Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Bożena Tatara - Paszko

Użytkownicy
  • Postów

    2 257
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    29

Treść opublikowana przez Bożena Tatara - Paszko

  1. Tylko chciałoby się dodać - niestety. I taki zapis też mi się podoba. Pozdrawiam :)
  2. Nie wydaje mi się bym zbyt ostro wypowiedziała się na temat tego tekstu. Nie napisałam niczego typu - gniot, czy - z czym do ludzi ;) Bo co też autorka chciała przekazać w swoim wierszu ? : Upadłam w Hebden Bridge na mokre cmentarne kocie łby od tamtej pory rwa kulszowa w moim biodrze się zadomowiła - PL-ka za sprawą wypadku/upadku cierpi, to tak jakbyś ty we mnie wstąpiła tylko dlaczego żadnego arcydzieła jeszcze nie stworzyłam? Sylvia, znajdź mnie, mam już prawie 40 lat! - Sylwia, której nie wymienia z nazwiska też cierpiała. Była chora psychicznie. Musiałam sięgnąć do Wikipedii by czegokolwiek się o niej dowiedzieć. Sylvia Plath popełniła samobójstwo w wieku 31 lat ale miała już na swoim koncie dorobek literacki w przeciwieństwie do Pl-ki, która najwidoczniej i z tego powodu cierpi. Ból za sprawą rwy kulszowej najwyraźniej nie jest wystarczającym by stać się poetką jak Sylvia Plath. Być może to jest satyra - ja mam wątpliwości. Sama idea jeszcze nie jest poezją - trzeba ją ubrać w słowa. Bardzo często wydaje nam się, że wiemy dokładnie co autor "miał na myśli" pisząc tekst ale jeszcze częściej jest tak, że czytamy między wierszami i odczytujemy to, o czym sam piszący nie miał pojęcia. A już to samo dowodzi że tekst jest nie najlepszy. Pomijam już deficyt artystycznych środków wyrazu.
  3. Przeczytałam z przyjemnością :) Lubię :)
  4. Zatem (bardzo konstruktywnie) - czytaj... czytaj...czytaj... i jeszcze raz dużo czytaj znanych poetów. Potem zacznij pisać, doskonal swoje pisanie i zamieść jakiś wiersz. Może będzie warto stracić trochę czasu na jego czytanie. Pozdrawiam ciepło! P.S. Do konkursu wysyła się wiersze ale nie ma czegoś takiego jak sito - nadaje się / nie nadaje się. Przyjmuje się wszystkie. Czy wiersz został dostrzeżony dowiadujesz się po głoszeniu wyników. Może być tylko nagrodzony bądź wyróżniony , cała reszta z reguły trafia do śmietnika bez komentarza - wiersz się nadawał ale nie został nagrodzony.
  5. A zostało nagrodzone czy w jakikolwiek inny sposób zauważone ?
  6. Uważasz zatem, że każdy tekst byle napisany był w formie wiersza a nie zawierał braków w literkach czy błędów ortograficznych może być w i e r s z e m ?? Uważasz, że to co napisałam powyżej jest poezją ?
  7. Portal literacki to - moim zdaniem - miejsce gdzie można coś pokazać a przede wszystkim czegoś się nauczyć. Kółko wzajemnej adoracji raczej nie służy rozwojowi. Konstruktywna krytyka nie polega na zachwycaniu się wszystkim. Napisałam wyraźnie: Widzisz tutaj odstręczanie od pisania ? Pisząc "ramki" miałam na myśli ogólnie zasady. Powinniśmy wiedzieć, kiedy utwór jest poezją. Co powinien zawierać tekst by można było go nazwać : balladą, sonetem, oktawą... - utworem poetyckim. Nie usiądziesz za kółkiem jeśli nie zapoznasz się z zasadami ruchu drogowego. Mistrzem kierownicy stajesz się po latach jazdy. Nie stworzysz symfonii jeśli nie poznasz nut i gry na instrumencie. By być tancerzem należy poznać podstawowe kroki a lata ćwiczeń tworzą mistrzów. Nie zrobisz wielu rzeczy bez zapoznania się z podstawami, z ramami które ją określają. Skąd zatem przekonanie, że każdy tekst dowolnie napisany jest poezją ?
  8. No cóż... powiem tak - MOIM ZDANIEM lepiej być dobrym rzemieślnikiem niż byle jakim artystą. . Reduta Ordona nie jest tekstem grafomańskim, być może stąd takie a nie inne odczucia. Nie odważyłabym się jednak porównywać jej z tym tekstem.
  9. Nie wiem czy to do końca erotyk bo wierszyk bardziej mi wygląda na satyrę, na interesowne stokrotki i tulipana przekonanego o swoich ponadprzeciętnych możliwościach ;) Jak zwykle u Ciebie - zgrabnie napisany. :)
