-
Postów
13 276 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
82
Treść opublikowana przez Nata_Kruk
-
Porozmawiam z.. sierpniem.. Leno, nauczy mnie... :) Ładnie.
-
Świetne... a zarazem.. przerażające. Decydują, bo mogą... ot, ironia życia.
-
@Berenika97... zgadzam się bezsprzecznie z puentą wiersza. To.. miłość.. winna łączyć.. mosty.. pomiędzy.. wówczas zaczyna kiełkować prawdziwe życie. "reszta" treści gra się z końcówką.
-
Lato mnie pochłania
Nata_Kruk odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Zaraz wracam.... Jestem ponownie. @Migrena nie cytuję całości, bo wiersz dłuuugi lak pas startowy dla.. łabądka... Będziesz krzyczał, trudno (i tak nie usłyszę)... ale owinęłam się w grubą kołdrę i.. gdybyś tłukł na odległość... nie poczuję. Pozwoliłam sobie zmienić wersyfikację.... tak bym czytała całość. Słońce liże mnie językiem złotego żaru, co zna imiona liści i splata je w zaklęcia wiatru. Ciężar minionych dni, wtopiony w skórę, rozpuszcza się w tym oddechu. A ona - o kasztanowych włosach, które wiatr splata cieniem drzew w warkocze światła. .............. opuściłam "z" i dałam... w warkocze (?) Ta, co kiedyś dotknęła mojej dłoni pod tym samym słońcem, budząc we mnie echo jej ciepła. Niebieskie spojrzenie odbite w strumieniu, które niesie w sobie niebo. ................ było kolejne "co", dałam.. które Może jest tu, w smaku powietrza, w ciepłej skórze dnia. Jej brak rani, wypełnia pustkę pieśnią wspomnień. ........ pominęłam... "jak cień bez źródła, lecz" Każdy podmuch pachnie jej jasną twarzą, każdy cień zdaje się jej dłonią. A ja - jestem nutą w tej pieśni, którą ona niesie, nawet jeśli nic nie widzę. Leżę na wznak wśród traw ............. za kolejne "jej", może.. nic (?) szepczących o mnie - zbłąkanym owadzie, co zapomniał pieśń życia, lecz teraz uczy się nowej, już nie przeciwko sobie. ..... pieśń.. bo, nowej (jednej) Chmury, /nieba/ karawana, przeżuwają czas .................... za nieba, zasugeruję.. jak.. nad moją głową. Rozpływam się w zielonej skali lata. ......... z gdyby bez .."ja".. Ciało staje się nutą, ptaki melodią, wiatr dyrygentem z batutą z brzozowego tchnienia. Strumień, szept mokrych kamieni, obmywa moje kostki, jakby chciał mnie wyryć w pamięci skał - milczących strażników legend, które tylko czapla opowiada, .......................było.. których.. jednym spojrzeniem - w głąb świata. Lato nie jest porą roku - to bóg o oddechu zwierzęcia, co wślizguje się pod skórę, zamienia kości w korzenie, myśli w pędy dzikiej mięty, pragnienia w pióra jaskółki. Świt rodzi mnie na nowo, zmierzch tuli (..) łapą księżyca, ........... filoetową - konieczne (?) zawieszonego między brzozami, jak oko snu, czuwające nad rytmem kory i gwiazd. Na wsi czas chodzi boso, stopy ma mokre od rosy (..), .......... pominęłam.. koniczyny patrzy jak wilk - głęboko, bez słów. Pod tym spojrzeniem staję się przezroczysty, jak cień liścia na płótnie nieba, jak sen rośliny o człowieku, który raz w życiu był szczęśliwy i nie szukał powodu. Szczęście było oddechem lata, a ten oddech, niósł obietnicę wiecznych powrotów i głębokiej ciszy. Treść bardzo mi się podoba. Pozdrawiam... please, bez urazy za 'mieszanie'. -
@Migrena... no i cóż tu pisać.. znowu bukiet metafor, piękna treść.! uśmiechnęłam się do kilku wersów... :) Zapytam, czy nie za bardzo "rozciągasz" treść, aż tak bardzo w pionie... gdzieniegdzie można by bardziej 'strofkowo'. Ale to takie tam moje.. dyrdymałki... :p Miłego popołudnia.
-
Ktoś powie ostatnie słowo
Nata_Kruk odpowiedział(a) na Adam Zębala utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Interpunkcja raz jest, a w wielu miejscach jej brakuje. Czytałam wersy w kolejności słów... 1, 2, 3 itd. jakoś mi składniej... A ostatnie słowo, zwykle zawsze do kogoś należy. Pozdrawiam, Adamie. -
Tak, mnie to także, Anno.. urzekło, ale i cały wiersz podoba mi się bardzo. @1234... brawo.
-
Tam gdzie gasną nasze cienie
Nata_Kruk odpowiedział(a) na Nela utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Nela.. piękny tytuł i.. kawał wiersza. Sporo peelka mówi o sobie. -
... zgodzę się, Andrew... z rozwagą... :)
-
Porównywałam słowa.. 'ciężka sprawa'..:)) czytanie wolniutko szło. Lubię te Twoje "podwójne" wiersze. Ładny klimacik natury. Pozdrawiam Anno.
-
... tak to odbieram, a wiersz jak to u Ciebie, Marku.. ciekawie prowadzony słowami.
-
Po takim komenatrzu, dodam jedno słowo.. plusik.
-
Marek.. trafiłeś nie w dziesiątkę.. w setkę... nie ta szklana.
-
Leno... bardzo mi się podobają obydwa... :)
-
@JWF... też tak myślę, jeszcze zdążą... :) @Jacek_Suchowicz... dziękuję za nowe treści... :) Dzięki Panowie.
-
@Annna2... smutnawe, bo kończy się jej odejściem, ale w mojej pamięci pozostanie na zawsze. Ładnie to określiłeś... :) Tak jest, czaaasem wrzaśnie.. :) @Rafael Marius... nostalgicznie troszkę, nie, nie była cyganką. Dziękuję Wam za refleksje. Pozdrawiam 'trójeczkę'. @Leszczym... dziękuję za śladzik czytania.
-
@Natálie Vašutová... treść jak najbardziej, forma mi nie leży, ale nie przejmuj się tym. Lubię jednak bardziej formę wiersza. Tu.. przy długie wersy, jak dla mnie.
-
Fajna końcówka w drugiej fraszce. Pierwsza sympatyczna i są braki w sylabach.
-
Niech śnią.. @iwonaroma... bo cóż tym.. niespokojnym.. zostało.... :)
-
@JWF... także kocham góry, ale Ty zrobiłeś w treści niezły zakrętas tematyczny... :) fajnie.
-
... dla mnie, mogłoby nie być słów w nawiasie.
-
.... super... :)
-
@Berenika97... trafna, świetna.. satyra... nie cierpię 'cele Brytów'.
-
@MIROSŁAW C.... @Wiesław J.K.... dziękuję bardzo.