-
Postów
2 294 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Treść opublikowana przez Maciek.J
-
masz rację Justynko czy wrócisz do nas ? pytają o ciebie
-
Spać długo nie mógł dziad ze Swarzędza, wciąż miał sen : wampir, krowa i jędza. Psychiatra rzekł dwa słowa : to pan, żona, teściowa. Dziś koszmar snu mu z oka nie spędza. Raz młoda narzeczona pod Wschową, miała we wszystkim ostatnie słowo. Pan młody się zżymał w końcu nie wytrzymał. Poszedł do urzędu lecz…z teściową. Pewna teściowa z miasteczka Spała, bez końca na zięcia narzekała. Zięć to był kawał drania, kupił miotłę – od Frania. Siadła więc na niej i odleciała.
-
ja i TY - powrót ...
Maciek.J odpowiedział(a) na Maciek.J utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
bardzo dziękuję za piękny komentarz serdecznie pozdrawiam Maciej -
ja i TY - powrót przecież wcale nie jestem smutny nawet kiedy się nie uśmiecham to tylko poważne zawsze sumienie często do nieba puszcza niezdarnie przymrużone trzecie oko ubrane w szary worek pokutny tam w błękitnym królestwie mieszka Zbawienie choć bardzo wysoko tu na dole Nadzieja pozostała osamotniona lecz nigdy nie zapomnę i nie zaniecham przytulić mocno i wziąć w zmęczone ramiona wzruszenie tak ogromne a potem pójść wraz w stronę słońca przed siebie do krainy wiary i cierpliwości może po drodze spotkam znowu Ciebie tak samo zamyśloną jak w tamten jesienny czas przepadnie smutek jak we mgle podziękujemy za wszystko miłości na razie nie dla mnie anioł zaproszenia śle gdzie tylko dobre dusze wiecznie śnią ozdabiam w myślach jedyne serce koroną
-
no może kogoś Justynko wpuszczą ?
-
zwierzątka mają pewnie swój raj,którego my nigdy nie poznamy
-
zoologiczne Justynko bo o zwierzętach ... wiesz...brakuje mi ciebie na Sk.
-
Pyta hiena mamy koło Jeny: czemu tak nie lubią ludzie hieny ? i czy to straszne wycie, musi trwać całe życie ? Widzisz synku, takie wredne geny. Raz żona wąż kiedyś koło Kapsztadu ugryzła się w język podczas obiadu. Zdechła na poczekaniu zaraz po pierwszym daniu. Rzekł eks-mąż : zawsze miała dużo jadu. Mała fretka tatę pod Zagórzem, spytała co to jest w ich naturze, inne stwory się śmieją kiedy przed nimi wieją. Tak córciu, bo zawsze będziesz tchórzem.
-
Dwie blondynki malarki ze Spały, słynne dzieła mistrzów podrabiały. Gdy się na nie poskarżyli, obie razem posadzili. Takie były ...dwa oryginały.
-
Obywatele psychiatryka
Maciek.J odpowiedział(a) na Maria_M utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
bardzo ciekawy wiersz i zawiera wiele prawd z życia -
Kogut w przepiórce był raz zakochany. Tylko dla niej chciał pisywać peany. Ale nie miał czym,choćby gęsim piórem. Nabazgrał strofy jak kura pazurem.
-
Stary wierszokleta pisze bzdurę za bzdurą tępe słowa spływają mu po plecach tylko krytyka najbardziej go podnieca więc pisuje ciągle gnioty i marnuje pióro Stary wierszokleta innych poetów ma za nic oni to dlań z kompleksami człowieczki on oświaty kagankiem ze starej świeczki pycha i duma nie ma dla niego wcale granic Stary wierszokleta serca nie ma już od dawna resztki rozumu gdzieś nosi poplątane zarywa noce by zasnąć już nad ranem jego głowa już nie ta - nie tak bardzo sprawna Cóż teraz poczniesz bezecny stary wierszokleto twoje rymy już nie bawią i nie śmieszą może anioły ciebie kiedyś rozgrzeszą za to, że nie chciałeś nigdy na ziemi być poetą
-
POLITYKA to sztuka rządzenia tak aby dla wszystkich wystarczyło a nie grzebanie nam po kieszeniach wmawianie czego nigdy nie było bo tak naprawdę ukradł coś kto inny to szanowanie tych co wybierają choć co drugi potem staje się winny nadzieje jako kwiaty zakwitają lecz szybko usychają z braku wody a i tej pod dostatkiem na mównicach często brakuje kropli na znak zgody nie ma jej w gazetach i na ulicach POLITYKA utraciła definicje na śmietnik wyrzucić już można słowniki dzisiaj to jest sztuka jak zdobyć pozycję oraz ogłupiania na co dzień publiki
-
Badali psychopatę spod Wlenia, cierpiał na kompletny brak sumienia. Chcieli więc mu przeszczepić, gdzieś koło serca wlepić. Na samą myśl dostał rozwolnienia. Raz jeden pacjent z miasteczka w Hesji, leczony był z manii podczas sesji. Był wcześniej nieborakiem, został psychicznym wrakiem. Po sesjach nabawił się depresji. Niski prezes z Warszawy Radości, nie wpuszczał żadnych wysokich gości. Plany wizyt niweczył. U kurdupla się leczył na chore urojenia wielkości.
