Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Stary_Kredens

Użytkownicy
  • Postów

    3 204
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Stary_Kredens

  1. Jednak , może zresztą niepotrzebnie, upieram się , że wiersz jest nieco przegadany , bardziej, zgodnie z tytułem wybrzmialoby moim zdaniem treściwe ogłoszenie z akcentem kogo szukam w drodze przez życie , bo sam zamysł jest dobry, ale w końcu to Twój wiersz Kredens
  2. @morydz bardzo gorzko na końcu i skoro był to może raczej odszedł, z drugiej strony skoro odszedł to może rzeczywiście nie istniał. Dobry wiersz Kredens pozdrawia
  3. Dużo tego, ogłoszenia sa na ogół krótkie i treściwe a także zachęcające i trafiające w sedno a ja tu się trochę zagubiłam, ale pewnie to nie do mnie Kredens pozdrawia
  4. Ostatnio zmuszam się do uśmiechów do rozmów celebrujących najczęściej obopólną próżność Czyż można się cieszyć w teatrze cieni z purpurowego bólu przemijania Jak to pompatycznie brzmi A jest całkiem zwyczajne I nawet śmieszy mnie ta nieporadność potknięć na prostej drodze i wieczny strach że nie wystarczy I ten zaprzysiężony nowy rok z następującym po nim rozmiękczaniem kości i woli Aż w końcu znów zadowolę się obietnicą poprawy losu od Toto lotka Bez wiary zresztą Pijąc herbatę poszukam na you tube Majstersztyk w najlepszym wykonaniu Wiśniowy sad albo Trzy siostry Czechowa Gdzie też pijąc herbatę mówią w smutnym rozmarzeniu Może za sto może za tysiąc lat Ludzie będą szczęśliwi
  5. Jak dla mnie mogłaby być tylko ostatnia zwrotka Kredens pozdrawia
  6. Bardzo lubię takie wiersze wywołujące refleksje, rozważania zwłaszcza te dotyczące czasu, przemijania i śmierci. Choć ostatnio pomyślałam, że właściwie to śmierci nie ma , jest tylko życie, którego forma zmienia się w czasie.. pomyślałam np.ze moje małe dzieci odeszły i to na zawsze . Pozostały wspomnienia i zdjęcia a mnie odwiedzają już zupełnie inni ludzie, dorosłe osoby. Zmienił ich czas i bedzie zmieniał w nieskończoność w coraz to inna formę życia. To oczywiście dotyczy materii No a duszą? Ta o ile mi wiadomo jest niesmiertelna , a więc smierc nie istnieje, więc czas nie jest zabójcą jest stwórcą, przetwórcą? Inna rzecz, że nie możemy być świadkami wszystkich przemian, z drugiej strony ponoć diamenty są wieczne czyli co one już w czasie się nie zmieniają? Kredens pozdrawia
  7. @Rafael Marius tak jakoś to jest, że się docenia po stracie Kredens pozdrawia
  8. @andrew moim zdaniem za dużo powtórzeń co sprawia że wiersz nie brzmi dobrze choć rozumiem emocje autora Kredens pozdrawia
  9. Pewnie z muzyką to zupełnie inaczej brzmi , zwłaszcza powtórzenia Kredens
  10. @Marek.zak1 tak , to jest jak najbardziej naturalne, ale naturalny jest też płacz po śmierci rodziców i tęsknotą za tym co minęło Kredens pozdrawia
  11. Choć wiesz że nikt nie czeka To chcesz tam gnać Pospiesznie by się nie spóźnić Na obiad dymiący na stole Matka czeka z opowieściami Każdą celebruje z należną czcią Słuchasz i myślisz o swoim Bo dałeś porwać się dniom O które teraz nie stoisz Chcesz gnać pospiesznie I chcesz aby to trwało Ten obiad stół opowieści Szukasz spojrzenia Lecz tylko omiatasz Śniegiem przyprószone Tak znane ci treści Imię nazwisko i znane dwie daty Znicze zapalasz bo tamte już zgasły Wiatr cicho gra i liście szeleści A w zmierzchu ramiona się chowa dzień jasny Gdzie są Twoje matko ramiona Ciepłe domem pachnące Chcę wierzyć że się jeszcze spotkamy Gdzieś tam na niebiańskiej łące
