Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

beta_b

Użytkownicy
  • Postów

    4 864
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    63

Treść opublikowana przez beta_b

  1. Scena z makijażem starzejącej się kobiety. Skojarzenie mam z obrazem. To jak scena z martwą naturą, choć brzmi upiornie. A czyste płótno to brak doświadczeń, to młodość. Tytuł przewrotny nieco, daje wskazówkę, że trochę tych mężczyzn drodze było, i że to ważny aspekt jej życia. Dawno Cię nie było. Bb
  2. Kiedyś obudziłam się od własnego śmiechu na głos, zdarzały się orgazmy. ;) ale fizyczne łzy - po raz pierwszy. Też się zdziwiłam, po "oprzytomnieniu". bb
  3. Dziś pierwszy raz zdarzyło mi się płakać przez sen. Obudziłam się od kapiących po policzkach łzach i na wilgotnej poduszce. Dziwne. A tekst ciekawy, sprawny, jak to u Ciebie. Bb
  4. Myślałem, że to programistyczny myk na wykopywanie starych podstron i tekstów, żeby zwiększyć odsłony strony. Ale obraz smutny -stagnacji na zieleniaku, ściskam Natko. Bb
  5. Maria z Józefem, w poszukiwaniu schronienia, w zapętlonyn cyklu rocznym i kolejnym BN. Ładnie opisane. Ściskam, bb
  6. Przepiękny! Tetu, dla mnie erotyk, dlatego tytułu nie rozumiem w kontekście, ale chyba nie chcę poznawać właściwej interpretacji. To co czytam jest skończoną opowieścią o bliskości. Ściskam, i jeszcze raz - piękne! bb
  7. @Moona @kwintesencja ukłony za dobre słowo miłym Paniom. Pamiętam dom i stare życie, kiedy to pisałam. Jak ten czas, i śnieg pada. bb
  8. @marekg Ok, dobrze, to nie jest specjalnie modny tytuł, a że publikacja w bliskim czasie była, stąd skojarzenie. Przepraszam. bb
  9. Wiersz jest bardzo sprawnie i dobrze napisany, płynny, buduje napięcie. Zastrzeżenie ew. mam do piekła, w kontekście współczesnych odkryć pedagogicznych. Jeśli jesteśmy dziećmi bożymi, a On nas prowadzi i chce wychowywać to działa groźbą. Podobno skuteczniejsze jest wsparcie pozytywne. Chętnie bym przeczytała, dlaczego warto iść do nieba. Piekło umiem sobie wyobrazić. A co do końcówki, to liczę jednak ma ratunek i dobre zakończenie. Pozdrawiam, bb PS Aż się boję czytać wątki religijne, bo znów wkładam kij w szprychy.
  10. @Tectosmith to szkice, brakuje 2-3 kolejnych, żeby je wspólnie prezentować, choćby na wydruku obok siebie. Dziękuję za lekturę. Pozdrawiam, bb
  11. @Marek.zak1 tak prosto, bo mi słów brakuje i bo jestem prosta i dość konkretna. Uściski, bb
  12. @Wędrowiec.1984 nie jestem wrażliwa na pogodę, ale dziś słońce daje jasne plamy na ścianie. Urozmaica gładką szarość. Jest ciekawiej. @violetta tak miało być, opis przyrody niczym opis stanu duszy. A raczej naszego nastawienia (na odbiór). W drugim tekście odbiór był lepszy. ;) Pozdrawiam Was ciepło, bb
  13. Nie zabijaj (słowem). W dodatku impulsywnie, niechlujnie, między pociągami. Agresja pulsuje pod skórą. Mogę się mylić, ale z uwagi na tytuł i zbieżność publikacji tekst wzięłam do siebie. Chyba, że przypadek...? bb
