Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Annie

Użytkownicy
  • Postów

    2 680
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Treść opublikowana przez Annie

  1. Ładnie napisane. Odnośnie życzeń to ja chyba nie chcę być szachowym konikiem :) Chyba, jakbym miała wybierać, to wolałabym zostać królową :)
  2. Annie

    Zimne ognie

    Tutaj tylko mi zgrzytnęło -2 razy spirali, można by użyć jakiegoś synonimu. Czyta się Ok, fajny tekst, taki retrospektywny, nostalgiczny, świąteczny.
  3. Mi bardziej odpowiadają klimaty jesienne jak tu u Gałczyńskiego: Tak mi się skojarzyło, bo bardzo lubię ten wiersz „Oto widzisz, znowu idzie jesien… Oto widzisz, znowu idzie jesień - człowiek tylko leżałby i spał... Załóżże twoj szmaragdowy pierścien: blask zielony będzie miło grał. Lato się tak jak skazaniec kładzie pod jesienny topór krwawo bardzo - a my wiosnę widzimy w szmaragdzie, na pierścieniu, na twym jednym palcu” No a odnośnie tekstu, to mi bardziej pasuje w ludzkich sercach a nie Pozdrawiam świątecznie
  4. Też nie rozumiem idei tworzenia następnego działu, czy podziału. Zrobi się bałagan, bo nie wiadomo będzie gdzie czytać tekst, lub gdzie zamieścić.
  5. 3 pierwsze zwrotki ;) bo puenty za bardzo nie rozumiem, tzn. rozumiem ale nie do końca, inne zakończenie by się przydało.
  6. W starożytności, wszyscy wielcy myśliciele, filozofowie, byli wegetarianami i nie dlatego, że nie umieli upolować łosia :)
  7. Człowiek był nawet kiedyś kanibalem ;) Ale tofu z mięsa? Co to za potrawa, dla mnie tofu z mięsem nie ma nic wspólnego. Kiedys czytałam taką książkę - jarstwo i wełniarstwo w dawnej Polsce z 1888 r , tam raczej autor był zdania, że dawni Słowianie byli wegetarianinami.
  8. No właśnie, dla mnie to jest właśnie słynny Matriks :) O to się chyba toczy cała ta gra zwana życiem, dopóki się nie obudzimy to rzeczywistość nami steruje, cały myk jest w tym żeby zajarzyć, ze to jednak my jesteśmy kreatorami. Mówiąc po chrześcijańsku - to diabeł wmówił człowiekowi, ze nic nie może, tylko cierpieć i błagać o wybaczenie, niewiadomo za co. Polecam książki V. Zelanda „Transfering rzeczywistości”
  9. Długi temat i kontrowersyjny, więc nie będę się kłócić, jednak jakby rozłożyć na czynniki pierwsze oba słowa, to znaczeniowo nie będzie to samo.
  10. Tytuł jak z filmu „ Niepamięć” z Tomem Cruisem, film, wrył mi się w pamięć, ale trochę z takich filmowych klimatów tez w tym wierszu jest.
  11. Dla mnie to nie kultura, a cywilizacja, z kultem Ra, nie ma to nic wspólnego :) A najgorsze to jednak są trupy w szafie ;)
  12. Nie jest to zbyt optymistyczne, ale każdy tworzy taką rzeczywistość jaka mu odpowiada najbardziej :)
  13. Ładny wiersz, aż się prosi o melodię, byłby niezły utwór.
  14. Twój wiersz - twoja puenta. A mi akurat gorąco, bo leżę przed kominkiem ;)
  15. To prawda, każdy wiersz w myślach wydaje się doskonały, dopóki nie zmaterializuje się na piśmie :)
  16. Hmm, z tą puentą to właściwie nie wiadomo, może być tak, że nigdy nie jest tak żle, żeby nie mogło być gorzej ;)
  17. To jest nomofobia - lęk przed utratą telefonu.
  18. Przesunięcia w wersach nawet jeżeli celowe, nie są zbyt ładne, chociaż nie wiem jaki miałyby cel. Tak samo niekonsekwencja w zaczynaniu wersu wielką lub małą literą. Trochę za dużo jak na mój gust, tego patrzenia i widzenia - jakieś synonimy? Wydaje mi się, że wiersz powinien być w warsztacie.
  19. Nieokiełznany - jak już, bo taki niegramotny to może jeszcze coś pomylić :) Tytuł, jak sama nazwa wskazuje, nie pozostawia złudzeń.
  20. Bajki z reguły mają mądry morał, te stare, można się z nich dużo dowiedzieć, więc może to najmądrzejsze co można w życiu zrobić :)
  21. Jak zwykle pięknie :)
  22. Wiadomo, że żartuję :) Ale jakaś większa motywacja chyba by się jakaś im przydała :)
  23. Cóż, bardzo zgrabna przeróbka Reduty Ordona, chociaż wydaje mi się, że jednak trochę nie na miejscu. Siłą rzeczy następuje porównywanie tych dwóch wydarzeń co nie powinno mieć miejsca. A Redutę Ordona znam na pamięć. Chyba że, tak jak kiedyś skąd piłka nożna się wywodzi - starożytnych Majów, którzy grali na smierć i życie. Przegrana drużyna traciła życie. Jestem chyba za tym, żeby teraz tez wprowadzić takie zwyczaje. Skończyły by się wtedy torby od Luis Vuitton, włosy na żel, tatuaże, a zaczęłaby się prawdziwa walka mężczyzn. Walka na smierć i życie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...