Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Krzysic4 czarno bialym

Użytkownicy
  • Postów

    4 778
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    39

Treść opublikowana przez Krzysic4 czarno bialym

  1. ??? Ale ja lubię dyskutować dzięki temu można poznać odmienne zdanie inna perspektywe. Podziekowalem jedynie za twój głos
  2. Oczywiście i szanuje to, ale nie każdy kto przeczyta Tołstoja będzie pisarzem. To, że skończę polonistykę nie musi oznaczać że będę drugim Mickiewiczem tak samo jak po ASP nie będę drugim Picassem choć będę wiedział jak dobrać farby przedstawić perspektywe. Można być odtwórca bardzo dobrym rzemieślnikem ale trzeba mieć to coś ;)
  3. Kwintesencją tego dzieła jest 4 zwrotka. Choć po przeczytaniu czuje niedosyt. Zacząłeś bardzo powoli, ale czwarta jest jak soczysty krwisty befsztyk warto było doczytać. Ale kurde jestem dalej głodny :)
  4. Hehehe. Czytać, a pisać to dwie różne sprawy. Jak widzę jak kucharz filetuje rybę też myślę sobie jakie to proste, a potem sam probuje i jednak nie wychodzi tak czyste mięso w takim samym czasie. Dlatego nie wiązałbym aż tak mocno tych dwóch czynności. Heh i do tego zdążały moje wnioski czy wolisz jechać tak jak Ty czy będziesz ciągle uwzględnia czyjes wskazówki rady czy też utarte szlaki, po których wygodnie, ale jednak nie aż tak atrakcyjnie. Czy czasem lepiej jechać po swojemu fakt przewrócisz się potkniesz ale wstaniesz i zachowasz swój styl zapiszesz coś nowego trasę, której nikt nie przejechał. Wracajac do pisania możesz skopiowac styl jakiegoś autora lub wyrobić swój własny. Fakt czasem łatwo zauważyć wpływ jakiegos znanego artysty na poetę//pisarza malarza etc. Mi jedynie chodziło, żeby jednak nie zatracić siebie i żeby nie zostać odtwórca zamiast twórcą.
  5. Każdy klnie tylko nie każdy tak samo. Pan samochodzik i motyla noga ;)
  6. Czemu ? Każdy ma jakaś wadę czasem trzeba przejść nad czymś do porządku dziennego, nie których nie da się zmienić. Problem leży w głowie ludzie za dużo czasu tracą na porządkowanie spraw innych zamiast cieszyć się życiem.
  7. Kur się urwał przy śniadaniu i popędził po mieszkaniu. Dziobnał matkę, rypnął syna no i dalej rwać zaczyna. Kur ku ryki dźwieczą w bloku. Jak mać pomóc temu chłopu? Był już lekarz i policjant Ksiądz z kolędą nawet przylazł Lecz nic nie pomaga chłopu Jak mać pomóc, w czym jest szkopuł? Te urywki i ku kawki przecież wyssał z mlekiem matki a ta też od jego babki. Chyba zatem trzeba przyznać, że już taka jest tradycja i nie dziwić się, ni krzywić ni wyśmiewać, czy tez winić. Lecz po prostu machnąć ręką "Nie ma co ze strachu blednąć Czy ze wstydu się czerwienić Polak nigdy się nie zmieni"
  8. Tekst fajny ale wymaga dopracowania ja bym go wrzucil do warsztatu. Przyjemnego mimo tego Dnia :)
  9. To nie wyczyn szukać przyczyn Kiedy jest posiedzieć przy czym ;)
  10. Dobry klimat na wieczory z kostka lodu sie oswoic :)
  11. ktoś mi kiedyś opowiadał ale nie wiem czy to prawda ze te słodkie od sąsiada często moga wyjść nam bokiem :D Patrzę czytam i smakuje oraz bacznie obserwuje kiedy kąsek mnie uczuli lub żołądek jakoś zmuli wtedy sie niezwłocznie zgloszę o porade cię poproszę
  12. wiem wykon lezy ale my otake usmiechy walczylismy
  13. ej no nie da sie choc mozna jak wyzej probowac zaklinac rzeczywistosc :D ale jak sie wpadnie pomiedzy te grzadki to czlowiek przepadl ;)
  14. yyy nie :D choc bardzo bym chcial :D
  15. niby mowia chciec to moc lecz jak przejmie glodu chuc niezaleznie jak sie oprzesz bedzie dobrze i nie dobrze Fantastycznie operujesz przerzutniami i jak zwykle smakowity kawalek choc mam nadzieje ze nie dostane uczulenia :) Pozdrawiam
  16. moze loze wytrzyma lecz gwarancji nie ma ;)
  17. wszystko to prawda dziekuje ze wpadlas :D
  18. Aj .... :D dzieki @Sylwester_Lasota dzieki za serducho :D
  19. Technicznie perelka (chcialbym sam tak umic), co do tresci to taki sztorm w szklance wody. Sztorm jest jak gwaltowny dziki seks, gdzie pekaja guziki drapia paznokcie i czujesz wbijajace sie w twoja skore zeby. Po przeczytaniu twojego tekstu tak jakos przemknalem przez niego bez miotania na fali bez ryku wiatru i uderzen bialych grzywaczy. W ocenie takiej ladowej to moglbym to okreslic jak takie co niedzielne byzkanko niz jakas dzika orgie. A w ocenie morskiej na skali Beuforta to dalbym Ci 5 czyli taki normalny dzien pracy Ale to jedynie moje odczucia, spaczone troche specyfika zawodu. Pozdrawiam.
  20. mają się dobrze mogą figury różne układać a marynarzom jeno zostaje by silne ręce mieć jak Popeye
  21. Dziękuję za serducho i uśmiech w komentarzu czyli wyszło tak jak miało ;)
  22. Tak ale odsetek otylych dzieci na calym swiecie dramatycznie wzrasta. Wina niestety lezy po stronie rodzicow, ktorzy zamiast wychodzic na dwor i pokazywac swiat wreczaja komorki tablety itp. zamiast byc nastawionym na budowanie wiezi z dzieckiem, lub jesli az tak im na tym nie zalezy reglamentowaniu swiecacych ekranow na rzecz wyjscia na podworko. Choc to i tak nie jest do konca wyjscie, bo nawet na placach zabaw dzieci wpatrzone sa w monitorki. Wystarczy jeden wirus by zarazic wiekszosc podworka.
  23. Ależ się zafiksowalłeś :) wszedzie zło :) prawda jest jednak straszna i jest problemem globalny niż jednego kraju.. Utwór (jak Tyson za młodych lat) uderza prosto i celnie w największe schorzenie ostatnich lat
  24. Dzięki @Bogdan Brzozka za serducho
  25. Nie jest dużo niepotrzebnych powtórzeń itp ale jakoś nie mam czasu ani głowy, żeby jego przerobić.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...