Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

bazyl_prost

Użytkownicy
  • Postów

    7 681
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez bazyl_prost

  1. widocznie nie lubił być rudy i takie świata ułudy
  2. bazyl_prost

    o problemie

    problem z niego był nie lada co my wiemy to my wiemy jak tu dorwać tego gada kawał chuja sobie rzecze na co ja mu że półdupka taka sobie zgrabna kupka
  3. a doda głupia jak barszcz z rosołem nikt w Polsce tego nie serwuje kto diabłem kto aniołem kto teologie skończy z mozołem lub chociaż trochę historii a ludzie myślą dość skrupulatnie zacznie się martwić chyba o szatnie ten wiersz nie zniknie
  4. zagubieni w życiu kto nas odnajdzie jak znaleźć jakość sobie tożsamą jak narysować swoje myśli jak słowo pełne znaleźć nasz dziki tłum też myśleć umie no ale jak nie zwariować w tej zadumie
  5. nie jest to tylko niebieską plamą to kultura racjonalnych marzeń tylko piosenki lepsze ruskie albo amerykańskie żeby było milo
  6. pierwszy krok do astmy i innych schorzeń ktoś się kiedyś zachwycał jak to ludzie umierali usmiechnięci ,no ale miłość tylko jaka, no zdrowa ostatnio no
  7. ten niewinne tamtego coś boli pióropusze krwi na przystawkę nie powiem nic wszystko boli i jak nie przekrzyczeć tej niedoli...
  8. odnajduje i szukam siebie nie mam kościoła nie lubię myśleć o kościach nie na miejscu żyje ideą życia ktoś częstował mnie swoim nie jadłem nie moja matka może jakiś brat jakaś jakość jakości wiele też chcę się sprzedać też chcę trwać to nie tłumaczy cudzej nahalności nie udało się powstać bogu - człowiekowi rany i krew go zmagają ludzie mu pomagają ale kto chce być ludzie toż to przepaść samotność w tłumie niedopasowania niedopasowania do czego przystawania ja sobie poradzę zostanę przy wadze nie nie kamikadze i nie całkiem nadze
  9. mistyczne piskle kwili kto mu czas umili
  10. słowo bóg się pamięta, kto był tym twoim bogiem?
  11. tu się zaczęło i tu się kończy obsydian nawlekam koraliki ostatni jest jak pierwszy zamykam się w jaźni kolorów nie znikam może poczynam morze poczynam może głód mówi mi o jedzeniu ty mówisz mi że zorze i tak w kapsule życia nawlekam koraliki uważaj mleko kipi zabiłam ze dwa dziki
  12. te krople nadziei nęcą miło
  13. jakości żarów są liczne te burzliwe gorączki znikają w cieple rączki
  14. tak po prostu
  15. smęci się nastrój wije się leniwie łagodnie ciepłe popołudnie
  16. barwy tworzą wzór niecodzienny lekarstwo na szarość dnia
  17. nie rozumiem tytuł nie pasuje może sonalia
  18. mnie też nie to tak żeby nie stracić głowy, teleportacja
  19. przepraszam to miało być haiku a wyszła bajka
  20. żuczek chroni się skrzydłami jak nasionko sobą czasem lata czasem łazi i do ucha też nie włazi
  21. mój kolega mawia zjedz nogę
  22. trawa najlepsza antena świata
  23. miód albo gorzka witamina
  24. czy jajko zawsze chce latać no nie bo by się stłukło jajko nie lubi się bratać bo co by było z łupką przyjdzie dinozaur i powie spać dzieci Richard już zasnął t-rex opowie nam sny że chciałby planety i mózg pracuje mu ciasno a teraz może już śpij bo wszystkie gwiazdy zgasną jutro będzie śniadanie ukradnę jajko kurce pamiętaj dziubek to ty i nie myśl o dwururce już lepiej o skrzydełkach bo lepsze są niż pchełka
×
×
  • Dodaj nową pozycję...