bez gazet okulary
wyłonią się
wcześniej czy później
piwonie słów
i inne zioła
oko błękitu
woli milczeć
tyle tych nieuciech
gwiazdy to takie banalne
ciepło
już wieloznaczne
waga zważy czasoprzestrzeń
i ktoś powie że nieważne
kto i kiedy
jaką barwą
przeniknę