Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Stary_Kredens

Użytkownicy
  • Postów

    3 266
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Stary_Kredens

  1. słowem nirvana Pozdrawiam Kredens
  2. A czemu nie mogła kochać? Czy była mężatka , a może to Ty jesteś żonaty? Pozdrawiam Kredens
  3. Nie , nie potrafię się pogodzić z Przemijaniem Umieraniem Odchodzeniem Chciałabym , by znów stanęła w drzwiach Ta osoba Roześmiała się, pogadała ze mną Byśmy poszli w las na konwalie W pole po maki Nad rzekę w cień drzew Na raki Karuzelą niech zakręci się niedziela 'Murzynkiem" w gardle połaskocze I smakiem cukrowej waty W warkocze wplecie wielką kokardę Beztroski, co w gumę skacze i gra W klasy
  4. Cha , cha , cha , cha... mężczyźni z Marsa kobiety z Wenus , fajne , choć nieco zbyt dosadne w końcówce Pozdrawiam Kredens sorry chyba źle odczytałam kto to pisze , Tyś kobita ? no to w takim razie powiem dziwne masz zachcianki ja tam wolę konwalijki Pozdrawiam Stary Kredens , też kobita
  5. Fajny wiersz , ale wyszło na to , ze Ty w gruncie rzeczy lubisz te chandryczne stany. Jeśli nie są przesadne to ja też , bo są ździebko mądrzejsze od tych uchchachanych Pozdrawiam Kredens
  6. Dzięki tekst jest do wykorzystania Pozdrawiam Kredens
  7. Tak, Ran jesteś prawdziwym poetą , ale tym razem napisałeś o tym zupełną prozą Pozdrawiam Kredens
  8. Piękne dzięki Pozdr. Kredens
  9. Pięknie będzie , szkoda , że tylko dla młodych i pięknych , rozszerz proszę na całość populacji Pozdrawiam Stary Kredens
  10. Tyś taki hemingwayowski typ jak widzę , żyjesz mocno a krótko , jednak z dużą doza nostalgii , trochę nietypowej na wiosnę Pozdrawiam Stary Kredens
  11. Ej tak źle to chyba nie jest
  12. Rzuć piórko na wiatr Niech z wiatrem uleci I niebo niech przybliży ci Tak bardzo bym chciał Byś ze mną była Byś zostawiła Tamte dni Rzuć słomkę na nurt Niech z rzeką popłynie Za siebie nie oglądaj się już Na wzgórze pobiegnę I podam ci rękę A ty zapomnisz Czas burz Rzuć piórko na wiatr Niech z wiatrem uleci I niebo niech przybliży nam Harmonijkę do ust wezmę Zagram ci piosenkę Usiądź, posłuchaj Jak gram Rzuć piórko na wiatr Niech z wiatrem uleci niech niebo przybliży ci dziś maja swój czas niedzielni poeci usiądź posłuchaj nie żałuj tych chwil
  13. OSTATNIE WERSY MOIM ZDANIEM ZBĘDNE Pozdrawiam Stary Kredens
  14. Prawie nic się nie zmieniło Przy domu starców Zgraja wróbli W przystrzyżonych drzewach Dziewiętnaście Tak - nie , tak- nie, tak- nie... Zawsze kochała Dobre drzewa Tylko , że miłości Już nie ma Ach ! i po cóż ten Smutny ton? Za zakrętem Postarzały dom Zzieleniały mchem Pod oknami Psa głos kulejący Już nie wesoły szczeniak Brzoza się rozrosła A tej drugiej nie ma Dzwonek w głębi wibruje Posuwają się kroki Mamo , jak się czujesz ?
  15. Mickiewicz mieszał jeszcze bardziej , a w niczym mu to nie przeszkodziło , wręcz przeciwnie np. W 'Panu Tadeuszu' opis sadu i ogrodu - totalne pomieszanie - chodziło o wspomnienie , wrażenie , cieszenie się obrazami z przeszłości Wierszyk śliczny Pozdrawiam Stary Kredens
  16. Poezja wielkich lotów! Pozdrawiam Kredens
  17. Kiedy przestajesz kochać Umierasz Kiedy przestajesz pragnąć Pusta jest twoja twarz Lecz dlaczego tak się dzieje Nie wiesz I dlatego w oczach Masz strach Kiedyś na ulicy przeszły obok mnie Dwa anioły Przeszły i poszły dalej O nic mnie nie zapytały O nic nie zapytały Nie płacz już nie płacz zaśnij Niech ci się przyśni sen ciepły i różowy Jak łono matki Z którego narodzisz się na świat nowy Zupełnie nowy I znowu na rogu ulicy Spotkasz się z nimi twarzą w twarz I ze zdziwieniem odkryjesz Że taką sama masz Taką samą masz.
  18. Dzięki Pozdrawiam
  19. To już szatańskie podszepty Pozdrawiam Kredens
  20. Właściwie , to bardzo komiczne to porównani z ptakiem w skarpetkach , chociaż z tym "jak" , to trochę nad komiczne
  21. Wszędzie dobrze , gdzie nas nie ma Pozdrawiam Kredens
  22. To był w moim zamiarze tylko taki niewinny żarcik , ale jeśli uraziłam , to bardzo , bardzo sorry Firlestonie buciki już czyste
  23. A teraz to się łasi , to o moim przedkomentatorze , a co do wiersza , to kilka uwag , czy celowo piszesz nie z czasownikami razem , bo jeśli nie to oczywiste błędy, czy widziałeś kiedy ptaka lecącego pod wiatr i to w skarpetkach ? a moja rada ściągnij wreszcie tę spłowiałą apaszkę. Pozdrawiam Stary Kredens
  24. I pomyśleć , że co roku kilkadziesiąt osób ginie od spadających dojrzałych kokosów Pozdrowienia Kredens
×
×
  • Dodaj nową pozycję...