Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Nata_Kruk

Użytkownicy
  • Postów

    13 852
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    82

Treść opublikowana przez Nata_Kruk

  1. Rozumiem to "kochanie", tym bardziej cieszę się, że przypadła treść, bo od depresji raczej się ucieka, nawet tcyh na papierze. Miło mi, że tu wpadłeś... dziękuję. Również pozdrawiam... :)
  2. Zbyszku, takie wybory są bardzo, bardzo trudne. Dziękuję za wizytę, za (w)czytanie się oraz dobre słówko. Pozdrawiam... :)
  3. Który to raz wpadam tutaj na "Randkę" i za każdym razem mam mieszany odbiór... ale wers... ..bukowy liść pod butem skamle.. niezmiennie "tulę" w myślach. Pozdrawiam serdecznie... :)
  4. Na pewno nowy, skoro zmienił kierunek, cieplejszy, czyli bardziej przyjazny... Spacer pozwala zastanowić się nad tym, co minione i "złe". Głębokim oddech, to "chaust powietrza" na lepsze jutro... Wiersz może nie rzuca na kolana, ale ogólnie, poprawnie zamknięta myśl. Pozdrawiam... :)
  5. Nadzieja (zawsze) tańczy do białego rana i chyba jeszcze dłużej. Łabędzie tango, ładne to porównanie. Dla mnie, im dalej w treść, jest coraz ciekawiej. Poprę powyższą wypowiedź, że kilka inwersji, które wplotłeś w wersy, zaburza płynne czytanie. Bez nich byłoby "czyściej", po prostu lepiej. Od słów..stojąc na skraju... jest po mojemu, choć ta.. plaża wyrzutów.. hmmm.. Ale gólny odbiór wypada pozytywnie. Pozdrawiam... :)
  6. No cóż... bywa, że szary człowieczek, który nauki zakończył jakiś czas temu, "skrobnie" jaki(ego)ś wilebłąda, a potem czerwienieje ze wstydu... :( Ale przyznam (nie, żebym się usprawiedliwaiła), że myślałam o tym, czy aby byka nie ma. Dzięki za uwagę, już poprawiam... :) PS. Z oświatą nie mam nic wspólnego.
  7. :)... no to niech się i ten.. turla.. to była tylko sugestia. Co do kosów, widzę, że bronisz myśli autorki i dobrze. Najprawdopodobniej kosy i dla niej są bardzo ważnym elementem wiersza, tamtego miejsca, ja absolutnie nic do tych ptaków nie mam... :) chciałam tylko, żeby wszystkim innym też ckniło sie do peelki. Inne szczególiki, to nasze osobiste spojrzenie na treść. Tyle mojego dopowiedzenia. Raz jeszcze zostawiam pozdrowienie... :)
  8. Olgo, to naprawdę wdzięcznie "podana".. "Głusza"... ale dopatruję się błędów logicznych i być może czegoś nie rozumiem. Słowo..turlał.. wybitnie mi nie pasuje do drabiniastego wozu.. turla się coś, co jest zaokrąglone... drabiniasty wóz z niczym takim mi sie nie kojarzy. No.. chyba, że z górki było.. ;) Pozbyłabym się też wielkich liter i pominęła interpunkcję, czytelnik sam sobie oddzieli poszczególne myśli. Fajny pomysł na .. głuszę.. te kosy.. miłe ptaszki, ale uogólniłambym, dając.. nich.. dlaczego akurat tylko kosy miały pamietać o peelce... milej będzie, jak wszystkie będą ją wspominać. Tyle ode mnie. Serdecznie pozdrawiam... :)
  9. To takie bardzo ogóle spojrzenie... poza tym, czy fotografie odchodzą.? to one pozwalają wrócić w stare, zapomniane miejsca, przypominają nam kogoś poznanego w przeszłości... "każą" pamiętać. Wiersz wymaga poprawek. Serdecznie pozdrawiam... :)
  10. Tytuł i cała treść to jedna przejmująca tęsknota za kimś, kogo już nie ma... trochę jakby "stylizowana", ale przyłykam powyższe wersy, poza nieco przeładowanym w słowa zakończeniem... wolałabym prostsze. No cóż Duchu, przeczytałam i kropla smutku została. Pozdrawiam... :)