  12. Trafne refleksje. Dlatego , nawiązując do drugiej zwrotki , lubie start samolotu w pochmurny dzień, bo ponad chmurami jest zawsze słońce, chociaż tak naprawdę, to latać nie lubię, ale często muszę Pozdrawiam kredens
  13. @mars ciekawe na ile cudze , to też własne, może raczej dochodzi się samemu do starych prawd? Kredens
  14. @Dragaz do drugiej zwrotki fajne, zwłaszcza ten podmuch złocisty , potem poszło w banał kredens pozdrawia
  15. @Waldemar_Talar_Talar dytyramb na cześć ciszy , a jednak cisza bywa niezręczna , żenująca, drętwa, przed burzą, kamienna, brzemienna etc. prawda też nie jest bez skazy bywa brutalna a nawet miłość czasem ślepa albo zaborcza ciekawe co się obroni? No i temat na inny wiersz kredens pozdrawia
  16. @Starzec a wiesz ja zrywając kartkę z kalendarza zawsze czytam zawartą na dany dzień maksymę , czasem pokrzepia , czasem zmusza do refleksji, niekiedy się z kimś nią dzielę. Są prawdziwe jak samo życie, które je pisze kredens
  17. @mars odchodzi się do.. ? ciekawe co w tym dobrego? Kredens
  18. @andrew szczera modlitwa. Może będzie wysłuchana. Życzę z całego serca kredens
  19. @Kwiatuszek powiało nostalgią, na ludową nutę byłoby fajnie kredens pozdrawia
  20. w domach z betonu nie ma wolnej miłości... kredens pozdrawia
  21. @Marcin Sztelak nieśmiertelność bez zapomnienia, to brzmi złowrogo i przejmująco jak i cały wiersz. Czy musi być tak beznadziejnie ? Grecka religia oferowała ludziom zapomnienie po przepłynięciu rzeki Styks, tu słychać też szum podziemnych rzek , ale one utraciły moc zapominania, czy też są bardziej okrutne? Ciekawy , ale smutny wiersz kredens pozdrawia
  22. @Radosław krótki i kojący serce i od razu tyle radosnych wspomnień, W sumie tak niewiele trzeba, żeby... poczuć magię życia? kredens pozdrawia
  23. @kwintesencja bardzo klimatyczny pasuje mi do słów piosenki "w moim magicznym domu..." i podoba mi się to otwarcie tematu w ostatnich wersach , bo niby cztery ściany , a tyle możliwości , nie ma tu jednoznacznej odpowiedzi, co lubię kredens pozdrawia
  24. @GrumpyElf ja także pozazdrościłam , ale niestety uważam , ze to było za późno, no może Twoja teściowa jest bardziej lotna, powodzenia i pozdrawiam Kredens @aff trzeba , a nawet powinno się mieć do wszystkiego zdrowy dystans, a szczególnie do siebie i swoich możliwości, to by człowiekowi zaoszczędziło sporo niepotrzebnych ( jakby istniały potrzebne) frustracji, ale czasem to tak żal jakiś szans i możliwości , które może byłyby w innych okolicznościach? skoro były tęsknoty pozdrawiam Kredens @Dag tak , taniec jest piękny , ale też wymaga pewnego rodzaju wyzwolenia z więzów nieśmiałości i niepewności ciała, no i dobrego partnera, chętnego i wyrozumiałego , który poprowadzi. Mozna też tąńczyć w grupie i samemu jak nikt nie widzi w zaciszu domu. Kiedyś tańczyłyśmy z córką, jak była mała, do żydowskiej muzyki wywijając szyfonowymi chustkami. To było fascynujące. Miłe wspomnienia. Pozdrawiam Kredens P. S. Chyba jesteś z Torunia? Czy może bywasz czasami na wspólnym śpiewaniu w tzw. Wejsciówce koło teatru ?
  25. @kwintesencja zawsze możesz sobie pograć nawet tak dla siebie dla relaksu. Ja uczyłam się na akordeonie, ale zupełnie bez sukcesu , bo moim zdaniem zbyt późno i nie mam talentu do nut. Trudno , może w innym życiu Pozdrawiam, Kredens
×
×
  • Dodaj nową pozycję...