-
1
-
Pewien gawędziarz rodem z Powiśla przedziwne bzdury ciągle wymyśla. Do Tworek go wysłali bo diabli to nadali. A on dalej swe brednie uściśla
-
Głupotą jest jeszcze mylić zachód ze wschodem Kiedy mądrzejszy tak szybko zmierza do celu Kim jesteś co chciałbyś ojczyzny- Peerelu Garstkę oszołomów nazywać też narodem Głupotą jest nie znać co robi każda władza Gdy naprawić trzeba wypaczenia i błędy Oczyścić z brudów sądy i wszelkie urzędy Kłodę spod nóg usunąć co prawdzie przeszkadza Głupotą są Judasze co matki sprzedali Nikczemny jest taki co na własny kraj szczuje Trzeba precz wyrzucić co serca nasze truje Dźwięk złotego rogu słychać wreszcie z oddali Głupotą jest także zawracać niczym rakiem Do tych czasów hańby i obłudnego wstydu O niewoli zaborców ni słychu ni widu Bogu dziękuj za wszystko bo jesteś Polakiem
-
rz ? dziękuję Maks Maro
-
a może ty spróbujesz ? Andrzej też napisał
-
Tu słońce nigdy już nie zajdzie na niebie czerwone co przypomina barwą największą w sercu ranę samotne pola pozostaną na zawsze niezaorane na wieki będą tu stały chaty ocalałe i opuszczone krzyki kobiet którym dzieci wyrywano z łona jęki konających w mękach jak zza piekła bramy pod podwójnym krzyżem modlitwę odmawiamy niech echo wszystko powtórzy bo macierz spalona przeklinać będzie potomków za szatańskie pokalanie w tej nieludzkiej krainie przesiąkniętej polską krwią tam gdzie porąbani siekierami twoi bracia i siostry śpią czy trawa zielona wyrośnie kiedyś na martwej polanie
-
Wścieklizny raz dostał kucharz z Kampinosu bo zabrakło mu kapusty do bigosu. Bigos jeszcze niegotowy, szukał zatem jakiejś głowy. Lepiej go omijać by uniknąć ciosu.
-
Poczytaj SOBIE na swoim ulubionym blogu : https://www.salon24.pl/u/blogpanienki/642027,haiku-klasyczne-haiku-nowoczesne-i-haiku-senryu-rozroznienie
-
Bronku, spokojnie ja nic nie mam do obrazka tylko do treści i formy twojego parahaiku bo poza zgłoskami 5+7+5 to nie jest haiku : nie ma nawiązania do pory roku=kigo nie ma cięcia na dwie części w utworze=kireji Haiku jest związane z filozofią zen, która w sztuce zakłada operowanie paradoksem, subtelność, estetyczny minimalizm i wyzbycie się własnego ja. Najlepsze haiku często świadomie nie pozwalają na jakąkolwiek konkretną interpretację, a jednak pozostawiają w odbiorcy ulotne, refleksyjne odczucie, które chciał przekazać poeta a ty podpisałeś zdjęcie i nic poza tym ja też próbowałem pisać haiku ale uznałem ,że jeszcze nie umiem i dałem sobie spokój choćby na razie a ty tego nie robisz EOT
-
haiga, styl w malarstwie japońskim; unikatowa forma sztuki, w której poezja, kaligrafia i malarstwo uzupełniają się wzajemnie; pierwsi malarze h. (zwykle byli też poetami) pojawili się w połowie XVII w.; h. zaistniał prawie równocześnie z haiku, który stał się w Japonii odrębnym gatunkiem poet.; h. charakteryzowała oszczędność kompozycji, wizualna prostota, niewielka liczba szczegółów, swobodniejsze prowadzenie pędzla, z rzadka wykorzystywanie koloru i zwykle zabarwienie lekko humorystyczne; inspirację stanowiła bezpośrednia obserwacja codziennego życia; malowidła w stylu h. wykonywano posługując się pędzlem i tuszem, najczęściej na papierze — w formie zwojów, parawanów, wachlarzy lub pojedynczych kart; w XIX w. styl ten uprawiali profesjonalni malarze, a także malujący poeci. A mi nie chodzi Bronku o to zdjęcie tylko zapis tego niby haiku sam pisałeś nieraz na czym polega prawdziwe haiku a piszesz coś teraz zupełnie nie ,, haikowego,, a haiga to też nie jest tylko jakaś fotka
-
MÓJ DROGI CZYTELNIKU czy słyszałeś o czymś takim jak hiperbola w poezji ? i nie łamaniec tylko wiersz WOLNY
-
a brzmi całość jak podpis pod zdjęciem zero ulotności i klimatu haiku