Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Krzysztof_Kurc

Użytkownicy
  • Postów

    3 595
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Krzysztof_Kurc

  1. Okruchy i kruchości trochę mi chrzęszczą. ;) Całość dobra, i już. Pozdrawiam Krzysiek
  2. mam ciebie coraz więcej na rekach matko szkicowana węglem zaciera się prawda kiedy dotykam ostrych konturów szukam ciepła
  3. Pieniądze to nie wszystko. :) Jest na szczęście dużo innych, ważniejszych rzeczy. Pozdrawiam JUdyto Krzysiek
  4. ta sobota objawiła się wzrostem gorączki przetopiła w sztabę zdarzenia tygodniowe jesteśmy od pierwszej próby zbyt bogaci żeby usnąć powoli i niedziele przestają być biżuterią
  5. Też wolę zapach kwitnących (w)akacji. :) Pozdrawiam Krzysiek
  6. Ostatnio często słucham "Męskiej muzyki" VooVoo, może to jej wpływ. A może księżyca? Dobrze że bzy już przekwitły. :) Dzięki za czytanie i komentarz. Pozdrawiam Krzysiek
  7. Ciekawy tekst, podoba mi się ujęcie i użyte słowa. Jednak czytam go tak. "majowana uroda żyje w cieniu żółtych motyli atakujących przestrzeń nie mających praw przebyły z wiatrem prawie cały świat darmowe kursy zapylania ja wciąż uczę się latać jeden w kształcie cytryny wije kokon w miejsce mojej głowy rodzą się skrzydlate myśli odstawić" Pozdrawiam Krzysiek
  8. Niewątpliwie Róże też umierają. Pozdrawiam Krzysiek
  9. gęsto kwitnący bez ma słodko trupi zapach tylko pijany mogę oddychać unikając torsji zanim spalony dom zacznie odrastać pozostawię ogród niech dziczeje wieczorami nowymi sztachetami w płocie znaczę siebie naprzemiennie zamknięty – otwarty wywietrzeję jak głuchy duch ze starej studni wody starczyło do gaszenia wiosennego kaca
  10. teraz będę dziką różą ciebie nazywał obscenicznie po pochówku na rzece drży płynna zmarszczka z tobą jestem w chłodnym odcieniu zieleni zanurzony aby zabić cały zapach który został na rękach grabarza
  11. Bycie otwartym przez cały czas może być szkodliwe dla innych. Pozdrawiam Krzysiek
  12. Nocne spacery przy pełni mogą być inspirujące. Pozdrawiam Krzysiek
  13. Nic na siłę. Pozdrawiam Krzysiek
  14. W zbyt dużej ilości to nawet woda szkodzi. :) Pozdrawiam Krzysiek
  15. po drugiej stronie ulicy kamienica powiela w oknach senne oblicze te lustra weneckie kolejny raz odbijają światło łotr ma szarą twarz z odciśniętym na policzku wzorem z poduszki sprzedaje księżycówkę
  16. wiosenne kadzidło łagodzi wrażenie pulsowania światła zanim kobieta z mężczyzną zaschną w jednej kropli wypływamy po ostrzu noża prostym skojarzeniem do zapamiętania pozostaje tylko zmierzchający kolor z domieszką czasu staje się coraz bardziej brunatny aż do skruszenia tracimy płynną zdolność odradzania pomimo to bandaże do balsamowania muszą poczekać jeszcze raz niespełnione przepowiednie nas nie dotyczą
  17. Dziękuję. Pozdrawiam :) Krzysiek
  18. Dziekuję Grażyno za dobre słowo, pozdrawiam. Krzysiek
  19. gęsto kwitnący bez ma słodko trupi zapach tylko pijany mogę oddychać unikając torsji zanim spalony dom zacznie odrastać pozostawię ogród niech dziczeje wieczorami nowymi sztachetami w płocie znaczę siebie naprzemiennie zamknięty – otwarty wywietrzeję jak głuchy duch ze starej studni wody starczyło do gaszenia wiosennego kaca
  20. Przyjemny komentarz, miło mi że podoba Ci się ten tekst. Dziękuję i pozdrawiam Krzysiek
  21. Wszystko przychodzi z czasem. :) Dzięki. Pozdrawiam Krzysiek
  22. Zgadza się, meteorologicznie tak to wygląda. :) Pogoda ducha ma jednak swoje przymrozki. Pozdrawiam Krzysiek
  23. Skojarzenie nasuwa się samo....ale nie zaryzykuję. ;) Pozdrawiam Krzysiek
  24. Przyjemniej jest lecieć w górę. Pozdrawiam Krzysiek
  25. Próbuję żyć kolorowo. Pozdrawiam Krzysiek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...