dojrzałość przyszła na raty
najpierw była drzazgą
nawet niechcianą
nawał kłopotów z innej planety
trochę to trwało...
trochę długo
a nie powinno
stety, nie, niestety
teraz po walce z lichem
szumią zielone gaje
już nie ku straceniu lecz kręte dróg rozstaje
piękno w życiu się kryje
jak wąż szeleści w liściach
i winogrona w fiolecie brzmieją w wiszących kiściach