Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Krzysic4 czarno bialym

Użytkownicy
  • Postów

    4 786
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    39

Treść opublikowana przez Krzysic4 czarno bialym

  1. A ja myślałem, że to czysta bajka.
  2. Faktycznie A wciąż je toczymy Napewno jakaś ;)
  3. Fakt Czasem i tobie przyda się klap
  4. Faktycznie poprawiłem dziękuję
  5. No fajny poranek Na pisanie Czekamy dalej na wersy I Anię
  6. Dziękuję za czytanie pierwsze odważne osoby :) wiem że będziesz czytać zakazane wersy pod kołdrą bo przecież mamy teraz dwudziesty pierwszy wiek hipokryzji skrywana przyjemność przebiega przez krzyż zamknięci w czystej poezji ruchu smaku zapachu strachu bo przecież seks się nie może podobać
  7. chciałbym się Tobą nasycić choć raz puścić więzy i wgryźć się zmiażdzyć stłamsić wchłonąć w siebie każdy centymetr Ciebie z oddechem ciepłem z pasją ten pierwszy ostatni raz opleć mnie sobą poprowadź do domu
  8. Miło mi :) dziękuję za wizytę i odcisk :)
  9. Dużo lepiej :)
  10. Jak dla mnie trochę za dużo tego wszystkiego file już wolałbym Fajle albo katalogi :) za duży przepych nowomody albo czasów w których się znajdujemy... Ale czy w takim razie może być za dużo rzeczy na czasie?? Nie wiem ale przepych trochę zbija mnie z tropu rozprasza ... Echh starość
  11. Miło Cię gościć u siebie @beta_b :) dziękuję za serducho :)
  12. A ja na przekór obudzę Nie śpij czas wstawać Bo chcę zobaczyć burzę Włosów Zburzę sny miło sierdzia zamieszkasz w namiocie Wiem chłodno i tylko jeden śpi wór na dwóch ludzi Nie ma co się łudzić Nadchodzi sroga zima Więc wstawaj już Czas nazbierać patyki Do ogniska
  13. Ja tylko dałem przykład jak czytam to mi średniówka wylata w tych ostatnich wersach dlatego zmiany ale może ja tak czytam zobaczymy czy ktoś ma może te same odczucia . A może ja źle czytam wszystko możliwe miłego poniedziałku
  14. Nigdy nie pisze ironicznie ale coś mi w tej ostatniej zgrzyta przyjrzeć się może coś tam zaproponuje później
  15. Szkoda końcówki mogłaś też ja jakoś zrymowac
  16. Za początek serce końcówka jakoś się posypala warto by poprawić
  17. jestem kompletnie bezbronny kiedy elektryzujesz powietrze reaguje na najdrobniejszy dotyk przeleć mnie tak jestem spragniony dotyku spojrzenia ciepła przeleć mnie użyj jak zechcesz chcę czuć paznokcie usta zęby ruch mięśni kiedy przylegasz i z dziką pasją zbliżenia wydrapujesz tą chwilę twoje piersi moje usta twoje plecy moje dłonie łapczywie wchłaniamy siebie do ostatniej kropelki wspomnienia może kiedyś... (mnie przelecisz) tymczasem umierając z pragnienia piszę kolejny poemat zdjęcie z netu
  18. Spoko Nie wódz mnie na pokuszenie Jakoś tak mi się to czyta za każdym razem :) Reszta też dobra :)
  19. Bo jak to w bajkach przecież bywa Żyli długo i szczęśliwie Przez Ciebie czuje się nagi fajnie że przeczytałaś Od deski do deski Nawet kreski
  20. Trochę nierówno jeśli chodzi o rytm wiersza Np Ostatni raz łzy poleca Łzy ostatni raz polecą Więc jeszcze pokombinuj I tępe narzędzie jakoś za bardzo idziesz w dosłowność, a przy tym rymy które są parzyste i dokładne stwarzają nastrój groteski, a nie strachu bólu czy też niepokoju o nasza bohaterkę. Nie musi się wszędzie rymować ;)
  21. przecież zawsze się znajdzie pretekst by odejść uciec zostawić jesteś ----- (tu proszę wstawić wymówkę) jednak ciężej zostać przetrawić pełny zlew naczyń podniesioną deskę w kiblu wojny o pietruszkę fakt jeszcze nie raz wkurwię i będziesz marzyć by podać trutkę udusić poduszką nie raz zmielisz przekleństwo że gdyby nie dzieci dom kredyt a jednak na przekór gwiazdom kiedy wieczór mieni się w świeczkach nie uciekasz od na dobre i złe takie kulawe jak każde Małżeństwo ------- znów czekasz na poranną kawę by zacząć rutynowe szaleństwo
  22. powstają najlepsze wiersze przez nikogo nieczytane bo przecież wszyscy śpią w ciszy ciemnego pokoju układam oczy na krzywiznie kręgosłupa wchłaniam oddechy pościeli oddajesz ciepło i chociaż jesteś na wyciągnięcie ręki tęsknię za tym co odeszło z rytuałem dnia i uśmiechniętym dzień dobry trwam trwasz odkrywam kosmyk niepoukładanych myśli spokojna śpiąca twarz o trzeciej nad ranem może mi też przyśni się coś miłego grunt to zamknąć oczy byle nie na wieki
  23. przyciąganie planet kosmiczny taniec bez niewygodnej ciszy orbitują a ja czekam na meteor zdarzeń za trzy dwa jeden
×
×
  • Dodaj nową pozycję...