Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Bolesław_Pączyński

Użytkownicy
  • Postów

    2 121
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Bolesław_Pączyński

  1. Tak tak a ona tu się kręci, ale nie będzie tak źle:))
  2. Budżet trochę zeszczupleje bo zastawa będzie nowa wszystko jakoś się rozwieje i nie dowie się teściowa. Co dotyczy zaś zakupów to pod sklepem postać wolę nie wejdę tam nie ma głupów po prostu ja nie wydolę. -Czy to dobre? To bym chciała a czy w tym mi jest do twarzy? Długo by tak przebierała a mi niemal mózg się parzy. Na zakupy sam iść wolę i szybko co chcę kupuję no bo z żoną nie wydolę po prostu nie wytrzymuję:) Z pozdrowieniem:)
  3. Dzięki ale lepiej nie bo będzie na mnie. Pozdrawiam Waldemarze:)
  4. Nie wystarcza same chęci bo kiedy jest cwana żona migiem kranik ci zakręci nikt i nic jej nie przekona:) Pozdrawiam:)
  5. Wiem Alicjo i dziękuję ślicznie, już poprawiłem tak jak proponujesz jest lepiej:) Serdecznosci:)
  6. Dzięki staram się, oczywiście też lubię satyrę która pozwala mi nieraz oderwać się od monotonnych szarych dni. Już poprawiłem skorzystałem z podpowiedzi Alicji. Pozdrawiam:)
  7. Oj to będzie na mnie że podpowiadam ale co mi tam:) Miłego:)
  8. By się żonie przypodobać za porządki się zabrałem chcąc podłogę wypastować najpierw dywan wytrzepałem. Pościerałem wszystkie kurze zza komody i wersalki szafę starłem też na górze i wrzuciłem pled do pralki. Wnet za kuchnię się zabrałem blat wytarłem i obrzeże gdy zastawę przestawiałem zbiłem wazę, dwa talerze. Jak by tego było mało cukiernica też się zbiła, ależ to się narobiło żona będzie marudziła Z zakupami wraca żona, cieszy się że posprzątałem chyba będzie ciut wkurzona, jeszcze jej nie powiedziałem. -A gdzie waza, tutaj stała? Cukiernica kryształowa? Co w prezencie dała mama, jak ma mnie nie boleć głowa. Jak już wszystko posprawdzała troszeczkę się pozłościła smętnie głową pokiwała i sprzątania zabroniła. Więc cóż robię? Powiem szczerze w szklany ekran wlepiam gały na wersalce sobie leżę przerzucając znów kanały. 24.11.2017r.
  9. Dzięki Janko przyjemnych snów:)
  10. I oby nam się kolorowo śniło:) Miłego:)
  11. Właściwie masz rację, jeszcze nie chce się spać Miłego:)
  12. Za dużo wiedzieć też nie dobrze, a są takie sprawy że nawet nie chcielibyśmy wiedzieć, oczywiście po czasie nieraz żałujemy. Pozdrawiam Waldemarze:)
  13. Podoba mi się ta bajka, jest pouczającą dla tego młodszego pokolenia. Niepotrzebnie się więc chełpił ten młody przed starym sługa wszakże go pokrzepił i dodał mu wiary. Młody spojrzał wiec z uznaniem na tego starego i przeprosił że był draniem nie szanując jego. Z pozdrowieniem:))
  14. Krótkie strofy a tyle wyrażają, dobry prawdziwy przekaz, taka jest codzienność i ten czas nie ubłagalnie płynący. Kiedy jesteś dniem zmęczona noc kojąca niesie ciszę niech Morfeusz w swych ramionach utuli cię, ukołysze. Z pozdrowieniem:))