  10. Szybkie nie znaczy byle jakie. Zajrzę tutaj za jakiś czas i popatrzę jak doszlifowałeś. Pozdrawiam.
  11. Marcinie, mówię o ramkach dzięki którym poezja jest poezją a nie grafomanią. Odczuwanie niewiele ma z tym wspólnego.
  12. Nie odkładaj szlifowania na później :)
  13. Przepraszam Marcinie, że wtrącam się, ale nie mogę się z Tobą zgodzić. Pisz jak chcesz oznacza zbytnią dowolność a poezja ma jednak pewne ramki, inaczej nie będzie poezją. A tak przy okazji - piszesz coraz lepiej :)
  14. Można by się pokusić o inny zapis. Na przykład: Upadłam w Hebden Bridge na mokre cmentarne kocie łby. Od tamtej pory rwa kulszowa w moim biodrze się zadomowiła. To tak jakbyś ty we mnie wstąpiła tylko dlaczego żadnego arcydzieła jeszcze nie stworzyłam? Sylvia, znajdź mnie, mam już prawie 40 lat! Ja jednak czytam to inaczej: Upadłam w Hebden Bridge na mokre cmentarne kocie łby. Od tamtej pory rwa kulszowa w moim biodrze się zadomowiła. To tak jakbyś ty we mnie wstąpiła tylko dlaczego żadnego arcydzieła jeszcze nie stworzyłam? Sylvia, znajdź mnie, mam już prawie 40 lat! Powiedziałabym, że to fragment listu do Sylvii. Wybacz, ale dla mnie to nie jest poezja, to nawet nie jest wiersz. Z całym szacunkiem ale nie wystarczy rozrzucić wyrazy by powstało arcydzieło ;) Nie zniechęcam, wręcz przeciwnie - zachęcam do dalszych prób ale wcześniej upraszam o poczytanie "Wierszy znanych". Pozdrawiam.
  15. Nie jestem polonistką ani językoznawcą zatem nie użyję fachowych określeń dla skomentowania tego co napisałeś. Dla mnie jest to całkiem dobry kawałeczek prozy. Temat sam w sobie może nie jest odkrywczy, mało kto nie pisał o relacjach damsko-męskich ale ubrałeś to tak subtelnie, że przeczytałam z przyjemnością. Pozdrawiam :) Bożena
  16. pychy ognik błędny poprowadzi do zguby kiedy podążysz za nim oszukany blaskiem, w niepewności chwili pomyl pożar z płomieniem a namiętność choć wielka nie przyniesie chluby ognikom, co z drogi zwodząc wiodą na manowce (choćbym przykłady mnożąc imiona nadała) to niestety stereotypom dać wiarę musiałam że figiel pod spódnicą wciąż męskiej siedzi w głowie ;)
  17. a nie dajcie zwieść się błędnym ognikom co przy drodze niejednego bywały płomieniowi dorównać by chciały mamiąc światełkiem wiodły ku manowcom :)
  18. Myślę, że powinieneś przywrócić to "zostań". Tylko Pl wie czego nie powiedział. Czytający mogą się tylko domyślać, bo może chodziło o "wybacz" albo "kocham" ? Zostań - świadczyło o tym, że Pl nie godzi się na odejście bliskiej mu osoby, więc "niewypowiedziane" to informacja dla czytelnika że Pl czegoś nie zrobił i nie dowie się o tym odchodząca bliska mu osoba. Myślę że czytelnik ma do tego prawo no i wymagałby tego sam wiersz, tak przynajmniej mi się wydaje.
  19. No to będziemy drążyć i wyciągać dawne wiersze bo warto :) Twoje wiersze Jacku przeczytałam chyba wszystkie ale wrócę jeszcze "w Twoje strony", bo muszę zostawić serduszka, wcześniej nie było można tak bez ograniczeń :)
  20. Muszę przyznać, że to początki godne pozazdroszczenia. No i zamierzam jeszcze tutaj wracać :)
  21. Kolejny świetny wiersz. Żałuję, że nie trafiłam tutaj wcześniej.
  22. Czytałam już dłuższe teksty wierszowane ;) A tak poważnie - rzeczywiście jest sporo materiału na coś większego. Tego jednak nie skreślałabym, mnie się podoba. Nie powiem... wymaga skupienia ale czyta się jednym tchem prawie jak dobry kryminał. Jeśli dotknęło Cię porównanie - wybacz. Miłego dnia :)
  23. Mam to samo :)
  24. Co na to ślubne obrączki ? ;)
  25. Zbyt delikatnie się obszedłeś ze złem. Szpeci, kaleczy, psuje nie tli goryczą, powiedziałabym, że goryczą płonie bo i życia nie ułatwia i żal zostawia głęboki. Pozdrawiam ciepło :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...