Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

bronmus45

Mecenasi
  • Postów

    2 671
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez bronmus45

  1. Podoba mi się tekst, który to nie jest przeładowany aforyzmami, jak to niektórzy czynią ponoć z "poezyjności" swojej duszy(?) Jedna uwaga - tutaj masz błąd - Ona przyjmię ptaka z poranionym skrzydłem - czyli nie przyjmię, a przyjmie Pozdrawiam
  2. obrazek z sieci . . zaśnieżony dach - podwórkowa lawina tuż przed wieczorem * nocny przymrozek pobielił gałęzie drzew - przed domem bałwan *
  3. No widzisz, a mnie akurat się podoba, chociaż jestem zdecydowanym miłośnikiem rymowanek. Natomiast z białych i wolnych rzadko który do mnie "dociera" Tak, jak i tutaj rzadko kto odpowie na opublikowane haiku - wiem coś na ten temat (jeszcze z poprzedniego wcielenia, jak i obecnego)
  4. ... a kto oceni? nasza "prawa i sprawiedliwa" społeczność swoimi plusami? przecież wiadomo, że wygra ten, kto ma więcej sympatyków - jako osoba. Pisałem na ten temat wiele w "poprzednim wcieleniu" - o czym na wstępie wspomniał autor tego wątku. Pozdrawiam wszystkich - bez wyjątku
  5. "podobasie" ... "uchwycenia nastroju chwili" - to jak w haiku, tylko że w nim musimy pochwycić obraz i zapisać go w 17 zgłoskach (klasyczne 5+7+5)
  6. - to zapewne dolega również "coś ci"...
  7. Szukałem ratunku dla swojej miłości. Znalazłem więc inną. Tak mi było prościej.
  8. # (...) sny bywają przedziwne w obrazach i wątku. Czasem przerażające - zacznę od początku (...) . Śniłem właśnie historię powietrznej podróży, w której jakimś sposobem fruwałem bez trudu, czując przedziwną pewność że latam nad grobem... . Obleczony ciałem - duchem być nie mogłem... . Łamałem sobie głowę już wtedy - nadal frunąc - skąd ten grób, skąd ja tutaj, co to wszystko znaczy?... Lecz ku mojej dotkliwie upiornej rozpaczy, nie mogłem za nic pojąć owego zjawiska. . Fruwałem dosyć długo, więc mocno zmęczony chciałem opaść na ziemię. Bałem się wielce, że spadnę do grobu ziejącego głębią. Bez żadnej obrony... . Wreszcie się obudziłem, lecz nadal mam wątpliwość, czy mogę lądować wprost w otchłanie piekieł, jakie tu na ziemi szykują na co dzień ci, którym wierzyłem... .
  9. bronmus45

    Lim Eryk 2

    Pewna zaradna pani z Pacanowa nie chce zbyt długo męża zachować. Dietę "cud" mu serwowała - siebie odseparowała. Po paru latach będzie ... młoda wdowa.
  10. bronmus45

    Lim Eryk

    Lepiej bawić się słowami niż kumplować z marudami
  11. bronmus45

    no, nie...

    I masz rację - nieudane wierszydło - lecz akurat słuchałem Niemena i tak mi samo "poleciało" bez żadnej obróbki. A niech sobie "wisi" na stronie - nie będę usuwał.
  12. nie tylko - bowiem od słowa "fryga" można odczytać więcej znaczeń, i to całkiem odmiennych od gastronomicznych doznań.
  13. bronmus45

    Lim Eryk 2

    Powabna dziewucha, co mieszkała w Spale wyszaleć się chciała właśnie w karnawale. Chłopa więc znaleźć jej trzeba by z nim pokosztować nieba. Znalazła impotenta, a więc nie miał... zalet.
  14. bronmus45

    no, nie...

    . W wielkim skrócie... ~~~~~~~~~~~~ Każdy ranek wiosnę przypomina, gdy się rodząc, płonie nadzieją. Lecz już znowu, kolejna godzina bywa taką, że mrzonki się chwieją. . Przemiłymi snami tej nocy nazbyt mocno upchałem swój dziennik. Obowiązek pierwszy przecież kroczy - jestem jemu poddany, jak lennik. . Więc mi przebacz, zapisie wieczności, że dziś także błądzę cały ranek. To o szczęściu marzeniem się rości blask zwycięstwa. Na mej głowie wianek... .
  15. To tylko mój komentarz: Teraźniejszość tak szybko odchodzi - obojętnie mija stojących przy drodze; szybkością wichury pędzi sobie dalej. Władczy los jedynie trzyma ją za wodze...
  16. Teraźniejszy czas to przystanek na drodze? Chyba coś koło tego... Pozdrawiam
  17. bronmus45

    Lim Eryk 2

    Zaprosiła innego - a Tobie co do tego? :-)))
  18. - osłom, cielakom i źrebakom zapewne tak - a komu jeszcze?
  19. On bardzo pragnął Ona mu dała On więcej nie mógł Ona wciąż chciała On uciekł wreszcie Ona sąsiada Onym nazwała... ...czy tak wypada?
  20. = w porządku = piszesz sobie a muzom z okolic dworca?
  21. kompletnie "nie kumam" co tutaj głosisz - jakiś dopalacz zadziałał u ciebie?
  22. bronmus45

    Lim Eryk 2

    Usunąłem poprzedni wpis wraz z komentarzami, ze względu na offtopowe działania jednego z komentatorów. Publikuję tożsamą wersję. . Do pierwszej części odsyłam pod adres: https://poezja.org/utwor/161007-lim-eryk/ . Felek z Mszany Dolnej # Raz pewien Felek z Dolnej Mszany pił sobie bimber prosto z kany. Wypił już prawie połowę, gdy kana mu wpadła na głowę. Nie mógł jej zsunąć. Był zbyt pijany. . Morał z tego faktu dość prosty wynika - z naczynia większego nie pij od... nocnika - . lub też: . Morał z tego faktu dość prosty wynika - zamontuj do kanki coś w formie kranika tuż przy samym denku, by ciśnienie było. Wtedy ile zechcesz będziesz lał w swe ryło. *
  23. bronmus45

    Lim Eryk

    Już teraz rozumiem - jesteś tutaj po to, by innym odebrać ochotę na uczestnictwo w zabawie. Po prostu celowo nie chcesz przestrzegać zasad zapisanych w pierwszej części, by Mateusz usunął całość. Jesteś żałosnym przykładem nieudacznika.
  24. - a Ty się nie gniewaj, że tak oficjalnie się wypowiedziałem. U mnie "co na sercu, to i na języku" - jestem starej daty Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...