zapukał smutek i łzy
nie otworzyłem bałem
sie że mi popsuje
fajny dzień
zapukał stary grzech
nie zgodziłem sie
nie wpuściłem
bałem sie bólu
zapukało zapomnienie
chciało zawrócić czas
zbuntowałem sie
schowałem za cień
zapukała miłość chcąc
mnie pokochać jednak
nie byłem gotowy
iść na całość
zapukali w środku nocy
prosili o kromkę chleba
nie postarałem sie
bałem się chwili
zapukało niemożliwe
prosząc o zrozumienie
zastanowiłem się -
przegrałem