Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Justyna Adamczewska

Użytkownicy
  • Postów

    6 866
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    73

Treść opublikowana przez Justyna Adamczewska

  1. @Marek_Mikutowicz krwiożerczo z lekko, eh, tylko się bać. ;)) J.
  2. Cześć Liryku. Ładnie, delikatnie, spokojnie. Tylko raz tutaj: czasami - rosnąc - w kwiaty, tak poprawnie wstawia się myślniki. Sądzę, że myśli przednie zawarłeś w wierszu - o ukochanej, jednak trochę nieładu w treści, choć jak wyżej napisałam: "Ładnie, delikatnie, spokojnie." Pozdrawiam Justyna. ;))
  3. Sylwio, Waldku, Andrzeju, 8fun, Wędrowcze, evicco - dziękuję. Justyna.
  4. Dziękuję Waldku. Fajnie, że wesoło i do tego ślicznie. Życzę spokojnego wieczoru. J. :))
  5. Sylwio ślicznie, lekko, jak to u Ciebie. Wiosna w pełni zimy - ta tez piękna, wiadomo, ale wiosna, to wiosna. Bardzomi się podobaja frazy: Wiadomo, ze wszystko, co powołuje do życia kłanai jej się, ale z pełnym szacunkiem, taką wdzięcznością. I: Bardzo efektowny wiersz. Kobiecy. Pozdrawiam J :))
  6. Justyna Adamczewska

    Oto mistrz

    ...wieczny pokój już z sobą zawarli...
  7. Ja też, Wędrowcze. Spokojnego dnia. J. Dziękuję, ze mogliśmy wymienić się myślami. J.
  8. Wiem, że kochaszromantyzm, ja znów Młodą Polskę - moim idolem jest Kazimierz Przerwa-Tetmajer, ale i Jan Kasprowicz. A mój najbardziej ulubiony wiersz romantyzmu polskiego to: "Czatyrdach". Pozwolę sobie na przytoczenie: Czatyrdach Drżąc muślimin całuje stopy twéj opoki, Maszcie krymskiego statku, wielki Czatyrdahu! O minarecie świata! o gór padyszachu! Ty, nad skały poziomu uciekłszy w obłoki, Siedzisz sobie pod bramą niebios, jak wysoki Gabryjel, pilnujący edeńskiego gmachu. Ciemny las twoim płaszczem, a janczary strachu Twój turban z chmur haftują błyskawic potoki. Nam czy słońce dopieka, czyli mgła ocienia, Czy szarańcza plon zetnie, czy giaur pali domy, — Czartydahu, ty zawsze głuchy, nieruchomy, Między światem i niebem jak drogman stworzenia, Podesławszy pod nogi ziemie, ludzi, gromy, Słuchasz tylko, co mówi Bóg do przyrodzenia. Adam Mickiewicz.
  9. Andrzeju, też rozumiem Peela - mam nadzieję, ze nie weszłam na Twoje terytorium? Statek współpracuje z kapitanem - to jedność. No to na razie tyle. Pozdrawiam. J.
  10. Dziękuję, Wędrowcze. Justyna.
  11. Wędrowcze, no ja podziwiam Twoją umiejętność pisania, dla mnie doskonałych, sonetów. Lubię tę też Twoją romantyczność. Tu bezpośredni zwrot do czytelnika - taki zabieg ujędrniajacy poezję. Bo dla kogoż pisze poeta? Dla odbiorcy potencjalnego. Lubię być Twoim odbiorcą. Pięknie napisane o przemijaniu, mądre przemyślenia. Szczególnie ujmuje: Wiersz filozofią egzystencjalizmu. Ciąg ludzkich myśli udowodniony. Dla mnie to taka teza, którą udowodniłeś pięknym poetyckim językiem. Justyna.
  12. @Korneliee, no to dopiero. Ale i tak in plus odbieram. pozdrawiam J.
  13. Czymże... Eh, życie jest piękne, weź je za rękę i idźcie razem do świata marzeń, poprzez witraże i słów miraże. Ach, cudnie będzie, w słońcu gałęzie, niebo przykryciem, może odkryciem lub oceanu odbiciem? @Justyna Adamczewska
  14. Iwonko no świetny przewodnik turystyczny. Szkoda, ze nie skorzystałam i ja. Wszędzie : patataj, patataj, patataj... itd. Wizyta w Rosji wyśmienita: He, he, najważniejsze, aby wyszło na zero - tu w tym przypadku. I te skarpety w Paryżu: No super. Pomysłowość życia nie ma końca, co Peelka słusznie zauważyła. Wiesz, uśmiałam się przy tym wierszu, choć pewnie on nie taki do śmiechu. Alem ja się uśmiałam, a co? Płakać miałam, np nad wersem: Eh, życie. Pozdrawiam wędrowniczkę, J.
  15. Rozumiem @Morgaroth. Pięknie opowiadasz. ... najprościej, gratuluję. J.
  16. To jest frapujące.
  17. Umieściłeś fotografię butelki, w której jest kartka zapisana nutami, to ciekawe: Wyśpiewałeś wiersz, tak sądzę: Milego dnia.
  18. Marlett, Marcinie, pozwólcie, że się wetnę: Oto jest pytanie?
  19. Oj! Nom to ci pomysł dopiero. Ej Ty Panie M. hi, hi. Narka. A ja w uszach mam: :)))
  20. Cześc Margoroth ( to kojarzy się z voo - doo). A tytuł powyższego wiersza... wiesz jest taka ksiązka "List w butelce" i film zrobiony na jej podstawie. List w butelce Film powstał na kanwie wydanej w 1998 powieści Nicolasa Sparkssa Message in a Bottle. Bardzo tragiczny w swej wymowie wiersz - Margoroth. Bardzo silne uczucie ukazałeś. Pozdrawiam J.
  21. I jeszcze początek: Bez urazy, ale trochę jak spowiedź. Tylko taka, taka... Cud.
  22. Marcinie, ale BHP zawsze potrzebne, he, he. Bo to ostre, bo to może zedrzeć skórkę, itp. No, ciekawie i z pazurkiem, jako to napisałaeś: Trochę zwierzęciości też się wyczuwa, bo nawet blizny, acz z dziczy w tej materii chyba nigdy nie wyjdziemy, mam nadzieję, ze nie nie nie napisałam nic nieskromnego - o już się włączyła w moje myślenie cywilizacyjność, szeroko pojmowana. Zgrabnie, zastanawia mnie ten ten zegarek? Tu nie kumam, o to znowu powrót do natury. Satyrycznie ująłeś seks, ale nie kąśliwie - choć i tu trzeba jednak pomyśleć, bo jednak z lekka kąśliwie, może użuję słowa - zgryźliwie. Uśmiech na mojej twarzy. Pozdrowczyk. J.
  23. Dziękuję Wędrowcze. To taki trochę nie wiersz, sama nie wiem. Miło, że dostrzegłeś mój utwór. Peelka próbowała wczuć się w położenie b. chorej osoby. Może się choć trochę udało. Miłego dnia J.
  24. Niewidzialny, pod wrażeniem jestem drugiego wersu. Jeszcze ten koniec: Znikający punkt, Nieznajomy Niewidzialny. Tak odebrałam Twój wiersz. Pełen smutku, upokorzenia. J. Coraz lepiej piszesz.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...