Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Nata_Kruk

Użytkownicy
  • Postów

    13 814
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    82

Treść opublikowana przez Nata_Kruk

  1. Nata_Kruk

    Haiku

    Zastanawiam się Waldku, co jest tym... srebrnym kluczem... naprawdę. Mógłbyś słówko o tym.?
  2. @violetta... @Natuskaa... @klaks... @Jacek_Suchowicz... dziękuję Wam. @tetu... pobądźmy przez chwilkę obie.. taką zbłąkaną 'ćemką'... :) Dziękuję za miłe słowa o treści. @andrew.... tak, to piękna "znajomość"... :) .. październik w ogrodzie potrafi zauroczyć.. i już prawie chciałam powielić tytuł, ale zrezygnowałam na.. nie_moc.. bo przecież w przyrodzie jest moc ogromna, do 'zmartwychwstania' właśnie. Dziękuję Ci. @Annna2... dziękuję za.. klimatycznie... :) @Łukasz Wiesław Jasiński... cieszę się, że obrazowo wyszło, a ten 'zgrzycik'.. pomyślę, może coś zmienię, może... Dziękuję za wejście. @Alicja_Wysocka... Ala, uśmiecham się do Ciebie "czarodziejko słów"... :) za taki odbiór. Ja, ogrodu nie mam, ale znajomi jedni i drudzy tak i bywam od czasu do czasu u nich, i mącą mi obrazy w głowie, że napatrzeć się nie można... Prawda, ogród wymaga dużo pracy, żeby wyglądał.. bez przepychu, ale schludnie. Dzięki za dobre słowa... :) Drodzy Goście... zostawiam dla Was jesienne, słoneczne pozdrowienie.
  3. @jan_komułzykant.. ajaj..:) to zazdroszczę... z mojej rodziny też byli, ja trochę za daleko. ps. Po cichutku liczyłam na to, że przejdzie dalej, podobnie jak Włoch, Gabriele Strata.
  4. @Gerber... jasne... :) chwila do chwili i.. nazbiera się, jeśli miłe, szkody by płoszyć. Dzięki za słowa. @huzarc... dziękuję Ci za bardzo ciekawy komentarz, na "pamiatkę" cząstkę zacytowałam. Pozdrawiam Panów.
  5. Ogólnie ok. o empatii. Trochę uprzedmiotowiłaś w zakończeniu, może tak właśnie zamierzałaś. ... próbowałam.. kim jesteś ty, a kim jestem ja, już milknę... :) Pozdrawiam.
  6. ... może nadjeść w najmniej spodziewanej chwili... skoro ktoś czeka, będzie, tylko wyjść do ludzi trzeba.
  7. ... ten fragment bardzo mocny, Bereniko.... to ulga... ehh... czasami myślę, czym nas zaskoczysz i oto jest wiersz napisany z inspiracji. Cisza może być głucha na wszystko, a to może zaboleć, że chce się wyć... Smutaśny bardzo, ale dobrze 'skrojony'.
  8. @Migrena... to naprawdę.. alfabet.. po niej... Bardzo pomysłowo i z wyczuciem słowa.! Powiem nawet - świetne.
  9. Ala.. maleńka, a jakże miła.. czułostka.. :) Najważniejsze w sobie, być sobą.
  10. Andrzeju, o to to.. czar podobno pryska. Na szczęście nie utopiłam się w internecie... :)
  11. Ładne i ciekawe "przedzimie", Łukaszu.
  12. @infelia... przesymatyczna kulinarna treść... :)
  13. Możliwe, że większość dzieci ma swój.. letniak.. lub podobne miejsce, skąd cichcem podgląda i obserwuje domową codzienność i takie "nagrane filmy" ewoluują w główce dziecka, z czasem patrzy dojrzalszym okiem i... układa wiersz, jak ten tutaj. Twój bohater snuje sam sobie opowieści z dzieciństwa i niech tak zostanie... :) Pozdrawiam, Czarek.
  14. @huzarc... bardzo nastrojowa treść wiersza... a to... ... pięknie określone... rozdarcia są towarzyszkami życia, w ogóle.
  15. ... skradłam jedno zdanie Migrenie.... zawarł w nim dużo. Wplatasz niemal działy historii... :) a całość zakończyłaś celnie.. jak farsa, co z nami będzie. Pozdrawiam.
  16. Leno... z biegiem lat poważnieją i... ludzie, i może drzewa... :) Piszesz o nich, ale tak naprawdę to o nas... a czy wszystko wie się o miłości, chyba jednak nie. B. ładnie. ... o... :)
  17. @Migrena... tytuł i samo wejście w treść, zapowiada coś ciekawego i tak jest. Ciekawe przejście.. od.. idę, a tutaj.. idziemy... :) Bardzo ciepły i romantyczny fragment. ... stajesz się łódką, niesioną prądem.. jej.. spojrzenia i.. jn. To jesteś, jest bardzo wymowne, to jakby całość szczęścia, które ma sie w tej danej chwili i może nie tylko. To są.. oddechy miłości... ups... oddech. Pozdrawiam.
  18. Nie_moc jak paź królowej ulega metamorfozie w rudobrązach liści odpoczywa lato ja razem z nim i na przekór datom każdego roku nasadzam rośliny by pielęgnować złotodiadem jesieni gdy ognik szkarłatny szepce o słońcu rokitnik wraz z trzmieliną pospolitą oblepia gałązki tonacją pomarańczy przy domu pnące róże i krzewy irgi zamieniają się w czerwienie zachodu zbłąkana ćma szuka w nich światła przewrotnik ligustr po bieli kwitnienia chłodom zostawia czarne owoce lubią je kosy - a ja rozskrzydlam się przy fioletach pięknotki w której wiatr gra Szopena na strunach pajęczyn milknie aparat by nie spłoszyć chwili październik, 2025
  19. @tetu... zanim dotknę.. śmierci.. to czytam... tafla - lustro - wody(?), albo.. 'lustro' oczu... tam tańczą (błyszczą) jeszcze drobinki życia. Motyl może być 'ujściem' duszy po śmierci, a ile to trwa, nie wiadomo, dopóki... Ciekawie - tajemniczo jest... a ta granica jest tajemnicą, to wiem na dzisiaj, raczej na pewno... ;) Pozdrawiam jesiennie.
  20. Zgadza się, bywa i tak.. mnie się zdarzyło, że gdzieś zostawiłam jakieś "ale".. a za jaaaakiś czas, czytałam ponownie i.. sama do siebie.. i po co ja to, a to pisałam. Nie, to nie przymus.. jak już.. "przymusik"... ;) Dziękuję za zrozumienie.
  21. @jan_komułzykant... Janko, wpadałam na chwilkę i.. zapominałam tutaj wejść. Dziękuję za Twoje propozycje... :) Słucha się pięknie... Dołączam z.. jn.
  22. ... zatem do dzieła, niech wichry powieją w tę dobrą stronę.
  23. @huzarc... w wielu z nas, buzują te same sprawy. Wiesz co.. dreszcz mnie przeszedł. Świetnie napisane.
  24. .... też podziwiam grę tych młodych ludzi. Pozdrawiam andrew.
  25. Ewelino... nurtuje mnie jedno... dlaczego.. dwa.. cyfra, jest aż tak bezwzględne. Szczerze, nie do końca 'czuję' treść... Spokojnej jesieni, pomimo.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...