  11. Jestem tutaj ponownie... i ponownie pomijam.. brzęku porcelany... choć lubię porcelanę, brzęk może mniej, bo to znak, że się tłucze... "Senne inspiracje", to praktycznie "zaproszenie" do tańca, jakiego.? o tym właśnie lirycznie mówi wiersz... :) Ale po co spać w takiej chwili.? ;) Pozdrawiam. ps... wróciłam, bo wiersz podobał mi się, ale wtedy nie wiedzialam, że moglam dać punkt.
  12. Babo.. wieeki Cię nie czytałam. Zerknęłam na komentarze i stwierdzam, że nie będę się głowić nad sensownym postem, wyżej wszystko napisali, co potwierdzam. Tak więc po czytaniu, pozdrowię... :)
  13. "Nieważne".. a jednak peelka pięknie prosi o coś bardzo ważnego... skoro jest prośba, "narodzą" się marzenia, jestem tego pewna. Pozdrawiam... :)
  14. Sporo treści w tym krótkim wierszu... ostatnie dwa wersy bardzo wymowne, dobrze zamykają całość. Pozdrawiam... :)
  15. Do i dokopano tym z "gór" i dobrze, zatem... oby do wiosny.! Pozdrawiam... :)
  16. Grażyno, treść czytelna i można ją "wziąć" na dwa sposoby. Z lekkim przymróżeniem oka, wówczas całość zostanie jak jest, albo bardziej poważnie i wtedy skróci mi się nieco. Ponadto, tydzień to zdecydowanie za mało, żeby poczuć się niezauważoną, dlatego pozwolę sobie na..miesiąc. Ogólnie, odbierając wiersz poważniej, udało Ci się zarysować kobiecą potrzebę bycia dostrzeganą. W chwilach, gdy zainteresowanie znika, peelka pociesza się karmieniem ptaków, ale to tylko "gra", bo żal jej zaprzepaszczonej chwili. Tak sobie przeczytałam... wybacz. jakiś bałwan obserwuje mnie od tygodnia stoi za oknem z rękami w kieszeniach jak mu się nie znudzi bez szala i czapki odmrozi sobie uszy zagląda przez szybę właśnie gotuję obiad zaprosić ? a jak nabrudzi już od miesiąca nikt na mnie nie patrzy nakarmię ptaki Pozdrawiam serdecznie... :)
  17. Podpisuję się pod tym. Pozdrawiam... :)
  18. Drugi wers jest bardzo obiecujący... dla Dzidzi i to cieszy, bo wraca. Pozdrawiam... :)
  19. Spółko, dziękuję za te słowa. Pozdrawiam... :)
  20. Magdo, ale nie zdradzisz odpowiedzi peelowi, prawda..? Bardzo dziękuję za zatrzymanie... pozdrawiam i ja... :)
  21. "uciekła sekunda"... w przenośni i dosłownie... tego wersu dla mnie nie ma. Reszta bardzo wdzięczna i jeżeli nawet są skojarzenia, no to co... Kocham twórczość ks. Twardowskiego i każda, podobna będzie dla mnie ukojeniem... nic na to nie poradzę. Pozdrawiam... :)
  22. Alicjo...no i jak Ciebie nie czytać... Trzeba zastukać, wejść... nawet bez słowa (proszę) podelektować się wersami i cichutko jak myszka... czmychnąć. To tyle... pozdrawiam... :)
  23. Jakoś pominęłam ten wiersz, a jest ciekawie. Fajny tytuł i dobre "wejście". Nie bardzo mi "leży" określenie..pod ochroną zapachu twojej szyi. Poza tym, skoro peel stoi w oknie, z góry zakładam, że ma otwarte oczy. Słowa..czuję.. nie czytam, bo skoro wyżej są bukiety, zapach samoistnie powinien być wyczuwalny i niechby sobie pozostał w domyśle czytelnika. Ale gólnie, fajny ten.. układ. Pozdrawiam... :)
  24. Normalnie... bomba... a niech tam, będzie do poduszki. Pozdrawiam... :)
  25. Sylwek, sympatycznie jest w wierszu, z ostatniego wersu "bije" prawie pokora. Pozdrawiam... :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...