrawiam. J.
  4. @iwonaroma. Dziwnie jakoś. Nie bardzo rozumiem. No ten fragment trochę wyjaśnia. To wiersz o zagubieniu? Nie mylę się? Nie zagubiłam. Ciekawie "rozdrobniłaś" słowo: Wyszło "set", a to mi się kojarzy z egipskim bogiem burzy, pustyni i chaosu. Demoniczny bóg. Coraz bliżej mi do Twojej poezji, pozdrawiam Justyna.
  5. Cześć, Maćku. Uśmiałam się. Wszystkie sa super. Ale chyba najlepszy trzeci: Chociaż ten fragment też fajowy: Gratuluję. Do perfekcji opanowałeś tę formę literacką. Budowa ok. treść - jak pisałam powyzej. Pozdrawiam Justyna. :)))
  6. @evicca Kochasz zwierzęta tak, jak ja. To wspaniale.
  7. Marysiu, miód na moje skołatane serce. Już się podniosłam. Dziękuję. J.
  8. Ano, podobne, Nie wiem, czy jest taki gatunek, jak "miniaturka"? Aleć takową napisałam, chyba jest pozagatunkowa, he, he. ;))) Pozdrawiam J.
  9. I powabnie, he, he. Dziękuję. Nożeż Ty piękna jesteś. [bez podtesku]. Pozdrowczyk, j.
  10. Justyna Adamczewska

    Niemoc

    Niemoc poranna rosa - kobra wysuwa język za płytkie źródło Justyna Adamczewska _________________________ To nie o Tobie, @Kobra
  11. Tak, tak wyglądają i zachowują się "schroniskowe" zwierzęta. Ale i dzieci z Domów Dziecka i wszyscy samotni - oczywiście nie mamy ogonów (mówię o ludziach). A czy piesek na zdjęciu, to owa Psina? Pozdrawiam Justyna.
  12. To mi przypomina piosenkę "Jesteś lekiem na całe zło" Krystyny Prońko, słowa Bogdan Olewicz. Fajnie jest mieć kogoś takiego przy sobie. :)) Justyna.
  13. E....zaraz błąd. Też serdecznie pozdrawiam. Justyna.
  14. Waldku, ja myślę, że miłości nie trzeba się uczyć. Mam tu na myśli, taka prawdziwą miłość, a nie chore uczucia. Wiemy, ze miłość ma wiele oblicz, może rzeczywiście ranić, może drapać, może uczynić nieszczęśliwym. Sądzę też, że zamiast: Powinno być "ukłuć". Justyna.
  15. Nieźle skondesnsowałeś. Fakt, wiersze "powinny" być płynne, jednak ja uważam, że informacje w nich zawarte, jezeli są klarowne, tępłynność, a raczej jej brak - jak piszesz, mogą "uzupełnić" niejako. Posłucham, dziękuję. Justyna. :))
  16. Cześć, Marysiu. Oj, ta gwiazda jakby na kszałt samobójcy, bo dalej jest: Ale to ja tak towidzę. Codziennie spada masa gwiazd, umierają , rzeczywiście, choć wcześnieniej żyły miliardy lat. Kosmos - ukazany na obrazie współgra z Ziemią, która jest przecież jego nieodłączną cząstką. Zadziwiające w Twoim wierszu jest to, że łączy on w sobie mistykę z codziennością - dla mnie fajnie ujęte obie. P.S. Ja bym tylko dodała znaki int.ale to ja. Pozdrawiam :)) Justyna.
  17. No widzisz, fajnie jest być człowiekiem - dobrym człowiekiem, który się może wcielić w psa we śnie. Ten podzia łwg wielkości, to chyba jeszcze niedopracowany jest. Dla mnie wszystkie psy, małe, średnie, duże są wspanaiłe. :))) J.
  18. Dziękuję Nato za wpis pod moim wierszem. To taki wierszyk torcikowy. Popracuję, jeszcze raz, dziękuję.
  19. Tu zacutuję fr. artykułu p. Weroniki Kwaśniak zamieszczonego w "Polki.pl" Doktor Deirdre Barrett z Harvardu twierdzi, że psy niewielkich ras mają o wiele więcej snów, niż powiedzmy bernardyny czy owczarki niemieckie. Szereg harvardzkich eksperymentów wykazał, że najprawdopodobniej nasi wierni pupile śnią o... swoich właścicielach.Jeśli twój piesek przebiera intensywnie łapami, doświadcza właśnie marzeń o twojej twarzy, zapachu lub wizualizuje sobie zabawę z tobą albo... dokuczanie ci. Niewykluczone również, że zwierzak śni o bieganiu lub intensywnym spacerze. :))) Justyna.
  20. Kingo, ja Justyna jestem, jaka pani? Tak, to prawda. Spokojnego dnia, Kingo. Justyna.
  21. cześć, Nieznajomy Niewidzialny. Smutne, nie bardzo zgadzam się z tym stwierdzeniem. Twój wiersz nie zawiera znaków int. może dlatego dość trudno odkryć zamysł Pl - a? Gdyby było: sztuka wyblakły kwiat? Wyblakłym kwiatom chyba juz nie chce się: Albo są jednak jeszcze tak silne, ze walczą o przetrwanie kosztem innych? Czyli sztuka byłaby swoistym pasożytem? Chyba, bo piszesz: A może chodzi o stałe odradzanie się? Tak, pewnie tak jest. Jedno ginie, drugie rodzi się. Ciekawy wiersz, pozdrawiam Justyna. Krąg życia. Odwieczny.
  22. Kingo, cześć. To zastanawiające jest, czy można być dumnym, mając założony kaganiec? Dotarłam do Twojego wiersz już dośc dawno, ale jakoś nie mogłam niczego sensownego o nim napisać. Poruszasz kwestię skazanych na śmierć. Wiesz na pewno, że są ludzie, którzy po prostu na taki zasługują, choć nie tak do końca jestem przekonana, czy inni ludzie mogą się "bawić" w Boga. Ale to już kwestie innego rodzaju. Napisałam kiedyś wiersz o palonym na stosie Janie Husie - wiem, że czytałaś ów wiersz. On tylko rzekł: Marność a tłum gapiów podniecał się koszmarnym widowiskiem. Wracając jeszcze do tego kagańca, no... jednak można być dumnym. Wrócę też jeszcze to Twojego wiersza. Justyna.
  23. Jemall, no fajne to jest. Roztkliwia, rozbawia, daje do myślenia. Tu marzenia spełnione. Sny - piękne sny, dają siłę. Twój wiersz taki też jest. Bardzo podoba mi się: Miłego dnia, Justyna.
  24. @Don_Kebabbo. Prawda niezwykła, bo stara, jak świat: Niezbyt przychylnie o ludzkości, ale cóż tak jesteśmy stworzeni, jesteśmy inwazyjnym, agresywnym gatunkiem, zjadamy się nawzajem, choć temu zaprzeczamy. Podsumowanie - to pod gwiazdkami, niezgorsze. Taki tam bezpośredni zwrot do: Twój utwór przypomina ową piosnkę ułożoną do słów wiersz Juliana Tuwima. Pozwól, że zamieszczę: Pozdrawiam. J.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...