-
Postów
2 781 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Treść opublikowana przez bronmus45
-
. - na hali (pod Zakopanem) - ~~~~~~~~ Owca strzyże uchem gdzieś pod Zakopanem, czy wilk nie nadchodzi znienacka, nad ranem. A juhas dziś poszedł do miasta chlać; taki "porządny" - q...wa jego mać!!! Sama więc nie może... pobrykać z baranem
-
Trafione + zatopione = kwadratura koła Całkowicie się zgadzam z owym "podejrzeniem"
-
Nie mam dziś głowy do składania rymów. Od rana padł mi komputer - jedną partycję jakoś z bidą odratowałem, a z drugą - tą ważniejszą walczę o jej żywot. Wygląda mi to na jakiś atak ... Pozdrawiam wszystkich.
-
Problemy techniczne 13.03 - 14.03
bronmus45 odpowiedział(a) na Mateusz utwór w Forum dyskusyjne o portalu
jan_komułzykant - mnie udało się zamieścić fotkę, lecz jedynie innym sposobem - czyli skopiuj / wklej. Umieściłem fotkę w "brudnopisie" - skopiowałem ją i wkleiłem do notki (jest już widoczna). -
. . Felek przyjechał do miasta Kórnik, poszedł do sklepu zakupić parnik. Zacier będzie gotować; (by bimber produkować) Policja dorwie, to skończy marnie...
-
Natomiast (według mojej oceny) wielu z nas powiela podstawowe błędy, uznając swój tekst za haiku. Oto "wzorcowy" przykład owych błędów. ~~~~~ "antyhaiku" . chłopiec w gumowcach przebiega po kałużach - myje obuwie . W żaden sposób autor - rejestrator obrazu - nie może określać "po jaką cholerę" ten chłopiec wlazł do kałuży, na podstawie obrazu, zauważonego w mgnieniu oka. . Zamiast bowiem - myje obuwie - mogłoby zaistnieć - sprawdza głębokość - sprawdza ich szczelność - (czy coś podobnego...) . Ostatni wers może zatem wybrzmieć dla uzupełnienia haiku: - deszcz nadal pada - (lub coś podobnego) .
-
- widocznie tylko jedna była "w zasięgu"
-
to jedynie wskazanie, kto jest autorem publikacji
-
- no niekoniecznie gruntu, ale nawet można to "podpiąć" pod moją pisaninę...
-
Jakbyś tak trochę jeszcze nad nim popracowała, to byłoby cacko...
-
- to tak trochę o mnie...
-
A kiedy to napisałaś?
-
Antkowi z wioski Dąbrówka zbiła się raz półlitrówka wódka się rozlała - szkoda to niemała - miast niego, spiła się... mrówka . obrazek z sieci
-
- ale to jest "najprawdziwsza prawda" - sam to czuję, że "skapcaniałem" Ta choroba nazywa się SKS (albo PESEL)
-
- bo mój romantyzm już zwietrzały...
-
Sądzono o nim - zaradności orzeł - umie zrobić wszystko i o każdej porze. Jednak w stosunkach małżeńskich nie był on znów taki męski. Wrosło mu zatem... nieliche poroże.
-
~~~ Deszczowe chmury zawisły nad miastem, upychając spacerowiczów w barach i kawiarenkach. Tylko tych dwoje wtulonych w siebie nie czuje kropel deszczu, rzęsiście już padającego. Ich rozgrzane ciała potrzebują doraźnej ochłody, zanim znajdą tylko dla siebie, przytulny kącik. . Starsi już wiekiem, kawiarniani klienci widząc ich przez pokryte deszczem okna, wspominają z nostalgią swoje, młodzieńcze lata. Uciekający czas... ~ obrazek z sieci
-
Niezależnie od płci czy powiązań pomiędzy, wszyscy ludzie oczekują miłości. Ona jedynie nie czeka.
-
:-(
-
- zależy, kto odczytuje - dla głupiego głupie, dla normalnego normalne :-(
-
Właśnie w celu odciążenia strony zatytułowanej dumnie LIMERYKI, opublikowałem pod adresem SATYRY notkę z żartobliwą nazwą Lim Eryk. Tam sobie publikuję wszelkie "limerykopodobne" tekściki, traktując tą zabawę jako "wprawki" do tworzenia właściwych gatunkowo limeryków. Zapraszam chętnych do brania udziału w tych swoistych warsztatach "limerykanctwa". Oto adresy: Lim Eryk oraz Lim Eryk 2 https://poezja.org/utwor/161025-lim-eryk-2/?tab=comments#comment-2052919
-
No właśnie - jeśli ostatni wers w prosty sposób wynika z przebiegu akcji, to nie jest limeryk, tylko zwykły reportaż rymowany, których w godzinę można napisać kilka. 3msie
-
(...) mam i ja swoje potrzeby całkiem niewielkie, mój Panie. Niech memu chłopu - to w kroku, co ciągle wisi - też stanie (...)
-
- pożółkłe koperty, młodzieńcze marzenia...
bronmus45 opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
~~~~~ (-) znajomych pachnideł przywodzą wspomnienia tej naszej miłości sprzed lat już dziesiątków wielce zazdrosna w każdym swym zakątku nie dopuszczała nawet myśli o tym by być zdradzoną Ty byłaś dla mnie - ja Tobie ikoną zaklętą w świętość żarem dni i nocy los tak okrutny w swojej władczej mocy wywrócił wszystko do góry nogami dziś piekieł przepaść jest pomiędzy nami (-) ~~~