Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Andrzej_Wojnowski

Użytkownicy
  • Postów

    3 546
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    39

Treść opublikowana przez Andrzej_Wojnowski

  1. Ładne, jak Twój wiersz. Pozdrawiam
  2. "Zycie jest cięższe niż się wydaje" No właśnie. Ile waży życie? Pozdrawiam
  3. @Lahaj Tam są niskie stopnie koniec go nie dotknie lecz jak spadnie z łóżka to pęknie wydmuszka Pozdrawiam Wychodzi mi że Czereśniak. Coś jest na rzeczy. Pozdrawiam
  4. Na pewno zgubiła pantofelek, lub inną część ubrania ( stanik, stringi itp.) Kochasz to szukaj. Pozdrawiam
  5. Niski skromny niepozorny odznaczany medalami Duda oraz Komorowski też mu kiedyś przypinali prawnik i religioznawca trochę liznął filozofii ceni go toruński władca bo podobnie jak on robi Maybach, małą kamienicę biedni, dobrym ludziom dają tylko tym, co czują krzywdę i w potrzebie pomagają kamienica dobry azyl dla podróżnych umęczonych którzy pragną parę godzin spędzić w łóżku – lecz bez żony a tu zaraz wielkie halo że to burdel prostytucja CBA coś wygrzebało lecz nie boi się on jutra wierny żołnierz dobrej zmiany nie zostanie dziś wyklęty jeszcze konstytucję mamy ona prawem jest nadrzędnym nie istnieje taki wariant prezes NIK-u niewymienny czyli nasz kochany Marian rzeczywiście jest pancerny
  6. Pojechałaś. Słyszę smutek człowieczy. Mam nadzieję, że to chwilowe. Nie brookliński most. Dasz radę. Pozdrawiam
  7. Ale maj już był. Mogę nie doczekać. Gdzie ten las? Pozdrawiam
  8. Skucha. Nie ma to znaczenia , jak mnie nie będzie. "Nie boję się śmierci bo czym ona jest kolejnym etapem i muszę go przejść dopóki ja jestem to nie widzę jej a kiedy nadejdzie nie będzie już mnie" Dzięki Waldi.
  9. Martyna, Maryna Pareńska , Jakubowicz Nie wiem o której piszesz ale mnie trafiłeś Pozdrawiam
  10. Za organy należy Ci się bukowa. Pozdrawiam
  11. Damy radę. To nie jest nawet tylko kwestia tradycji, ale zdrowego rozsądku - jeżeli jeszcze taki istnieje. Bywało gorzej. Ja mogę leżeć w bezimiennej mogile, byle moje dzieci miały jeszcze dzieci. Jestem prymitywny, taki atawizm albo tak mnie wychowano. Chyba, że to jest zwierzęca fobia podtrzymania gatunku. Pozdrawiam
  12. Ale są rodzynki, które przetrwały lata. Tydzień temu, mój syn jęczał jak trudne są studia medyczne. Zacytowałem mu jeden z tekstów kloacznych. "kiedy jesteś załamany życie wyda ci się piekłem włóż głowę do sedesu i przytrzaśnij mocno deklem" Odpowiedział: Kiedy byłeś w pubie "U szkota".? Ostatnio, trzydzieści lat temu. Chyba nie uwierzył. Wpis na ścianie toalety dalej istnieje i dalej zostaje w pamięci. Ale to też nie jest mój. Ja pisałem bardziej polityczne - takie były czasy. np.: " Gdyby Urban włożył turban to zamiast świni byłby Chomeini" Zastanawiam się czy już nie nadszedł czas na podobne akcje. Pozdrawiam
  13. Teraz tak. Mocniejszy klej. W końcowych latach ubiegłego wieku często przesiadywałem w " Złotym ulu" - taka knajpa w Sopocie (już nie istnieje) . Podawali zimne piwo prosto z lodówki. Parę minut, prawa fizyki i etykietki łatwo odchodziła od butelki. Zamawiałem zawsze kilka butelek i jedną szklankę. Świeczka, zapalniczka , kaloryfer przy oknie i było na czym pisać. Pozdrawiam
  14. Seks w lesie - naturalnie, jestem za. Pozdrawiam. PS. Daj namiary na ten las.
  15. Jest nas więcej. Pozdrawiam
  16. Nie moja. W czasach realnego socjalizmu wędrując po kraju kolekcjonowałem teksty pisane na ścianach publicznych toalet. To jeden z nich - taka kloaczna poezja. Pozdrawiam
  17. Złota trumna ostatnim mieszkaniem tradycyjnie zamieszkam w niej sam może ktoś mi lajka postawi pod nekrolog na fejsie da wpis tak się żegna przyjaciół dziś mam wątpliwość czy ktoś będzie płakał gdy karawan przyjedzie na czas łzą pamięci lekko podlany na mym grobie zakwitnie kwiat co zaśpiewa - tu mieszka brat tylko ja cisza wokół i praca taki jestem niestety od lat liczba zer na koncie zachwyca tylko solo uwielbiam grać nie potrafię wyrwać się z ram teraz widzę niestety pomyłka chciałbym zmiany, lecz sił mi już brak życie przeszło pusta godzina smutna jesień puka do drzwi w przyjaźń ze mną nie wierzy nikt
  18. Coś w tym stylu. Dziękuję Sylwestrze i pozdrawiam
  19. Dlatego lepiej pisać na etykietkach po piwie. Są trwalsze i nie tak łatwopalne. Na szóstej to już czysta poezja. Pozdrawiam
  20. Chyba nie. " Jedzie pociąg po torach długi szary obszerny nikt na niego nie czeka bo to pociąg pancerny" Takim jadę już długo. Pozdrawiam. PS. Wiersz OK.
  21. Dzięki. Mężczyźni nigdy nie dorośleją, tylko lat i kilogramów im przybywa. Podobno. Pozdrawaim
  22. Ły czy łzy ? Trochę słony wiersz Ci wyszedł, ale przekaz jest. Pozdrawiam
  23. Idę pchany nadzieją szlakiem umarłych mostów przęsła zgniłą zielenią zaniechania obrosły nawigacją wspomnienia trasę mi wyznaczają wierzę, że coś się zmieni wrzesień zakwitnie majem szukam, gdzieś pozostała jedna cieniutka kładka nad rzeką zapomnienia na niej może cię spotkam
  24. Nie odchodź. Forma jest. Jesienna, ale jest. Pozdrawiam.
  25. Słońce zaszło, księżyc uśmiechnięty gwiazdy mrużą oczy przeradosne wchodzisz wolna kolorowym snem wokół zapach czeremchowej wiosny narkotyczna aura ciała otumania kocham ponad wszystko wieczorne spotkanie usta, które krzyczą porcja bardzo mała sny, mój najwyższy level tylko tam czuję się szczęśliwy tylko one mają dla mnie sens tylko tam ty jesteś przy mnie letnia noc niestety krótko trwa promień słońca za szybko rozdziela wpadam w otchłań następnego dnia smutny, ale dalej gra nadzieja wiem, że kiedy księżyc znów zajaśni będę błądził w gęstym lesie marzeń ale wierzę, że z oparów mroku uśmiechnięta znowu się wyłonisz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...