Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'fale' .
-
Dedykuję wszystkim rozbitkom promu „Jan Heweliusz” oraz ich Rodzinom. Jan Jarosław Zieleziński . . . _ _ _ . . . Requiem dla Heweliusza . . . _ _ _ . . . Mayday! Toniemy! Skąd przechył łodzi? Wiadomo... wiadomo, o co tu chodzi. Jak pomóc by firmie też nie zaszkodzić? Wiadomo... wiadomo, o co tu chodzi. Toć we wsi wiedzą co się rozchodzi! Wiadomo... wiadomo, o co tu chodzi. Knebel na usta rozbitkom z łodzi? Wiadomo... wiadomo, o co tu chodzi. Uczciwie to opowiedzieć się godzi. Wiadomo... wiadomo, o co tu chodzi. Niewinni pośród wściekłości powodzi. Wiadomo... wiadomo, o co tu chodzi. Prawda jak fala niechybnie nadchodzi... Wiadomo... wiadomo, o co tu chodzi... . . . _ _ _ . . .
-
Framugę moich drzwi zalewały fale, a sól blokowała zamek. Otworzyłem drzwi mojego pokoju na oścież Zgrzyt sypiących się kryształów Próg przestał istnieć Doszła jedna para kapci, słodki zapach i spanie od ściany.
- 4 odpowiedzi
-
6
-
- otwarcie
- uzdrowienie
- (i 5 więcej)
-
piana morska
st. angielskich narzekaczy opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dlaczego woda wydaje się cicha Co złączyło ją z księżycem Czemu fale odbijają gwiazdy Od kiedy noc ślubuje morzu -
Zmęczony z mej tratwy widzę dwoje ludzi Fale ciągną na morze, że nie sposób wrócić Ona czasem jeszcze spojrzy Wzrok z moim złączy On trzyma ją bezpiecznie Chcę by trwali tak wiecznie Przez jej oczy walczę jeszcze momentami Wiosłem spróchniałym z wiatrem i falami Na próżno, dno skrywa kamienie Nie dopłynę już na jej ziemię Pomyślałem o chwili gdyśmy razem je wrzucali Tak łatwo że zbocza do wody wpadały Czuję się rozbitkiem,a jestem odkrywcą Patrzę w falę, rozglądam się za inną wyspą Porzucam plany powrotu, ta przecież jest zajęta Z falami już nie walczę, słaba moja ręka Dzień za dniem nabieram więcej krzepy Wiatr bardziej przyjazny choć nowy ląd daleki