Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Krzysztof_Kurc

Użytkownicy
  • Postów

    3 595
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Krzysztof_Kurc

  1. pokryta pismem tylko w połowie czytelna gdzieś między kaligrafią i niezrozumieniem wszystkie zdania zdołasz pomieścić na sobie po każdej notatce cięższa o odcień atramentu na zagięciach litery wtulasz w celulozowy pył wsiąkają głęboko aż po lustrzane odbicia słów skaleczenia papierem zazwyczaj długo się goją
  2. Być może Gombrowicz ze swoją ponurą ale dowcipną, wytykającą ludzkie przywary szczerością pasuje do tego tekstu. Nie zastanawiałem się nad tym, zabrałem się za Franciszka G. z premedytacją i zacięciem. Masz rację, tekst jest epicki, ale to chyba dobrze? :) Pozdrawiam Krzysiek
  3. czerń pokrywa ściany, fakturą łamie światło i fragmenty życia widzisz więcej pod palcami, czujesz krople farby na ostatnim obrazie, odcięta głowa psa przestaje być szczegółem niebo i ziemia równie piaszczyste, tło dla wyobraźni w murowanym testamencie, uczeń z mistrzem, wierność i obelga wrażliwością ogłuszony malarz prawdziwego świata otwiera drzwi do piekła zbiorem ćwiczeń na spostrzegawczość kto podziękuje Franciszkowi za wstręt do hipokrytów
  4. Jest dobrze, ale jakoś mi jeden wers nie pasuje. Może inaczej, zawadza i jest zbędny. "pod dotykiem gnije owoc dojrzałej abstrakcji" Ale to tylko moje marudzenie. Pozdrawiam Krzysiek
  5. Jedno chyba wystarczy, i tak jest ciasno. :) Pozdrawiam Krzysiek
  6. Dobrze zagrać śmierć to też nie takie proste. :) Ditfurth, przypomniałaś mi o nim. Nie umiem pisać wiecznym piórem. Pozdrawiam Krzysiek
  7. gdzie jedna data musi wystarczyć z szacunku dla czasu w ościeżnicach nagrobki z nazwiskami mieszkańców na parterze stróże wszystkiego wciąż bredzą o miłości nie chcę już słuchać o tym co by mogło nas spotkać gdyby przypadkiem nastąpiło czyjeś zmartwychwstanie
  8. Mam sklerozę, ale pamiętam ten tekst w trochę innym wydaniu. Pozdrawiam Krzysiek
  9. "to bardzo ciekawa koncepcja" Pozdrawiam Krzysiek
  10. Ciekawy tekst, tylko tu mi coś zgrzyta. to przez że codzienność jest kiepskim spektaklem
  11. Dziekuję, chwila oddechu od codzienności. :) Pozdrawiam Katarzyno Krzysiek
  12. żołnierze mają twarze, nie myśl o tym, kiedy dajesz rozkaz do ataku z daleka, to tylko uniformy, w kolorze maskującym, strach latawiec z nieba, przypięty szpilką do piersi w nagrodę, budziki z martwą pozytywką musisz wrócić, zanim dojrzeją owoce dla nas, ciemny granat na śniadanie ofiara rozejmu pestek z sokiem rozerwany z miłości do mnie jeszcze nauczysz się tego że różowy bywa gorzki
  13. to tylko chwila i czas przestaje istnieć bez huku silników osiągam prędkość dźwięku przeważnie pomijam pierwsze okrążenie ziemi znam na pamięć mętne zawirowania pary wodnej zawsze w tę samą stronę nad ścieżkami passatów później przyspieszam i jest znacznie ciekawiej ostatnio widziałem jak mój cień wrzał na słońcu zanim odparowałem do innej rzeczywistości nad kubkiem kawy zabielonej mlekiem
  14. Empatyczny złodziej? Jednak można czuć się przez cały dzień okradzionym. Pozdawiam Krzysiek
  15. Tak, starości nie da się uniknąć, można jedynie ją zaakceptować. Pozdrawiam Krzysiek
  16. Cieszę się Aniu że możesz znaleźć coś dla siebie w mojej pisaninie. Pozdrawiam Krzysiek
  17. W 3D jest więcej miejsca. :)) Pozdrawiam Krzysiek
  18. Matki też potrzebują czułości. :) Pozdrawiam Krzysiek
  19. Skazy na szkle czynią obraz za szybą ciekawszy. Pozdrawiam Krzysiek
  20. Zmieniłem formę, teraz wszystkie wypieki będą okrągłe. ;) Żartowałem. Bardzo mnie cieszy Twoja opinia. Pozdrawiam Krzysiek
  21. Tekst miał być nastrojowy, więc Twój komentarz mnie cieszy. Pozdrawiam Krzysiek
  22. Strofy, pierwsza bez skazy, druga do powalczenia. Coś mi przeszkadza, może rym "chcenia-zamienia". Nie wiem. Podoba się, pozdrawiam Krzysiek
  23. Inaczej patrzę na wszystko wokół siebie. Może to wpływ zimy? Pozdrawiam Krzysiek
  24. moja matka zawsze miała ciepłe dłonie nawet zimą nie nosi rękawiczek dotyka kołysanką boję się że może kiedyś zniknąć w pudełku z nostalgią tam gdzie zerwane naszyjniki będzie wtedy we mnie więcej nieuśmierzonej wściekłości po nocnych retuszach portretów muszę pilnować świtu bo kradnie paciorki ukrywa je głęboko w pościeli śpię a jednak czuję
  25. Ubarwianie rzeczywistości, jednak "Ptasiek" leci we mnie cały czas. :) Pozdrawiam Krzysiek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...