Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

jan_komułzykant

Użytkownicy
  • Postów

    16 108
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    103

Treść opublikowana przez jan_komułzykant

  1. @WiJa Święte słowa WiJa :) Dzięki
  2. @Marlett Mam wrażenie, że Pana Emila raczej to zbytnio nie obejdzie, nawet jesli jakimś cudem przeczyta, Robi swoje. Ale Tobie Marlett bardzo dziekuję :)
  3. https://www.youtube.com/watch?v=GBKjmxZjzgk Gdy Emil Rau jął walczyć z radarami, pan strażnik miał tę walkę za chwyt tani. Rau, Rau, Rau tadadam, bo walkę tę miał za nic. Więc Emil Rau, by w zgodzie było z Unią, oklejać chciał radary taśmą żółtą. Rau, Rau, Rau tadadam, oklejać chciał na żółto. A wtedy straż policję w mig wezwała i wiarę dasz - policja przyjechała. Hau, Hau, Hau* tadadam, i rację mu przyznała. Dziś Emil Rau wciąż drwi ze straży miejskich, byś lekcję brał. jak "służby" są plebejskie. Rau, Rau, Rau tadadam, i gdzie tych służb jest miejsce. Pan Emil - zuch choć walczył z wiatrakami tchnął ducha w ruch, a inni poszli za nim, Rau, Rau, Rau tadadam, i Ty i Pan i Pani. *Hau - spolszczenie z ang. How - jak?, w jaki sposób?
  4. @Marlett pewnie tak ale mnie glamour kojarzy się z tym co "wciąż" myli l'amour z tu żur.
  5. @Marlett dziękuję i zapraszam na polankę (żeby nie zostać w lesie) :)
  6. @Stefan_Rewiński przyjechałbym nawet w betach bez waliz na gapę w ciemno nie byłby to jednak nietakt tak witać w koronie Księżną wiem jedno zostając w domu nie stracę prawa do tronu ;)
  7. @gabrysia_cabaj całkiem przyjazne zrzędzenie przeobrażone w wiersz. odnosi się wrażenie, że jednak nie chciałoby się pozbyć tego przestawiania, które ma swój, ale chyba dość bliski charakter. :)
  8. @maria_bard tratwa to czasem ratunek, a czasem konieczność, niekoniecznie warta lub możliwa do odratowania.
  9. @LadyC warto zważyć ale nie zanadto istnieje niebezpieczeństwo że będzie zwarzone :) okrutna dokładność
  10. @Marlett aha, to znaczy, że wiesz. I to się zgadza. ;)) glamajda zatem, to pewnie ten, co glamie.
  11. jeden ma na pieńku drugi jest jak pieniek bo las trzyma w ręku ten kto ma siekierę
  12. @Marlett no właśnie, zamiast tej okropnej whisky popijam Jacka D. - podobno burbon - okropniee dobry ;) Pozdro - od glamajdy PS kto to jest glamajda?
  13. Zgadzam się z WiJą, kłamstwo ma dziś uśmiech niemal sprzężony z DNA.
  14. @anna_barbara__czuraj-struzik jeziorami chmury płyną zbożem niebem traw równiną pośród chabrów łodyg świętych cień miłości wielkiej to tak, żeby trochę odmienić na koniec :)
  15. nie musisz ty nie musisz niczego złego zrobić twoi wrogowie sami się wykończą co najwyżej możesz tylko im dać czas który i tak nie jest twój ale my ludzie czy nie przykładamy większej uwagi do tego co i tak nie jest nasze myślę, że "ty" pozostawione w tytule w zupełności wystarczy, ale to tylko sugestia. z kolei od pewnego czasu bardzo "modny" stał się zaimek osobowy "JA". Zaimek - egoistyczny, który od pewnego czasu staje się kwintesencją braku dystansu. Ja to, ja tamto, powtarzane jak mantra, bez sensu i do zarzygania, mimo, że jego użycie jest zupełnie niepotrzebne. I chociaż w zdaniu "Lubię kebab" wiadomo, że lubi (ten cholerny kebab) osoba to wypowiadająca to jednak, jak maszynka i tak wypaple, że "JA lubię kebab". Najgorsze, że używający bezkrytycznie i na okrągło owego JA (właśnie - owego, nie ów), kompletnie nie zdaje sobie sprawy z tego, że jego ego nie dość, że się bardziej nie napompuje, to wręcz przeciwnie, zadziała delikatnie mówiąc dość żałośnie, jeśli nie ośmieszająco. I chociaż Marek Kondrat również mówił: "K...wa, ja p...lę" to ten przypadek stanowi uzasadniony wyjątek - po pierwsze - podkreśla dezaprobatę, po drugie - jest utartym sloganem, więc nie wzbudza nawet podejrzeń, że JA tutaj dominuje. Podobnie jak "o ja cię kręcę" wyrażające np. podziw. Co to (kjp) jest? Wpływ reklam takich jak "Brawo JA"? No brawo dla tego, kto to wydumał. I tu, jako kompletny "świr" z wyboru, całkowicie się zgadzam i utożsamiam z Panem Markiem. W wielu innych kwestiach też, np. w tych: https://www.youtube.com/watch?v=--1ycAifHYo https://www.youtube.com/watch?v=otqKhjkct1M Albo takie "mi" (najgorsze, gdy używane na początku zdania, zamiast "mnie") się pleni się jak chwast, albo inna szarańcza. JA, MI, MOJE brzmi często niemal jak uzależnienie i pochwała miłości własnej, nowomodna pyszałkowatość. Właściwie ciężko to określić. PS Przy "MOJE" Pan Marek, niestety już MI podpadł. Reklamując bank sprzeniewierzył się wszystkiemu, o co zawalczył w "Dniu świra". No cóż - forsa. ;p Co do zawiści, o której piszesz i życzliwości, której brak - tu już zrobić nic się nie da. To nieodrodna cecha wielu ludzi. Ale wyjątki istnieją - to tak na pocieszenie. Natomiast bezinteresowna zawiść lub złośliwość, to cecha jeszcze bardziej paskudna, ale za to nasza - narodowa :) https://www.youtube.com/watch?v=2og9IrgBCT8
  16. Że to raj na Milika? Na Kilimanjaro też.
  17. Ado, Pazdan nad zapoda.
  18. I bulą, na pokutne? Ten tu kopaną lubi.
  19. To, pani, na pokutne mecz. Tu but z cementu, kopanina, pot.
  20. I wokal? O pograli largo Polakowi.
  21. I woki zakiwa z ławek. A jak Ewa? Łzawi Kazikowi.
  22. @luna_ oj, to będzie trudne. :) Wiersz ciekawy, ale przypomniał mi to: https://www.youtube.com/watch?v=aZBhyPiyeOs
  23. @Marlett to czasem tylko kwestia czasu :)
  24. zbyt długo czekam ocen jest rzeka ha - o Godocie nie wspomnę więc kopię kruszę gdyż kopać muszę nim wkopią doczekam wiek-a ;)
  25. a tu potrzebna tylko pałka, zapałka, dwa kije :) Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...