Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Maciek.J

Użytkownicy
  • Postów

    2 294
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Treść opublikowana przez Maciek.J

  1. Raz król z trefnisiem zamienił się rolami . Zabawiał cały dwór swymi dowcipami. Lecz było to wszystko i tak bez znaczenia. Bo król przecież był błaznem od urodzenia. Król raz ze złości trefnisia obsztorcował. Kto tu za Ciebie będzie błaźnie pracował ? Bo ten całe dnie zbijał jedynie bąki tylko ciągle bezmyślnie robił fikołki.
  2. Jak żona z Itaki na Odysa czekają aż oni wrócą z zimnego góry szczytu jako zwycięzcy za oknem niespokojna zawierucha lecz często dobry los ich nie wysłucha kiedy oni znów nie dosięgną prawie nieba błękitu w górach na zawsze wtedy zostają zakuci na zawsze w bezlitosny lód snem wieczystym śpią zmorzeni wędrówką do apogeum marzeń do świata innych uczuć i wrażeń śpią dzisiaj szczęśliwi i umęczeni choć nieraz ratunkiem jest tylko cud one wciąż czekają czytając od nowa słowa dawnych wierszy i listów bo wierzą ,że wrócą zawsze wierzą kwiaty w sercu trzymają tęsknoty nim na powitanie serca uderzą oba radośnie one muszą zapomnieć o wiośnie mają inny czas złoty współczesne Penelopy dzielne żony himalaistów
  3. Nie ma już moich Muz w króciutkich sukienkach nie noszę ich już na rękach za oknem zelżał znowu mróz w głowie nie kłębią się słowa nie męczy mnie wena od rana przede mną kartka niezapisana kończy się z poezją rozmowa osiągnąłem wiek Matuzalema wyczerpane wszystkie tematy za oknem zmarznięte kwiaty żadnych wierszy już nie ma Pegaz wyleciał z popękanej głowy wracam do zapomnianego świata nie brakuje mi już niczego nawet rymów i metafor ale jestem zdrowy nie potrzebuję żadnego leku ani porady dobrego lekarza żaden objaw się nie powtarza bywaj mój największy przyjacielu wspaniały człowieku wolno odjeżdżam na ocalałym torze do nieznanego celu widzę podniesiony semafor
  4. musisz Kocie poszukać drugi post pod tym samym tytułem
  5. i spotkaliście się jeszcze po latach ?
  6. Maciek.J

    O pewnym walecie

    Walet dupkiem kartę w talii przezywał i taki był dumny ,że się wyrywał Do króla, pobyć co dzień na audiencji lecz brakło mu ogłady i prezencji I rozumu nie mówiąc o kulturze no bo co znaleźć można w głowy dziurze ? Śmiały się z niego w talii wszystkie damy pora już na finał tej krótkiej dramy : Nie było tu też tajemnicą słodką która to naprawdę karta jest blotką ? Przecież dupek inaczej walet znaczy zatem ukazał obraz swej rozpaczy Bo i faktycznie sam był on złamasem i nigdy wszak nie będzie super asem W dodatku weźmie go jasna cholera gdy się dowie, że …znieważył jokera.
  7. może tak może nie kto to wszystko wie ? pozdrawiam obie miłe panie
  8. (...)
  9. poznałem ją już z daleka wolnym krokiem szła w moją stronę pośpiesznie wyjąłem chustkę aby otrzeć jeszcze łzy wzruszenia po samotnej walce z losem wyciągnąłem ręce na powitanie i aby złapać czasy łaskawsze gdy godzina za godziną tak ucieka była już tak blisko a jej duże oczy zielone rozpraszały serca straszliwą pustkę która wolno wychodziła z cienia podeszła i zdławionym głosem rzekła tylko to jedno zdanie wróciłam aby powiedzieć że odchodzę na zawsze
  10. To taka moja przenośnia Deonix odliczam minuty, godziny et caetera uznałem za banalne dziękuję za odwiedziny
  11. przecież nie byłaś taka zimna serce nie było lodem skute poprószyłaś nadzieją może raz mówisz że znajdę jeszcze dobry lek bo kocham farmację tak nijaka jesteś i dziwna twoje oczy mgłą zasnute znów odliczam kolejny czas bez krótkiego listu i telefonu stopniałaś już cała w dłoniach jak spóźniony śnieg zamiast jasnoszarego szronu siwizna na moich skroniach śpiewasz to se ne vrati masz rację
  12. o żesz ty Bolku a ja pomyślałem nie o raciczkach
  13. ty nic nie mówisz ja milczę od miesiąca cisza przed burzą **** nie ma znów listu ja też ci nie odpiszę zgubiłem adres **** ludzie są wszędzie tak trudno o człowieka cały czas szukam **** tak niedużo słów a tyle treści czytam magia haiku
  14. wystarczy Macieju bez ,,panie,, ;-)
  15. Gajowy Jerzyk po rodeo w Miamipragnął walki z tamtejszymi kowbojami.Szybko go załatwiligłowę mu przestrzelili.Bo ze strzelby strzelał tylko ,, ślepakami,,.Gajowy Jerzyk spod wioski Ryczywółgrywał w pokera metodą karta –stół.Raz zabolała go głowai chciał kartę kłaść od nowa.Z rozpaczy czerep pękł mu cały na pół.
  16. bardzo dobry limeryk
  17. świetny limeryk Justynko punkt dla Ciebie
  18. Dolores O’Riordan z The Cranberries *** gdzie jesteś czy prowadzisz anielski chór w ogrodzie białych róż tak piękna i młoda może jeszcze usłyszę ostatni raz ten głos jak zabrzmi pośród skrzydeł z piór w kolorze niewinności zostałem jak palec sam dla ciebie dzisiaj piszę płyną myśli jak źródlana woda przemija kolejny człowieczy los w sercu na zawsze muzykę mam i tylko ciebie nie ma już
  19. Gajowy Jerzyk chciał we wsi Uście pograć sobie w karty po odpuście. Zaprosił na pokera, kantował jak cholera. Banknoty poukrywał w kapuście. Gajowy Jerzyk spod Ałma –Aty nosił tylko stare brudne szmaty. Im więcej mu waniały, tym bardziej upajały. Kochał po prostu takie klimaty.
  20. niestety na jednym portalu jest takich dwóch i odstraszają młodych poetów
  21. tak ale tamten dziadek był kochany
  22. bajago dzięki ale to będzie twoja trawestacja a nie mój tekst
  23. dawaj kocie ! ;-)))
  24. Raz gajowy Jerzyk z Pogorzeliwyśmiewał tak piekło przy niedzieli.Szatan i te numerywymyśliły mohery.Niedługo potem diabli go wzięli.Gajowy Jerzyk we wsi Rokicinyzapałał raz miłością do dziewczyny.Zaczepił jedną dziewicęwyszło na jaw,że diablicęPotem oboje kwaśne mieli miny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...