Bez ''ha"można obyć się. Jest mało wyraziste.
W pierwszym zamiarze miało być ''ha ha ha'',gdyż fantazja zmieniła się w humoreskę.
Dziękuję za uwagi .
pozdrawiam serdecznie.
To może ktoś coś podpowie z tymi koloromi:(
A Mirka całuję w łapeczkę.
Te tam ,goń do lasu ,a ja miotłą ,co by śladu nie zostało.
Radości nieustającej:))))))
dałam lapis lazuli
zaraz wodą w przestrzeń
pod chłodnym niebem
migdałami sypiesz
dopełniam ostrością żółtego
wprost do słońca
przelewasz w zieleń
uzdrawiając widnokręgi
ha
fantazja w humoreskę
- a czerwony wygrywa