zak stanisława
Użytkownicy-
Postów
10 886 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez zak stanisława
-
Poemat, który nie ma tytułu
zak stanisława odpowiedział(a) na zak stanisława utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
no jakże mogłam zapomnieć Tobie Michałku też podziełki się należą! sedeczności pozdraw, Es -
Nie wolna ty, a ja wciąż cię szukam...
zak stanisława odpowiedział(a) na M._Krzywak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
"majaku kwitnącego przodu, a gnijącego tyłu"- ale to ostre, przeciw czemu Michaelu tak sie burzysz, tyle złości zawarłeś, ale jest tu wiele zdań, które można pochwycić z upodobaniem. pozdrawiam ciepło bez interpunkcji, -
Poemat, który nie ma tytułu
zak stanisława odpowiedział(a) na zak stanisława utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
dziękując gorąco za warsztatową pomoc FanaBerce, Miłce oraz Bezetowi, pozdrawiam ciepło -
Poemat, który nie ma tytułu
zak stanisława odpowiedział(a) na zak stanisława utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
kto uwierzy, że u źródeł ludzkiego zagubienia jest zawsze brak czułości i miłości Najgorsza chwila, kiedy wchodząc do pokoju wstrzymujesz własny oddech, by usłyszeć tę, która w zgniecionej pościeli cicho oddycha. Patrzysz, chłoniesz ciemność wielkimi oczami, a ona najciszej by nie być utrapieniem, faluje drganiem w ciele, gdzie noc się domowi. Możesz zrobić cokolwiek: śmiać się, pogłaskać lub na palcach cichusieńko, nie budząc nikogo odejść stąd, niosąc swojego cyrenejczyka. Patrząc na twarz śpiącej, z głęboką wiarą Bogu polecasz swoją bezradność i zagubienie. Ciemność rozświetlasz lampkami cichej modlitwy, nadając sens temu cierpieniu - wbrew logice. Rany nie gojących się blizn, są jak stygmaty na jej ciele. Szukasz odpowiedzi u Pana : - ona jest sympatycznym atramentem Stwórcy. Sumienie tylko paruje pod maglem grzechów. Gdzieś w mroku, za oknem anioł prostuje skrzydła. Mógłby łatwo podejść znienacka, w każdej chwili. Jednak zwleka, jakby dawał czas tym na ziemi, na jedyny rodzaj zajmowania się sobą: co nie jest samolubnym dowartościowaniem. Miłość, która późno odważyła się mówić, wypełnia najtrudniejsze godziny wyrzeczeń. -
czekać będę
zak stanisława odpowiedział(a) na bajka-bajka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
bajeczko chciałam coś znalezć dla siebie i nic nie mogłam , gdybyś może pomijała - na to zmieniła trochę, coś by wyszło, pomyśl pozdrawiam ciepło -
kiedyś VII
zak stanisława odpowiedział(a) na Jego Alter Ego utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Martyno, z twoich tęsknot za siostrą przypomina się film o dwóch siostrach rozdzielonych przez rozwiedzionych rodziców, u ciebie odczytuję podobny klimat, wielka ta tęsknota, ty wakacje w mieście ona na wsi u babci, czy cioci. podoba mi sie -oczy.- wiersz/ pa!ES -
na razie bez tytułu
zak stanisława odpowiedział(a) na Jerzy Rybak utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
ewo, po to te wielkie litery, one dają wieloznaczność, z i bez nich całkiem inaczej "samkuje", dla mnie bardzo, najlepsza jest suknia rybakatelimeny pozdrawiam ciepło -
poemat, który nie ma tytułu
zak stanisława odpowiedział(a) na zak stanisława utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
ha. a mówiłam. -
na traktorze nasz Henryczek łapie dziewki za spódniczek ciężkim sprzętem po tych plażach orkę sprawnie uskutecznia w marżach
-
i skończyło się na słowach? cóż to waćpan milczysz skrycie? czy skończyło się w łóżku? w życie? powiedz szczerze bom ciekawa jaka z tego wyszła sprawa?
-
---zapraszam cię?na stokrotkę? ależ owszem czemu nie damie wszędzie nie jest źle
-
kiedy się nachapie, nażłopie i nażre od żłoba i tak nie odejdzie nim do niego nie narżnie, bo taki juz jest styl polskiego polityka nakadzić obsrać jeden drugiego, mając w dupie ludzika marnego
-
może on i woli na niance ale czy ona zgodna będzie? życzenia dosyć zgubne na owo męstwo samolubne?
-
Stasia szukała kierowcę na kajak jelenia do wędki z dobrym robakiem i dzisiaj ma się jakoś tak nijak nie potrafiła umówić się z brzuchatym chłopakiem
-
hola, hola dobrodzieje co się tutaj znowu dzieje jakieś szachy jakieś maty lecę skarżyć się do taty sam jedna na tym placu bez konika bez pałacu z matem w garści obrażoną miała być a nie jest żoną!
-
od przybytku glowa nie boli, powiadają starzy gorzej gdy tej dziewce jakiś orzeł się zamarzył
-
poemat, który nie ma tytułu
zak stanisława odpowiedział(a) na zak stanisława utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Bezecie, cięki za zajrzysko i pochwalisko, dech mi zaparło, myślę że Fana Berce i Miłce również, Viktoria! poprawki dokonane, ale nie jestem pewna czy dobre, pozdrawiam gorrrąco!ES -
Studium zbawienia : barwy
zak stanisława odpowiedział(a) na Luthien_Alcarin utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
stanowczość mieści się w czerwieni- niepewnych skrzydeł / bardzo misie ! -
no, to se panie odstaw tę fotkę i nie jestem tą co robi za trzpiotkę nie bierz mnie również za taką idiotkę co trzepie rzęsami oglądając się za wikingami
-
nie na żarty taka pani nie nażarta przygód więc słuch zginął po niej poszła szukać grzybów maślaczków wśród krzaczków
-
silne ramię powiosłuje raźno, rześko i z falami nieba błękit, słońca promień i krzyk mewy nad głowami wyobrażasz sobie sobie panie, takie ranne wiosłowanie? bez robaka na wędzisku bez okonia na ognisku?
-
noc na torfowisku
zak stanisława odpowiedział(a) na EWA_SOCHA utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
ja też- moje usychają mimo iż dbam o nie, coś nie lubią mojego towarzystwa, za dużo chyba energii ujemnej wydzielam pa Rosiczki, -
poemat, który nie ma tytułu
zak stanisława odpowiedział(a) na zak stanisława utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Miłko, FanaBerko, tzn jesteście już zadowolone ze zmian? dzięki za Duuuuże serca!pełne cierpliwości /miłego wieczoru -
kurwą być
zak stanisława odpowiedział(a) na gabriel p. utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
nie znajdziesz żadnego usprawiedliwienia dla kobiet szukających zarobku, dziwisz się że ich coraz więcej opieprz rząd kurewski , wiesz za co! a swoją drogą wiersz dowcipnie-wkurwiający pozdrawiam ES -
noc na torfowisku
zak stanisława odpowiedział(a) na EWA_SOCHA utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
rosi- jakoś skojarzyło mi sie z rosiczką, bagienną roślinką-mięsożerną może to ona się szkli? wiersz czyta się przyjemnie, rytmicznie klimatycznie,a sama myśl o bagnach, poraża miłość bagienna? pozdrawiam ciepło