Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Nata_Kruk

Użytkownicy
  • Postów

    13 219
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    82

Treść opublikowana przez Nata_Kruk

  1. Nie wchodziłam wcześniej ze względu na tytuł, ale widzę pewne zainteresowanie wierszem, to jestem. Teraz wszystko jasne.! Sporo treści i .. nietuzinkowo o tej "królowej"... Tak, niby trudno dostępna, ale dostęp .. 'wolny'.. no bo jak inaczej... Pozdrawiam.
  2. ... nie szkodzi...:) Czytam, że Sennek też akceptuje formę, jw. a ja, wolałabym bardziej ścieśnione, huzarc również... Szkoda, że Arsis zamilkł.. :( no i... zapomniałam o czymś przy mojej wizycie...
  3. Iwonaroma ... dziękuję za ten.. minimalizm... ps. "pochyliłaś mi się"... :) Ilona Rutkowska... Sennek (urocze pseudo) ... oraz Michał_78 ... dziękuję Wam za ślady w okienku treści. Ślę wszystkim pozdrowienie... :)
  4. ... nie znam Ciebie, Ewo, nawet różka karty nie odkrywasz, bo nic innym nie piszesz, ale intuicja szepce mi do ucha, że jesteś sobą.. i chyba zawsze taka byłaś. Za wiersz zostawiam plusik. Pozdrawiam.
  5. Pisanie rzeczywiście dobrze wypada. Czasami czytam Ciebie, chyba już pod którymś Twoim wspomniałam o tym. Mnie ciężko/niewygodnie czyta się tak porozbijaną formę. Bardzo rozwlekasz treść, masa kropek, "urywasz" niektóre frazy, które z powodzeniem mogłyby zaistnieć jako wspólny wers, ale wola Twoja, co i jak ma być. Jednym słowem... treść tak, forma - NIE. Popróbowałam na boku... podam, chyba nie urażę, niczego nie musisz zmieniać, jeśli wolisz układ jw. jednak wdzięczna będę za odpowiedź... :) jesteś daleko a może blisko wiesz patrzyłem dzisiaj w jaskrawe słońce poprzez kryształy łez czerwcowej ulewy podwójna tęcza mosty znikąd donikąd potoki dusznego powietrza mdława woń dojrzałych kwiatów prześwity w cienistych smugach ptaki gdzie jesteś szedłem przed siebie okryty mrokiem chwilowej nawały przyjdź tak po prostu w tajemnicy przed światem nikt nas nie ujrzy nie usłyszy nie pojmie spłoniemy w sobie okryci drżeniem łkającego świtu choć raz czekam pod zegarem na rozsłonecznionym placu mogłaby to być nasza schadzka ja w garniturze ty w zwiewnej sukience Arsis... wybacz mi, ale na "sukience" zakończyłabym treść całości. Pozdrawiam.
  6. Radku ... to dobrze, że wszystko tam, gdzie potrzeba... :) Gerber ... dziękuję za te dwa słowa... :) huzarc ... pięciolinie duszy.. jak ładnie napisane... :) dziękuję. Opal .. dziękuję za cichutki śład. Pozdrawiam Was.
  7. :) ... zgadzam się z Tobą, Leszczym, czasami trzeba się potaplać, nawet w błocie.
  8. corival... cieszę się za to.. ciepło.. :) Grzegorzu ... a mogłabym na hamaku, chętnie.. dzięki za.. rozkosznie... :) Anno Sendor.. fajnie, że spodobał się... :) Sylwek Lasota... dziękuję za czytanie. Dziękuję Wam za wejścia, pozdrawiam.
  9. ... chodziło mi nie tyle o układ wersów, co o entery po każdym wersie. Pomiędzy strofkami ok.. ale.. po co pomiędzy wersami (?) Oczywiście jeżeli Tobie bardziej tak, zostaw..:) nie ma co robić zmian natychmiast, bo ktoś tam widzi nieco inaczej. Powoli... ;)
  10. Ciało rozkłada się brzydko nie jak skrzydła motyla do lotu ramiona na widok przyjaciela płatki kwiatów ku słońcu ciało rozsypuje się nieładnie nie jak piaski na pustyni koraliki w rękach dziecka zakopiemy ciało w ziemi by nie widzieć i nie czuć rozpadu /pierwiastków./ wiosną /wzrosną/ pierwiosnki . . . . . . . wzejdą lub na wiosnę wyrosną Skopiowałam na boku i... super tytuł i .. ostatni wers, dobrze kończy całość.! Nie wybrzmiewa mi dobrze to.. nie tak jak.. Wers.. włosy dziewczyny na poduszce.. nie jest dobry, wg mnie. Iwonka, czy włosy mogą się rozsypać.? a poza tym, nie cierpię włosów na poduszce, stąd być może moje 'nie'. Określenie.. nie szkodzi.. wydaje mi się kompletnie niepotrzebne, sorry. Słowo.. pierwiastków.. przymykam na nie jedno oko.. ;) i "dokleiłabym".. rozpadu.. do wersu powyżej. Ostatni wers, powtórzę, pięknie kończy, ale... 'to' jw. Zostawiam plusik za pomysł wiersza. Pozdrawiam.
