słyszysz kwiat dzwonka
słodkie piżmowe perfumy nasycają
jestem pod wpływem aury dziewicy
ciepłem zawieszasz wilgoć w powietrzu
czuję miękkość na skórze
rozkoszuj się mną i pozostań
kiedy moje stopy dotkną ziemi
moje ręce sięgną do ciebie
zawirują wszystkie wibracje
Nieznośna lekkość bytu:) książek to nie sprzedasz, z czasem trafią na skup:) ostatnio czytam sonety Szekspira w oryginale oczywiście, bo te tłumaczenia są innych epok i jestem pod wrażeniem, że taki był romantyczny i nawet rozumiem jego sonety.:)
A moje marzenie to kupić sobie domek dla lalek, żeby mieć tam pokoik dziecięcy, deskę do pracowania, suszarkę i też będę się bawić jak ten mój znajomy:)