  14. A u mnie śnieg nie pada. Czasem spada kolejna z oczu zasłona słona. A u mnie wiatr zawiewa pod kołdrę wspomnienia, wtedy mnie nie ma. I chmury pędzą po niebie, pulsuje napięcie w pięcie. I mgła bywa, że świata ni ludzi nie widać. Mdła w smaku ta mgła. Zmienna ta pogoda... Może jak śnieg spadnie na dnie się pojawi nagle więcej słońca? *** A ja nie mogę się przestać uśmiechać gdy tak śnieg pada. Gdy spada z nieba płatek. Opłatek. A mi serce nie marznie na mrozie, gdy ręce zacieram, gdy lód skuty w trzy... A mi w głowie obrazów plejada gdy noc zapada. Gdy śniegiem wiatr chlusta w usta. I z nosa para bucha, do ucha śmiech dźwięczy. Zimowy obrazek zostanie w pamięci. PS Tekst sprzed 10 lat, albo dłużej. Tyle zim było, tyle się wydarzyło. Tyle śniegu spadło i się rozstopiło. A życie ciągle (na szczęście) się toczy.
  15. @Starzec zmienię, dziękuję. @jan_komułzykant tak, negocjuję z dekalogiem, bo naprawdę nie rozumiem, dlaczego musimy się u_martwiać, zachowywać post i głodzić a szczęście daje błogie lenistwo, które rzecz jasna także jest grzechem. To religia ma kontrolować człowieka, żeby mu za dobrze nie było? ;) Ściskam, bb
  16. Bardzo mi się podoba. Bb
  17. Im większe wychylenie od stanu wyjściowego, tym większe cierpienie. Są tacy, co ryzyka nie podejmują i tacy, co próbują. Zyskiem jest rozwój. Ściskam, bb
  18. @Jacek_Suchowicz Grabnie napisałeś, ale to odpowiedź w białych rękawiczkach. Pasowałaby sprawiedliwości, żeby tak było, a nie dzieci w Gazie.
  19. Gdyby nie było głodu w pamięci nikt by się nie chciał najeść do syta. A wypoczęty przecież nie marzy, żeby spokojnie znowu się wyspać. Kochać na zabój może spragniony, a nawet gorzej: na śmierć zakochać. Nażyć na zapas nie będzie żywy bo przecież żyje, może to olać. Najeść się, naspać, na zapas kochać: kto w grzechy włożył i rozpasanie? I takie ludziom zasady nadał. ................... Czy to Ty Panie?
  20. @iwonaroma spoko. Mam po prostu przesyt tych, co wiedzą najlepiej. Zostawmy temat już się nie nie wkręcam. bb
  21. Dajcie mi spokój! tak rzec bym chciała. Czy /w co dziś wierzę to moja sprawa. I zbyt intymne jest to pytanie. Jeśli chcesz banał - odpowiedz na nie. Ilu wierzących w nic już nie wierzy a agnostyków do Rzymu bieży. O przynależność tu chodzi może?
  22. Bóg wymaga wiary. Usiłuję dotrzeć tu z informacją, że niektórzy nie wierzą. To wyklucza cokolwiek, rozum i wiara to różne światy. Jak waga i długość. Nadal nie wiem, skąd ta potrzeba uszczęśliwiania na siłę. bb
  23. Nadal nie znalazłam książki o dorosłej Pipi, prócz biografii aktorki, która grała jej rolę. Z czasem Pipi mogłaby wsiąść na łódź, samodzielnie wykonaną i ruszyć w rejs w poszukiwaniu ojca-kapitana. Szukanie korzeni to konieczny proces, ale czy taka przygodówka będzie very sexi? Autonomia od małego jest zaletą, ale na końcu świata lub po wielkim wybuchu. W przeciętnie cywilizowanym świecie to dziwactwo. Poznanie społecznych reguł, kodów, gier w relacjach to całe studia do nadrobienia. Odkopuję wątek, może w ciągu 5 lat ktoś natknął się na "Pipi - ciąg dalszy..." bb
  24. beta_b

    piosenka

    Bardzo ładny tekst. Dzięki niemu odkryłam, że zbyt dokładne liczenie (sylab, rymów) usztywnia wersy, że nie o to chodzi, gdy się strumień leje wraz z muzyką. Ściskam, ɓb
  25. Nie wiem, czy odciąć podlir od autorki i analizować zrzutkę na leczenie, czy współczuć doświadczenia. Mam za sobą i przed sobą podobne sytuacje. Nie zbierałam na leczenie, póki co idę po taniości, ale nie wiem co będzie dalej. Może znowu się wywinę bokiem?, czego życzę i peelce. A zbiórka na życie między zbiórką na wypad w Himalaje jest tak samo prawdziwa. To tylko narzędzie. Pytanie, co wesprą darczyńcy. bb
×
×
  • Dodaj nową pozycję...