chyba, że to kilka błyszczących kółeczek, ładnie okładających się na paluszkach, a potem na twarzy
i zwanych pieszczochą, szpadryną lub kastetem. Podejrzewam marne widoki na zmiany ;))
Dobre. Coś ostatnio dopisuje ci Wena - gratulacje :)
Pozdrawiam.
PS
ale nie ma lekko, zgubiłeś "rz" - poszukaj :)