Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

bazyl_prost

Użytkownicy
  • Postów

    7 350
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez bazyl_prost

  1. bazyl_prost

    publicystyczny

    krajobraz wolno się odmienia niemiecki wrzód się leczy coś trwa przy nas nowości z południa tęsknią naszego grudnia
  2. przez kolorowe światło dni oglądam Ciebię wiecznie czasami zerkam na bok widok mój się odmienia wciąż nowe są wrażenia kielich wspolny wznosimy przez wieczność niosąc dzban
  3. jadem skończona ta biba tu perfumerii wrota przeprasza kot wymiotował zdrowia mu życzę chyba
  4. e tylko rodzina myślałem że fizyka
  5. tu nie ma patosu nienawidze patosu to orgia poetycka w stylu otwartym
  6. schowaj pod krucyfiksem
  7. ja i tak jestem przeciwny kremacji dobrze że tylko papier na prawdę to dewastacja kości
  8. Orston, psi węch
  9. te trudy najtrudniejsze jak się jeszcze słów nie zna też mnie niepokoił ten fragment
  10. dobrze że nie sorry
  11. chociaż mógłbym poczytać klasykę albo piosenki jakieś
  12. to takie postmodernistyczne refleksje, osobiste i o świecie nie świecie, tarcze, esencje, jady, sceny, najlepsze oczywiście są eteryczne sceny
  13. twarzy wiele rysuję dziecięce najdłużej ten trud jest najtrudniejszy później jest noc a w nocy bal uderzą w nas miliony fal odmienią nam oblicza kolejne dni nadmienią nas grymasom ust uwierzą
  14. boję się planety małp
  15. poza tym nawiązuj może wylądujemy kiedyś w podręczniku
  16. to znaczy że faceci do siebie machają i się przyjaźnią taka piosenka
  17. po pierwsze atmosfera ciepło 36,6 Michałowi muszę ulepić formę bo ma za dużo rzeźby szukasz chcesz czegoś w poezji w życiu to ważne
  18. if I see man waving , I know I'm not alone
  19. dla mnie jesteś fajnie nam razem słowa płyną też literami szastasz po swojemu i te postmodernistyczne poematy romantyczne na modłę grecką... podoba mi się.
  20. przepraszam kuzyna Gomułkę jeśli go w czymś uraziłem tez mam na imię Michał
  21. wiesz co no gubię skrupulatność
  22. to taka wczesno arystokratyczna przecedzona dobrymi obyczajami względznie wciąż cedzona piesń uwiodła chłopca a on szuka arche bo czuje pustkę i cierpienie ale jeszcze o tym nie wie tak to odczytałem
  23. nie umknie nikt przed wodnikiem który wynalazł wiadro
  24. trochę chłodu gorączki nie modne cicho zamykasz mi usta smagły dotyk wskrzeszenia neuronów drzewiaste sploty rozpostrę skrzydła najczulej muśnięcia i przenikanie i siła życia spowije mgłą nasze ciała i zawieszeni wiecznie skupieni jedno pragnienie wzniecimy
  25. nie o literówkę merytoryczną
×
×
  • Dodaj nową pozycję...