Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

bazyl_prost

Użytkownicy
  • Postów

    7 749
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez bazyl_prost

  1. biel co zniewala wolnoscią czerwień co tętni w ukryciu oranż co chłonie i karmi żółte sieci trwałości w radości zielone lico natury niebieska tafla radości fiolet ogarnia purpury i te perłowe chmury
  2. daleko bo to materia fobosa jak dreszcz dystroficznego olśnienia
  3. to był problem jak odnaleźć światło które znikło w gniewie, strachu i szaleństwie
  4. kamienia stabilnego czegoś stabilnego nie nie drzazgi miecza nie bólu nie przestrzeni giętkiej bez morza gadającej krwi słońce się mieni w soczystej zieleni kicz jak okno do powietrza
  5. prostota fajna rzecz, wszysko kiedyś było proste, i kolejne kiedyś i kolejne, ktoś nawet umie zupę, ibuprofen to jad grzechotnika, dziwne skojarzenie z anoreksją głupio się trupio głodzić
  6. tak jakby bardzo ze wszystkich sił ale to było zbyt wiele mgła tylko lśni a gasłe światło płacze niemo płacze płacze
  7. ja znam smutniejsze, jak zabrakło światła
  8. faktyczne że trudniej
  9. w literaturze nie ma lepszego wczoraj, a może jest
  10. a to ślimak się skołował
  11. zbytnio wybujałe, osobiście, ale bezwonny nie zbrukany czy trefny?
  12. wywal tę rozpacz niech piorun trzaśnie
  13. przegrywa z grzechotnikiem
  14. szaro chłodny blask płoszą mnie zimne dreszcze,daleko
  15. ale jak spojrzysz na to co, czasami masz to się czasami odechciewa
  16. jakieś takie anorektyczne
  17. dziwne uniesienie to, wchodzę bez mydła trochę zbyt kontrastowe do lotosu i Heliosa
  18. Na pewno bazylu masz rację! Ania ostatnio odkryłem że jestem koniem to dziwne nie wiem co o tym myśleć
  19. to tylko takie kontinuum księżyców ZUSu, ale inna spółka przejmuje piątą planetę, żelazne bóle fioletowieją i znikają tam gdzie ich nie było..............
  20. świet-nie
  21. może przedwojennego opłatka, albo spacer z osikowym kołkiem
  22. tak chodzę po świecie jakkolwiek w kontrastach unurzany i co raz gorzej i coraz lepiej sens gdzieś umyka w szarość i tylko światło czasami i tylko jakiś wiersz... i czasem jakiś świerszcz wędrowny czas karuzela kwiatów nie to zbyt kiczowate bluźnierstwo mi do twarzy tego się nie da zważyć
  23. cierpienie nie powinno mieć miejsca, ono znika to tylko sygnał że coś nie tak, historio ty ballado gorzka
  24. skomplikowane jak czerwone wino
  25. służba zdrowia w kłopocie mówiłem coś o złocie nie rozumiem to pioruny to za mało
×
×
  • Dodaj nową pozycję...