  11. No to cieszę się.. Waldku.. :) Dziękuję za pościk. Pozdrawiam również.
  12. ... a już szukałam wpisu.. huzarc'a.. bo pisze ogólnie, ale rzeczowo. Nie ma... cóż robić... Ode mnie plus, prosta treść, a tytuł zostawia pewną nutę sarkazmu, bo wiadomo, że nie marzeń to sprzedawcy. To my sami musimy je wykuwać i dbać, żeby po drodze gdzieś nie ugrzęzły w błocie, które dookoła. Pozdrawiam.
  13. Dziękuję Tomaszu.. :) stawiam swoje 'wersowe' domki, ponieważ prawdziwego z ogródkiem raczej nie dorobię się, chyba, że ktoś mi podaruje. Ale najważniejsze przecież.. ciepło domowego ogniska.. nieważne, czy to M - ileś tam... Pozdrawiam także.!
  14. ... dla mnie, to bardzo ważna treść, Ty poskładałeś własne przemyślenia w wersy i dobrze. ... tych i nie tylko praw natury, bo ludzki móżdżek ciągle łasy na zbyt wiele 'łakoci' tego świata, głównie na kasę, która pozwala dominować nad innymi. Milknę już... Pozdrawiam.
  15. Chciałam coś wyszczególnić, ale.. nie da się.. tutaj całość gra na zmysłach i jest co przemyśleć... Pięknie to napisałeś i tytuł b. dobry. Pozdrawiam.
  16. Dom zza pieca wygarnięte ślady zimy kot wywleka na podwórze przyniosę wazon spójrz kwiaty kłaniają się na łąkach słońce trąca linię horyzontu powyżej ptaki niosą pogubione nuty na pięcioliniach letnie wieczory dorzućmy ciepła do ogniska czerwiec, 2021
  17. Zaakceptuję treść taką, jaka jest. Ze swoją.. weną.. jeszcze nie gadałam, a może trzeba by, czaaasem. Twój wiersz, sprawił, że uśmiechnęłam się, a to, w tej chwili przyda mi się. Pozdrawiam. ... : ))
  18. .... dobrze, że nie jest, ale jak widzimy, doczekał się odniesienia do rzeczywistości. Pomysłowo podeszłaś do tematu..."nudziara".. jak cholera.. nudziara.. a przy okazji 'kosi' zaraza. Mnie ominęła, oby na zawsze.! Pozdrawiam. ps. rozstrzeliłaś całość, "podmiotłabym" wersy troszkę ku sobie.
  19. coś.. tez można kochać, ale to wątpliwa miłość i nie warta poświęceń... kogoś.. to już zupełnie inna bajka. Treść jest, ale za dużo tzw... kawy na ławę.. Ale próbuj... :) Pozdrawiam.
  20. Mam przed oczami.. ten "bar Powiśle".
  21. Bardzo mi się podoba, oszczędność zdań/słów w wersach, a tyle przekazu... Oby dane Ci było umrzeć.. nie tam... ale to za sto lat, chyba. Pozdrawiam.
  22. Dużo (chyba własnego) życia w Twoich wierszach, a ja, dawno już polubiłam Twoje układanki słowne. .... i dobrze, że masz ten awaryjny byt, chociaż zdaję sobie sprawę (a właściwie to wcale sobie nie zdaję) że łatwo Ci nie jest. Dobrych słonecznych dni życzę... :) Pozdrawiam.
  23. Zajrzałam dla tytułu, bo też mam.. układankę.. ... Iwa, wierzę, że któregoś dnia ktoś taki będzie, samozaparcia życiowego życzę i wewnętrznego spokoju.. :) Pozdrawiam.
  24. Ten niby tytuł, nie tytuł, mnie akurat nie podoba się, ale tym się nie przejmuj. Przywykłam już, że dajesz nietypowe 'nazwy' temu, co piszesz... masz do tego pełne prawo. Treść podoba mi się, dwa kończące wersy.. bardzo, a w całości skorygowałam dosłownie drobiazgi pod siebie.. ciekawe co Ty na to. Pozdrawiam. uroiła mi się miłość taka na trzy czwarte pa wczesną wiosną uroiłeś mi się ty potem ja późnym latem piłam wino a jesienią zamroziłam się i tak zaburzył się rytm boże ciało w szortach kusi
  25. ... to być może nieznaczący dla Ciebie szczególik, ale czytam, pomimo. za.. iż rozumiemy.. zasugeruję tylko.. że.. to dopiero początek ... dla mnie, iż, w wierszu.? : \, a fe.... i nie jestem taka pewna czy rozumiemy. Kończące dwa wersy, hmm.. dla mnie może ich nie być, ale nie muszę mieć racji. Poza tym, oryginalnie i z sensem. Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...