  15. Sny różnorakie mamy nocą te błogie które tak kochamy gdy senną mgiełką nas otoczą do nich się zawsze uśmiechamy. Czasem koszmary nas nękają i okrzyk trwogi gaśnie w krtani chcesz uciec, nogi bezwład mają jesteśmy matnią osaczani. Wtem koszmar pryska - wybudzanie ocierasz skronie zlane potem powoli mija przerażenie na sen straciłeś już ochotę. Lecz do poduszki przytul głowę żeby ci dobre sny się śniły takie pogodne, kolorowe, żadne koszmary nie straszyły. Spokojnej nocy, miłych snów żebyście wstali wypoczęci każdy z was rześki, każdy zdrów i oczywiście uśmiechnięci. 23.11.2017r.
  16. Fajnie z humorem i ta gra słów. Z pozdrowieniem:)
  17. Miło mi bo go z satyrą napisałem tu na forum by się cieszyć każdą chwilą, by nie brakło nam humoru. Z pozdrowieniem:) Dobre, dobre - he, he, he niechże się to tak ostanie obaj wiemy że to "P" jest tu zbędne mości panie. Miłego:)
  18. Ładnie, taki miły wiersz o miłości, szczera prawda, miłość jest wszędzie zjawia się niespodziewanie tylko trzeba ją pielęgnować żeby nie odpłynęła. Miłego:)
  19. Wiem że dobrze mi podpowiadasz za co ci bardzo dziękuję i będę się starał co nieco zmieniać. Dziękuję ci szczerze Alu bo dobre są twoje rady zrzeknę się nawyków paru by nie robił ten rym zwady. Z pozdrowieniem:)) Wszak na kopie ich nie pozwę ni na miecze, ni na piki zacne rady to skarb w głowie i może będą wyniki. Doszlifuję tak jak prawisz coś się wytnie tam i tu miło że tu u mnie bawisz przyjemnego życzę snu:))
  20. W rymy tak się zaplatałem wydostać się z nich nie mogę, mnóstwo kartek zapisałem choć są proste i ubogie. Dziękuję za dobre rady dokonuję już korekty bez sarkazmu i żenady aby lepsze mieć efekty. Lubię humor i satyrę z uśmiechem unoszę czoło zaglądam z nią choć na chwilę bo lubię gdy jest wesoło. Z pozdrowieniem:))
  21. Wychowałem się na wierszach, rymach dobrych starych poetów takich jak Adam Mickiewicz, Władysława Broniewskiego,Jana Brzechwy, Juliana Tuwima itp: Po prostu lubię tę starą poezję ten styl i ciężko mi się przestawić na tę nową co prawda też ma w "szufladzie" wiersze białe ale pasjonują mnie te rymowane one łatwo docierają do wszystkich. Dziękuję za Bożenko za dobre rady oczywiście będę próbował poprawić w nowych wierszach te rymy wiem o co chodzi. Dla humoru proste rymy jak z rękawa sypać można, nieraz oko swe zmrużymy rozchmurzy się mina groźna. Z pozdrowieniem:))
  22. Oki może się jakoś zmówimy:)
  23. Byłem zuchem i harcerzem potem do ksiąg się dorwałem chciałem błędnym być rycerzem, nadal marzyć nie przestałem. Cnym rycerzem zostać chciałbym na turnieje stawać śmiało zakuty łeb cały miałbym wcale by mnie nie bolało. Rycerskiego chcąc być stanu nie ulęknę się nikogo pola mogę dać waćpanu chyba żebyś chciał iść drogą Dulcynei bym ślubował albo inną miał wybrankę i jak Don Kichot szarżował uwielbiając swą bogdankę. Zajechałbym do krainy żeby zabić złego smoka opiewałby rybałt czyny i królewna czarnooka. Pół królestwa dałbym biednym pozostawił pół też sobie tylko szkopuł i sęk w jednym za rycerza ja nie robię. 21.11.2017r.
  24. Wzruszająco smutny a taki prawdziwy, czytałem z zapartym tchem, bezlitosna jest ta nasza codzienność albo ludzie którzy pozostają na to obojętni. Polubiłem. Miłego wieczoru.
  25. Ta nutka swawolna zbiegła z klawiatury wyjrzała przez okno na deszczowe chmury jakby ręką odjął, padać wnet przestało, słońce uśmiechnięte zza chmury wyjrzało. Ciepły domowy nastrój. Pozdrawiam:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...